Wakacyjny alfabet – literka ‘A’

Zapraszam Was do premierowego wydania wakacyjnego alfabetu, który ma na celu wypełnienie wakacyjnego czasu z NBA oraz przypomnieć nieco historię najlepszej ligi świata. Mam nadzieję, że seria się spodoba i przypadnie czytelnikom do gustu, a być może niektórzy z Was będą chcieli dodać jakieś punkty, które będę w stanie poruszyć przy kolejnych ‚literkach’. Miłego czytania.

Zawodnicy (dziś i niegdyś) :

Carmelo Anthony – czyli Melo, dziś podpora ofensywy New York Knicks, a przed paroma laty rosnąca w siłę młoda gwiazda Denver Nuggets. Jego największym sukcesem są złote medale Igrzysk Olimpijskich a w NBA najwyżej wspiął się do finałów konferencji. Słynnie z szybkiego nadgarstka, świetnego ułożenia ręki, które pomagają mu w seryjnym zdobywaniu punktów (również zza łuku). Melo jest też Mistrzem NCAA z 2003 roku i 6-krotnie gościł w All Star Game. Ponadto nigdy dotąd nie dostał się do All NBA First Team. Jego numer 15 jest zastrzeżony przez Uniwerystet Syracusse. Anthony jest zmorą managera Pistons Joe Dumarsa, który w 2003 roku zdecydował się na angaż Serba, Darko Milicića z numerem 2 draftu. Anthony szedł wówczas jako trzeci..W tym roku po raz pierwszy został on królem strzelców NBA, bijąc poprzedniego mistrza Kevina Duranta. Od poprzedniego sezonu coraz częściej występuje na pozycji numer 4.

Greg Anthony – zmiennik na pozycji rozgrywającego, który najlepiej dał się poznać w czasie gry dla New York Knicks, z Patem Riley’em. Anthony często wchodził z ławki, dając Knicks wiele energii w obronie i czasami punkując z dalekiego dystasnu. Leworęczny obrońca swego czasu występował na słynnym UNLV wraz z Larrym Johnsonem i Stacey Augmonem. Zdarzyło się nawet, że przez jeden sezon grał ze złamaną szczęką (nie chciał poddać się zabiegowi, bu nie stracić częsci gier sezonu). Greg był zawodnikiem, który był jednym z pierwszych pozyskanych przez nową drużynę, Vancouver Grizzlies, przez dwa lata prowadząc ich na rozegraniu.

Zagraniczni (spoza USA):

David Andersen (Australia) – świetny i kapitalny w Europie, okrzykiwany najlepszym zawodnikiem Starego Kontynentu, następnie wybierany MVP Euroligi (również wygrywający ją z różnymi drużynami), ale w NBA kariery nie zrobił..
Rafael Araujo (Brazylia) – podkoszowy próbujący niegdyś swych sił wśród Raptors i Jazz, ale najpierw trafił do Europy, a potem pozostał w rodzimej Brazylii.
Alexis Ajinca (Francja) – środkowy , który nigdy nie dostał wielkiej szansy, ani się nie sprawdził w najlepszej lidze świata. Dziś gra w rodzimej lidze francuskiej.
John Amaechi (Wlk Brytania) – ex center Magic zasłynął z faktu, że jako pierwszy koszykarz przyznał się, że jest homoseksualistą.
Robert Archibald (Szkocja) – potężny kolos, który mocno dał się we znaki polskiej kadrze podczas litewskiego Eurobasketu. Mimo 33 lat na karku, z powodzeniem walczy na euroligowych parkietach.
Kelena Azubuike (Wlk Brytania) – Nie wybrany w drafcie; postawił na niego Don Nelson w Oakland. Niespełniony swingman i stoper, którego karierę zniszczyły kontuzje.
Gustavo Ayon (Meksyk) – Meksykanin, który z Hornets przewędrował już przez Magic i  trafił do Bucks. Następny przystanek to Hawks.
Carlos Arroyo (Portoryko) –rozgrywający grał jeszcze całkiem niedawno w Miami Heat (wcześniej Orlando Magic, Utah Jazz), a obecnie grający w Turcji. Najdłużej grający w NBA Portorykańczyk.

Gracz legenda:

Lew Alcindor później Kareem Abdul-Jabbar; 6-krotny Mistrz NBA oraz 6-krotny MVP ligi. W latach 2009-10 zdobywał swoje dwa kolejne tytuły jako asystent trenera Lakers. Przez całą karierę związany z dwoma klubami, które uhonorowały go zastrzeżeniem koszulki z jego numerem 33, mianiowice Milwaukee Bucks i L.A. Lakers. Jabbar aż 19 razy wystąpił w Meczach Gwiazd, a do tego dwukrotnie został królem strzelców ligi. Jego firmowym znakiem został podniebny hak (sky-hook) – praktycznie rzut nie do zablokowania. Center podczas całej kariery aż 70 razy przekraczał pułap 40 oczek w meczu. Zawodnik zagrał też epizod w filmie „Czy leci z nami pilot?”. Statua z jego podobizną stoi dziś przed Staples Center.

Ciekawostka związana z graczem:

Alaa Abdelnaby czyli pierwszy Egipcjanin w NBA, który miał okazję zagościć w finałach NBA lat dziewięćdziesiątych z Portland TrailBlazers. Center przed wstąpieniem do ligi występował na koszykarskim uniwersytecie Duke.

Trener:

Arnold RED Auerbach czyli słynny coach Celtów, nie rozstający się ze swoim cygarem. Prawdziwy władca pierścieni, który wywalczył 9 tytułów Mistrza NBA w barwach bostońskich Celtów. Jedynym, który w przyszłości go pobił (jako gracz i trener) okazał się Phil Jackson (Jax jednak zdobywał tytyłu w trzech różnych klubach). Słynny RED swego czasu przybył nawet do Polski z najlepszymi zawodnikami zawodowej ligi i rozgrywał mecze pokazowe w stolicy naszego kraju.

Arena:

America West Arena w Phoenix, otwarta w 1992 roku, a następnie przemianowana w 2005 na US Airways Centre. Jest to również dom Phoenix Coyotes i Phoenix Suns (pierwszy team to hokejowa drużyna NHL). Hala ta jako pierwsza zasłynęła z faktu, że tuż po wybudowaniu jej i podczas pierwszego własnego sezonu poczuła NBA Finals. W niej swój legendarny rzut oddał obrońca Chicago Bulls, John Paxson, a jedyną w karierze statuetkę MVP odbierał Charles Barkley (1993).

Miasto z drużyną NBA:

Atlanta – Hawks to Mistrz NBA z 1958 roku, mający wówczas w składzie prawdziwą gwiazdę ligi, Boba Pettita. Wówczas zespół rezydował w St. Louis, z którego później przeniósł się do stolicy stanu Georgia. Jedną z największych gwiazd w historii Atlanty stał się latający Dominique Wilkins, walczący nie tylko o tytuł króla strzelców, ale również udanie rywalizujący o miano najlepszego dunkera w lidze, z samym Michaelem Jordanem. Hawks co ciekawe, aż 7-krotnie zmieniali swoją halę i nawet przy samym pobycie w Atlancie zmieniali ją 4-krotnie. Często też poprawiali swoje logo. Wśród Jastrzębi swoje trenerskie prime przeżywał drugi trener z największą liczbą zwycięstw w karierze, Lenny Wilkens. Ex opiekun kadry amerykańskiej był też najdłużej pracującym z Hawks trenerem, w historii organizacji.

Słowo:

Airball (niedolot lub przerzucenie kosza bez dotknięcia piłki do obręczy czy tablicy) i Alley oop (bezpośrednie zdobycie punktów z powietrza, po podaniu, nie koniecznie zakończone wsadem piłki do kosza).

Film:

„Above the rim” czyli „Nad obręczą”, ukazujący losy młodego koszykarza marzącego o karierze w NCAA. Charyzmatyczny Kyle Watson próbuje wykorzystać swoje możliwości dzięki pomocy przyjaciela swojej matki, byłej gwiazdy koszykówki, Toma Sheparda. Muzykę do filmu skomponowali słynni raperzy jak Warren G i zmarły 2PAC Shakur (który gra też w filmie).

Europejski klub:

Alba Berlin – najlepiej znany na Dolnym Śląsku, kibicom Śląska Wrocław. Zespół Albatrosów dziś to 8-krotny Mistrz Niemiec, dzięki świetnej pracy Svetislava Pesića. Zespół ten też gra w jednej z najnowocześniejszych hal w Europie, berlińskiej 02 Arena. Na pewno część ze starszych fanów NBA (magazynu Jumpran na SAT1) pamięta Henniga Harnischa (legendę klubu, która próbowała dostać się do NBA). Gwiazdą był też Henrik Roedl, który występował w słynnej North Caroline’a Univeristy a następnie wrócił do Niemiec (teraz jest trenerem w Bundeslidze). Z graczy NBA występowali w Albie – Jiri Zidek, Wendell Alexis (reprezentował nawet USA podczas Mistrzostw świata), Derrick Phelps, Terry Dehere, William Avery, John Celestand, Dijon Thompson oraz Mike Penberthy. Największym triumfem klubu było zdobycie dawnego Pucharu Koraca (1995).

Popularny stan z koszykówką :

Alabama czyli miejsce, które połączyło takich graczy jak Latrell Sprewell, Robert Horry, Antonio McDyess oraz Gerald Wallace, Mo Williams oraz Alonzo Gee. Alabama Crimson Tide tylko raz zagrała w Elite Eight NCAA oraz 8-krotnie w Sweet Sixteen. W Southeastern Conference uchodzi za Uniwersytet mający czołowy program szkoleniowy dla młodych graczy, obok Kentucky czy Louisiany.

Powiązani z naszym krajem:

Martynas Andriuskievicius, Litwin przed laty był wybrany w drafcie, przez Orlando Magic z numerem 44. 26-letni gracz w poprzednim sezonie zagościł nawet na polskich parkietach, w zespole Polpharmy Starogard Gdański. W całej karierze nie ugrał jednak wiele a we wszystkim przeszkodziły mu kontuzje, w tym ta najpoważniejsza – krwiak mózgu – która w pewnym momencie nie pozwoliła mu na mówienie (przez miesiąc). W 2007 roku ówczesny trener Chicago Bulls – Scott Skiles – rozważał włączenie go do składu byłych Mistrzów NBA. W sumie w najlepszej lidze świata rozegrał on 19 spotkań i wszystkie dla Cleveland Cavaliers, w sezonie 2005-6. Dalej próbował on swoich sił , bez powodzenia, w Joventucie Badalona. Słabiutko wypadł też w Polsce.

C.D.N.

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

6 komentarzy

  1. Afek pisze:

    Świetny pomysł z tymi artykułami, propsy Woy!

  2. LaPointe pisze:

    Bardzo fajny pomysł z wakacyjnym alfabetem!
    Czekam na kolejne „literki” .

  3. Krzychair pisze:

    super sprawa i fajnie się to czyta! chcemy więcej!

  4. 100lik88 pisze:

    Genialne! Jak często będą pojawiały się kolejne pozycje alfabetu? :)

    gratulacje, pozdrawiam!

  5. Woy pisze:

    dzięki za pozytywny odbiór:-) myślę, że co 2 – 3 dni

  6. Shrek pisze:

    Bardziej chyba w kategorii z naszym krajem pasowałby Michael Ansley – były gracz Magic, z czasów gdy organizacja ta dopiero się rodziła. W Polsce był prawdziwym showmanem – przede wszystkim za swój sposób bycia, ale tez bardzo dobrą atletycznością na tle graczy PLK w połowie lat 90.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *