Carmelo oczekuje „odmłodzenia” Bargnaniego

New_York_Knicks_logo

Wielu fanom New York Knicks nie spodobał się transfer Bargnaniego z Raptors do NYK. Może trafniej powiedzieć, nie był według nich potrzebny. Ich zdaniem Andrea Bargnani jest zawodnikiem po licznych kontuzjach, a jego zapał do gry nie zawsze jest na takim poziomie, na jakim wymagałaby tego drużyna. Można o tym dyskutować, ale część racji w tym jest.

Gwiazda drużyny – Carmelo Anthony takich obaw nie ma. Oczywiście, nie spodobało mu się, że jego koledzy Steve NovakMarcus Camby trafili do Toronto, ale taki zawodnik jak Bargnani jest im potrzebny.

Wizja gry z pierwszym wyborem draftu 2006 roku daje Melo nadzieję:

„Miejmy nadzieję, że Bargnani wejdzie na boisko i pokaże, że nadal potrafi grać”. Mówił Anthony w wywiadzie dla Newsday.

Bargnani, w sezonie 2009-10, który był jego najlepszym w karierze, notował 6.2 zbiórki i 1.4 bloki na mecz. Był agresywny i chciał wygrywać. W pełni zdrowia, zawodnik rozegrał wtedy 80 meczów, co jest jego najlepszym wynikiem w profesjonalnej karierze. Następny sezon nie był już taki dobry, jego statystyki zbiórek znacznie spadły i już nigdy nie zdołał w jednym sezonie mieć średnią bloków większą niż jeden na mecz. Na przestrzeni ostatnich dwóch lat rozegrał już tylko 66 spotkań, co było wynikiem kontuzji.

Anthony gra w drużynie z jednym z najlepiej broniących wysokich – Tysonem Chandlerem. Oczekuje od nowego kolegi choć w części równie dobrej postawy defensywnej.

„Posiadanie go w naszym zespole dodaje nam wytrwałości. Mamy też kolejną obronną postać.” Mówił Carmelo.

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=u2Ml14AgY4I&w=585]

Adam Wiśniewski

Fan NBA i Miami Heat od 2006 roku, kiedy to D-Wade (mój ulubiony zawodnik) zdobył pierwszy tytuł. Z niegrających już zawodników jestem wielkim fanem Iversona. Obecnie staram się z dnia na dzień polepszać swoją grę. Wciąż czeka na telefon od menadżera drużyny z NBA.

2 komentarze

  1. es pisze:

    Hahahaha, Bargnani i obrona? Nigga please -_-‚

  2. Marcin#10 pisze:

    Novak z Camby’m to był chyba lepiej pasujący do Knicks zestaw niż często kontuzjowany i bez motywacji Bargnani, za dużo cegieł zobaczymy w następnym sezonie w Nowym Jorku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *