Reakcje zawodników NBA na werdykt w sprawie Travyona Martina

ScreenShot2013-07-13at10.53.25PMcopy_crop_north

Jeśli interesujecie się tym co aktualnie dzieje się w USA, poza tematami koszykarskimi to zapewne wiecie kim był 17-latek Travyon Martin. 26-lutego ubiegłego roku chłopak wracając ze sklepu został zastrzelony przez ochroniarza osiedla w Sanford na Florydzie.

Cały kraj był oburzony, ponieważ według niektórych zabójstwo było na tle rasowym. Koszykarze NBA bardzo aktywnie wspierali rodzinę Martina przez media społecznościowe, jak i innymi sposobami.

Hasła „We Want Justice”, czy „Justice For Travyon” umieszczane na twitterze czy pisane na butach zawodników pokazywały, że zawodnicy łączą się w bólu i chcą pokazać swoje niezadowolenie. W nocy z wczorajszego dnia na dziś zapadł wyrok na „ochroniarzu” George’owi Zimmermanowi. Został on uznany niewinnym zastrzelenia chłopaka i jest wolnym człowiekiem. Mimo to jak mówi, obawia się teraz swoje życie.

Prawo na Florydzie wyraźnie zezwala użycia broni w momencie kiedy poczujemy się zagrożeni. Problem jest tylko taki, że Trayvon był nieuzbrojony, posiadał tylko paczkę cukierków i miał założony kaptur, to miało wzbudzić podejrzenia Zimmermana.  To tak w skrócie objaśnienie sprawy tym, którzy o niej jeszcze nie słyszeli. W marcu rok temu też o tym pisaliśmy, tylko, że to były początki sprawy, która dopiero dziś się zakończyła. Poniżej reakcje zawodników NBA na werdykt sądu:

11111111222222222333333331

Adam Wiśniewski

Fan NBA i Miami Heat od 2006 roku, kiedy to D-Wade (mój ulubiony zawodnik) zdobył pierwszy tytuł. Z niegrających już zawodników jestem wielkim fanem Iversona. Obecnie staram się z dnia na dzień polepszać swoją grę. Wciąż czeka na telefon od menadżera drużyny z NBA.

17 komentarzy

  1. Stanley pisze:

    żal. ma się niezbywalne prawo do obrony. jeżeli napastnik ginie w wyniku napadu to krzyż na drogę. przykre jedynie że środowisko sportowe jest takie rasistowskie.

    • NBAfan pisze:

      Od kiedy to napastnik atakuje paczką cukierków?

    • Stanley pisze:

      skoro sąd uznał ze gośc jest niewinny to chyba tekst z artykułu o „cukierkach” jest brednią. kolejny przykład stereotypowego myślenia że jak biały kropnął czarnego to na pewne ot tak bez powodu tylko przez kolor skóry.

    • Adam Wiśniewski pisze:

      @Stanley Nie jest to żadna brednia. Jak jesteś bardziej zainteresowany to poczytaj sobie na portalach informacyjnych o tym zdarzeniu, łatwo będzie znaleźć, bo głośno o tym jest. W skrócie sprawę przedstawia się tak: Trayvon (ofiara) wracał ze sklepu ubrany w bluzę s kapturem, a to co przy nim znaleziono to tylko paczka Skittles (wspomniane cukierki), niektóre źródła mówią, że miał jeszcze herbatę czy coś. On nie zaatakował ochroniarza, tylko wracał do domu. Napastnik, którym jest George Zimmerman pełnił wtedy patrol na osiedlu, zauważył podejrzaną osobę, a że wyglądała mu na kogoś agresywnego – zastrzelił. Uniewinniono go na tej podstawie, że miał prawo oddać strzał, jak poczuł się zagrożony.

    • Stanley pisze:

      na poczatku sprawy czytałem że czarny zaatakował fizycznie gościa który postrzelił napastnika. w trakcie sprawy to samo dopiero teraz nie mogę znaleźć informacji o tym tylko są te cukierki itd. gdyby gość przekroczył granice obrony koniecznej to jestem przekonany ze w rasistowskich USA dostałby przykładny wyrok. jeżeli nie dostał nic znaczy że nijak sie nie dało go ukarać w obliczu zebranych dowodów.

  2. bulls2006 pisze:

    trzeba by poznać uzasadnienie sądu, a nie krótkie tweety zawodników, którzy nie mają pojęcia o prawie

  3. MarekPoznań pisze:

    Chłopak pierwszy zaatakował ochroniarza, ten miał prawo się bronić. Murzyni lubią wyolbrzymiać i robić z siebie ofiary. Gdyby na prawdę ochroniarz zastrzelił go od tak, na pewno werdykt nie był by taki jak dziś.

  4. Wałek pisze:

    Jak O.J. Simpsona uniewinnili, to było cacy? Banda hipokrytów i rasistów.

  5. michal_ko pisze:

    Adam wybrałeś stronę i tezę, teraz jej bronisz. Nie masz tutaj racji.

    Komentarze graczy są dla mnie niezrozumiałe.

    Błędem było zrobienie z tej sprawy, sprawy politycznej, sprawy o rasizm, a nie o nadużycie obrony koniecznej. To podstawowy błąd.

    Przez to i przyjęcie takiej podstawy gość został osądzony i skazany przez opinię publiczną jeszcze przed rozprawą, teraz obawia się o swoje życie.

    sprawa trudna i delikatna (poprzez włączenie, niepotrzbne wątku rasistowskiego). jest mnóstwo wątpliwości, znaków zapytania, nieścisłości w zeznaniach świadków.

    Ale wszystkie niewyjaśnione wątpliwości tłumaczymy na korzyść oskarżonego.

    Plus specyfika prawa na florydzie gdzie mocno akcentowane jest prawo do obrony koniecznej. Trzeba wziąć na to poprawkę.

    Sąd z tego co czytałem w zasadzie nie mógł podjąć innej decyzji, przy tak słabych dododach prokuratora.

    Żeby było jasne, nie bronie gościa. Zabił dziciaka i już kara jest to, że musi z tym żyć, ale trzeba szanować wyrok sądu. NIe znamy akt (choć Adam podobno je przeglądał :D), mało wiemy, a ztego co wiemy jest mnóstwo ??. Gość jest uniewinniony i mam nadzieję, że przez głupotę mediów nie dojdzie do linczu. to nie są metody w XXIw.

    jeszcze sprawa która mnie zastanawia, afroamerykanie mają problem ze sobą w USA. nie potrzebnie tutaj włączony został wątek rasistowski. jakby to był biały dzieciak nie byłoby takiej afery.

  6. michal_ko pisze:

    @Wałek – nie porównuj bo to zupełnie inne sytuacje.

  7. lesny(ryj) pisze:

    @Adam Wiśniewski Nie było tak jak piszesz w komentarzu. Jakby tak było to Zimmerman poszedłby siedzieć.

  8. michal_ko pisze:

    Dokładnie,

  9. michal_ko pisze:

    Poza tym naprawdę wierzycie, że gdyby dowody były choćby dostateczne to gość zostałby nadal uniewinniony w tak ważnym i ‚popularnym’ procesie, gdzie ludzie domagali się kary bo osądzili go wcześniej?

  10. mateuszb90 pisze:

    Tweetują sami czarni…

  11. bulls2006 pisze:

    na miejscu tego kolesia uciekałbym stamtąd albo nawet zmienił nazwisko

  12. bulls2006 pisze:

    o edukacji w USA, i roszczeniowej postawie czarnoskórych mieszkańców

    https://www.youtube.com/watch?v=srzSvDY_XIs

  13. Sosna1982 pisze:

    W 2006r. w USA na 100 tys. mieszkańców przypadło 5,7 zabójstw, w Kanadzie- 1,8. A ilość posiadanej broni przez obywateli jest podobna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *