Wall przedłużył kontrakt z Wizards. George i Irving gratulują

john wallJohn Wall oficjalnie podpisał 5-letnie przedłużenie kontraktu z Washington Wizards na maksymalną kwotę 80 mln dolarów. Zawodnik podpis pod kontraktem złożył wczoraj, natomiast dziś spodziewana jest konferencja prasowa w Verizon Center, w związku z tym wydarzeniem.

Już od jakiegoś czasu mówiło się o tym, że management Wizards będzie chciał zatrzymać Walla na kolejne lata i że to wokół niego mają budować drużynę. Podpisanie tak dużej umowy, jaką tylko oni mogli mu zaproponować potwierdza te doniesienia. Kwestią osobną jest tylko, czy rozgrywający jest rzeczywiście wart takich pieniędzy?

Wg mnie nie. Wall nie spełnił jeszcze pokładanych w nim nadziei, nawet pomimo tego, że miał świetną drugą połowę poprzedniego sezonu, a na dodatek w 20 ostatnich spotkaniach notował średnio 23,9 punktów na 48,3 proc skuteczności, w tym 41,7 proc. za trzy oraz rozdawał 7,8 asyst.

Wiem, że w Waszyngtonie liczą, że nr draftu 2010 dalej będzie grał na takim samym poziomie, ale nie wydaje mi się, by na podstawie tylko połowy sezonu można było podejmować tak kluczową dla przyszłości organizacji sprawę. Idealnie byłoby, gdyby Wall podpisał podobną umowę do tych, które parafowali Stephen Curry i Ty Lawson, czyli w granicach 44/48 mln dolarów.

Z drugiej jednak strony Wizards obdarzyli Johna zaufaniem. Pokazali mu, że liczą na niego i chcą, by to on przez najbliższe lata był twarzą ich organizacji. Wallowi nie pozostanie teraz nic innego, jak tylko spłacić teraz ten kredyt zaufania. Najlepiej stale się rozwijając i grając jeszcze lepiej niż w poprzednich rozgrywkach. Wtedy nikt nie powie, że nie jest wart tych pieniędzy.

Warto też dodać, że po podaniu informacji o nowym kontrakcie jedynki naboru z 2010 roku Paul George razem z Kyrie Irvingiem pogratulowali swojemu koledze, z którym w ubiegłym tygodniu trenowali podczas mini obozu reprezentacji USA w Las Vegas.

George i Irving są kolejnym zawodnikami, którzy podobnie jak Wall, również powinni dogadać się ze swoimi zespołami na temat maksymalnej umowy i zostać tym samym zawodnikami wokół których te będą budować drużynę w najbliższej przyszłości.

Dawid Ciepliński

Fan koszykówki od 1997 roku, kiedy jako dziesięciolatek obejrzał na żywo swoje pierwsze finały NBA pomiędzy Utah Jazz i Chicago Bulls. Od 1999 roku wierny kibic Los Angeles Lakers.

6 komentarzy

  1. Paweł pisze:

    Też będą chcieli maxa to i gratulują.

  2. misfocus pisze:

    ja sie ciesze ze dostal maksymalny kontrakt, dobrze by bylo zeby paul i kyrie dostali takie same. wszyscy sa wedlug mnie franchise playerami, wall wyciagnal wizards z ogromnej przepasci w tym sezonie. sam ma dobre wyniki i najwazniejsze, ze sprawia ze wszyscy lepiej graja. zwlaszcza beal. zobaczymy jak sie rozwinie otto porter :)

  3. Krzychair pisze:

    dokladnie. kontrakt troche na wyrost ale może sie im poszczęści. pamietam jak po dobrym sezonie wysoki kontrakt dostał Rashard Lewis….

  4. Erwin3m pisze:

    Jeżeli nie dostałby go od Wizzards na pewno ktoś by mu go dał, a wtedy musieliby wyrównać. Tak czy siak by go dostał.

  5. Mike 40 pisze:

    Nie dałbym tyle za Wall’a. Co innega za Irving’a lub Georg’a . JW w następnym roku wygasa umowa i byłby RFA i co za sprawa wyrównać ofertę przez Wizards i jestem przekonany że przy okazji zaoszczędzić przynajmniej te 20 mln $ podpisując umowę na 5 lat.

  6. bargnani7 pisze:

    To nie jest decyzja na podstawie 1 sezonu tylko wszystkich 3, w których Wall pokazał, że należy do 10 najlepszych rozgrywających ligi. Problem polegał na tym, że przez pierwsze dwa lata miał tragiczną obstawę, a kiedy już ją dostał był kontuzjowany.

    Jest fenomenem, bo znajdźcie drugiego gracza, który łączyłby takie warunki fizyczne (6-4, +200lbs), taki atletyzm i taki przegląd pola.

    Czy zasługuje na taką kasę? Może jeszcze nie, ale trzeba pamiętać, że tylko on może wyciągnąć Wizards z nędzy w jaką kilka lat temu popadli.

    I coś o czym wszyscy chyba zapomnieli, a szkoda. Wall ma 22 lata i jest kilka miesięcy młodszy od Lillarda.

    Nie chodzi o to, że uważam go za kaliber Rose’a, Parkera czy CP3, ale według mnie kiedyś może być graczem tego kalibru i jego notowania powinny zacząć rosnąć od następnego sezonu, bo wreszcie będzie mógł potwierdzić swoją wartość w playoffach i w ogóle zagrać w solidnym zespole.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *