Miami Heat jednak zwalnia Millera

heat

Jeszcze w sobotę Pat Riley zapowiadał, że Miami Heat nie planują używania amnestii na swoich zawodnikach w najbliższym czasie (o czym też pisałem), a dziś dostaliśmy informację, że jednak ktoś zostanie zwolniony. Tym zawodnikiem będzie Mike Miller.

Mike był wartościowym zawodnikiem dla drużyny, szczególnie w finałach w meczu numer 3, kiedy to rzucał trójkę za trójką. W sumie w całej serii może pochwalić się wynikiem 11/18 rzutów za 3, z czego w meczu numer 2 i 3 miał 100% skuteczność (3/3 i 5/5)

W meczu numer 6 Miller popisał się też takim rzutem:

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=vp1v2WSAD5o&w=585]

Drużyna na pewno odczuje jego brak. Nie w sensie jego fizycznego braku, ale finansowego. Amnestii używa się po to, aby zaoszczędzić pieniądze. W kasie Heat zostanie tym samym 17 milionów z podatków od luksusu. Mimo to, ciągle zmuszeni są wypłacić zawodnikowi 12.8 milionów dolarów, które Mike miał zapewnione przez kolejne 2 lata kontraktu, który podpisał w 2010 roku.

Wszyscy dziwią się prezydentowi klubu czemu wykonał taki ruch, szczególnie po wspomnianych zapewnieniach, że amnestii używać nie będzie. Jeszcze kilka dni temu Riley mówił tak:

„Chcę utrzymać tą drużynę w takim samym składzie jak długo się da, bo z nim wygrywaliśmy mistrzostwa. Nie chciałbym tego kończyć.”

Teraz mówi inaczej:

„Po wielu dyskusjach i przeglądaniu rynku musieliśmy podjąć trudną decyzję i użyć amnestii na Millerze. Mike miał niesamowity wpływ na Miami Heat, pomagał nam w dostaniu się do finałów trzykrotnie i wygrał z nami 2 mistrzostwa z rzędu. To była bardzo trudna decyzja dla mnie, rodziny Arison, trenera i całej organizacji Miami Heat. Mike był jednym z najlepszych jaki u nas grał i będziemy za nim tęsknić. Życzymy mu, jego żonie Jennifer i całej rodzinie jak najlepiej.” Zakończył Pat Riley.

Ten ruch był potrzebny jak mówi kierownictwo drużyny. Właściciel Micky Arison musiał płacić gigantyczne podatki od luksusu. W zeszłym sezonie zmuszony był zapłacić $13.3 miliony – to dwa razy więcej niż w 2012 roku, kiedy Heat wygrywali swoje drugie mistrzostwo. Zwolnienie Millera nie musi oznaczać jednak, że nie zobaczymy go w kolejnym sezonie w Miami. Klub ciągle ma 3.2 miliony dolarów „do wydania” i mogą ponownie podpisać Millera. Są na to jednak małe szanse, bo drużyna jest też zainteresowana Gregiem Odenem, z którym odbyli już ponoć spotkanie.

Można powiedzieć, że Mike był jednym z bohaterów dwóch ostatnich finałów, a w tym czasie zmagał się z licznymi kontuzjami. Miał 4 operacje od czasu podpisania kontraktu z Miami. Operowano mu między innymi kciuk i ramię; miał tez problemy z plecami. Rok 2012-13 był jego najzdrowszym. Rozegrał 59 meczów, ale notował też najgorsze w karierze 4.8 punktów w 15.3 minut spędzonych na boisku. Grał w wszystkich 7 meczach finałowych, gdzie rzucał na niewiarygodnej skuteczności 61 procent za 3.

Wade już tęskni:

 

Adam Wiśniewski

Fan NBA i Miami Heat od 2006 roku, kiedy to D-Wade (mój ulubiony zawodnik) zdobył pierwszy tytuł. Z niegrających już zawodników jestem wielkim fanem Iversona. Obecnie staram się z dnia na dzień polepszać swoją grę. Wciąż czeka na telefon od menadżera drużyny z NBA.

18 komentarzy

  1. Woy pisze:

    Dla mnie to było nieuniknione, mimo słów Pata Riley’a, że M&M’s zostanie. Micky Arison pokazał kto rządzi w klubie i ,że zejście poniżej pewnej płacy również się dla niego liczy.

  2. mattafix pisze:

    klub, który zwalnia zawodnika za pomocą amnestii nie może go zatrudnić ponownie przez kilka kolejnych lat
    takie są chyba zasady tej reguły
    proszę poprawić, jak się mylę

    • bargnani7 pisze:

      tak

    • Adam Wiśniewski pisze:

      A to nie widziałem nawet, My bad.

    • pigment pisze:

      kilka lat to dosyć ogólne stwierdzenie…zasady są takie że zawodnik nie może dołączyć do klubu, który go amnestiował do końca obowiązywania starego kontraktu.Miller miał umowę do końca sezonu 2014-2015, więc jak łatwo dociec do Miami może najwcześniej powrócić latem 2015

  3. Fideljo pisze:

    Zaczyna się to samo co w 1998r i rozbicie przez Krauze i Reinsdorfa mistrzowskiej threepet drużyny Bulls i niechęć do płacenia i podwyżek co roku dla trenera oraz Pippena. Zespół się rozpadł i nie było 4 mistrzostwa a mogło być zdobyte choć nie bez trudu.

  4. ds1994 pisze:

    Troche szkoda ze wzgledu sportowego (a w szczególnosci po jego wystepach w finałach,te serie trojek to było cos na co naprawde dobrze sie patrzyło) natomiast z dinansowego punktu widzenia jest to jak najbardziej uzasadniona decyzja.Z całym szacunkiem ale w sezonie z millerem bywało róznie (zarówno z formą jak i z potencjalnymi urazami) a dodajac do tego fatkt ze miał on zarobic 13 mln. za nastepne DWA lata to lekko za duzo.

  5. Szaaaaa pisze:

    nie wierzę, że zwolnili tak po prostu – na pewno mają kogoś na oku :)

    • M pisze:

      Tak- Odena. Będą mogli mu zaproponować trochę więcej niż minimum czym go pewnie skuszą. Ewentualnie zostaje im Dalembert. Wiedzą, że potrzebują wzmocnienia pod koszem, bo inaczej trzeciego mistrzostwa może już nie być…

  6. flappjack pisze:

    Fideljo Ty porównujesz amnestie/zwolnienie Millera do rozpadu Chicago Bulls?
    Czy ja coś źle przeczytałem?
    :-)

    • Marcin 23 pisze:

      Napisanie słów Miami i Chicago w jednym zdaniu, to już nadużycie! A co dopiero jakiekolwiek porównania ;)

  7. robert pisze:

    Coś czuję że Oden wyląduje jednak w HEAT a w takim przypadku raczej zaraz TRYSNĘ

  8. VDL pisze:

    Ja nie rozumiem tej polityki. Fakt ze Miller moze nie byl Bog wie jak punktujacym graczem, ale on tyle wnosil do tego zespolu. W dodatku uzyli amnestii na nim a nie na Anthonym ktory nie gra nic. Jezeli chca Odena to tym bardziej Joel nie bedzie grywal w pierwszej 5 biorac pod uwage to ze jest Birdman, i prawdopodobnie bedzie Greg Oden. Szkoda wielka szkoda

    • pigment pisze:

      kasa kasa wielu się wyprze…od tego sezonu wszedł dużo bardziej restrykcyjny podatek od luksusu i jak widać po Miami ale też po wielu innych zespołach właściciele mocno to odczuli .Łatwo jest pisać że nie rozumiesz bo to nie ty płacisz.Zwolnienie Millera zamiast Joela da po prostu większe oszczędności właścicielowi (o ok 5,5 miliona). Miller był przydatny zwłaszcza jak przychodził czas PO ale nie można zapominać że w Miami grają cały czas przecież Jones i Lewis z których dotychczas nie korzystano za często a odkurzeni mogą dać to samo co Miller.

    • benolinho pisze:

      Joel i tak sobie pogra bo prędzej czy później (raczej prędzej Oden złapie kolejny uraz) a co amnestii Anthony za dwa lata które mu zostały dostanie ok. 8mln to jednak mniej niż 13:P i to chyba zadecydowało bo zgoda że jednak Mike coś tam dawał (ostatnie mistrzostwo (choć to może nadużycie dla niektórych) moim zdaniem jego zasługa i Allena)

  9. VDL pisze:

    W sumie tez racja… chociaz z tego co wiem to Joel chyba wieksza kase ciagnie siedzac na lawce (ok.4 mln $ za sezon) niz Miller trafiajacy 3ki bez butow. Jak czasowo prezentuje sie kontrakt Anthonego? Wie ktos?

  10. pigment pisze:

    Joel za sezon bierze 3,8 mln za następny również tyle samo ,Miller odpowiednio 6,2 i 6,6 .Różnica dość sporo, szkoda że tak się stało ale bezrobotny długo nie będzie

  11. VDL pisze:

    No fakt… przeciez Miller za sezon 6 bral. Sorka, nie ogarnalem…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *