Ronnie Brewer w Rockets

Źródła stacji ESPN poinformowały, że Ronnie Brewer został nowym nabytkiem Houston Rockets.

Specjalizujący się w obronie SG/SF ostatni sezon rozpoczął w New York Knicks (grał nawet przez dłuższy okres w pierwszym składzie), a zakończył w Oklahoma City Thunder.

Gwarantowana tylko w części umowa ma obowiązywać przez okres dwóch lat. Wysokość kontraktu nie została jeszcze ujawniona.

GM klubu z Teksasu – Daryl Morey – nie przepuszcza ostatnio żadnej okazji. Po tym jak sprowadził do klubu Dwighta Howarda skoncentrował się na uzupełnieniach ławki rezerwowych.

Gracz taki jak Brewer może być świetną alternatywą na kilka-kilkanaście minut w spotkaniu dla Parsonsa, Hardena lub Garcii.

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

7 komentarzy

  1. Woy pisze:

    rewelacyjny ruch i prostym sposobem uzupełnili pierwszą piątkę, dodając świetnego defensora.

    • gratek pisze:

      Myślę, że raczej poleci na ławę. Imho 3 świetnych obrońców w S5, ale ubogich w ataku to kiepski balans.

    • Woy pisze:

      To kto, Casspi czy Garcia w pierwszej piątce? Bo ja nie wierzę, że Howard i Asik zagrają obok siebie mimo pogłosek z Houston, a Parsons na trójce ??

      Raczej wyglądać to będzie tak: Lin/Beverly – Harden/Garcia – Brewer/Casspi – Parsons/Motiejunas – Howard/Asik

      O dziwo Rakiety słynące z najlepszego ataku w regular season staną się drużyną świetną w defensywie – dzięki Beverly’emu, Hardenowi, Howardowi oraz Brewerowi.

  2. Maro pisze:

    w play offach będzie bardzo przydatny. nie żebym się nad tym zastanawiał wcześniej, ale myślałem, że zostanie w okc

  3. Szerszeń pisze:

    Delfino i Smith mogliby sie przydac w Houston

  4. Macias pisze:

    Bardzo dobry ruch. Houston z głową kompletują skład. Asik mimo niezadowolenia powróci raczej do roli z Bulls a w pierwszej piątce obok Howarda wyjdzie Persons. Brewera wstawiłbym na SF jako plastra na gwiazdy przeciwnika i ograniczył Linowi minuty kosztem Beverly’ego ;)

  5. Paweł pisze:

    Jones końcówkę sezonu miał całkiem przyzwoitą. Dla mnie to cichy kandydat na pozycje nr. 4 w pierwszym składzie rakiet.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *