Co buduje się w Nowym Orleanie?

plat_r_pelicanslogo2_mb_600Pelicans aktywnie działają na rynku wolnych agentów i zaproponowali już 4-letnią umowę Tyreke’owi Evansowi. Jeśli Kings jej nie wyrównają, a prawdopodobnie nie wyrównają, to Evans dołączy do Pelikanów. Tym samym zbuduje nam się 5-osobowa, bardzo silna rotacja obwodowa w postaci Jrue Holidaya, Erica Gordona, Greivisa Vasqueza, Austina Riversa i właśnie Evansa. Czy tej drużynie jest to potrzebne?

Po za tą piątką, w drużynie jest jeszcze min. Anthony Davis, Ryan Anderson, Jason Smith czy Robin Lopez. Pod kontraktem nie ma gracza nadającego się na niskie skrzydło do pierwszej piątki. Mówiono o Chasie Budingerze, ale ten wylądował w Timberwolves. Czyżby zatem Evans miał grywać na „trójce”?

Nie wydaje się to głupie. W obliczu tak ściśniętego obwodu, na którym Holiday i Gordon w pierwszej piątce będą grać ponad 30 minut w meczu, Vasquez jako Sixth Man dostanie ponad 20 minut, a do tego dochodzi 10-15 minut dla Austina Riversa. Evans chciałby dostawać 30 minut od trenera Monty’ego Williamsa. Właśnie tyle może dostać grając na niskim skrzydle.

W obliczu ery small-ballu nie wydaje się to głupie rozwiązanie. Pod koszami może grać duet Anderson – Davis. Anderson to znakomity gracz do rozciągania obrony, w poprzednim sezonie trafiał średnio 2.6 trójki na mecz, ze skutecznością 38%. Davis wciąż posiada wielki potencjał i będzie poprawiał swoją grę w ofensywie, zbierał więcej piłek i blokował jeszcze więcej rzutów. Davis na razie nie jest dominatorem pod koszem, ale to co chcą budować Pelicans przypomina mi trochę Orlando z Dwightem Howardem.

Czyli czwórka dobrych strzelców obwodowych + gracz na środku, któremu robią miejsce. Jednak Davisowi daleko do tamtego Howarda, zwłaszcza w ataku. Ale nie da się ukryć, że zbierać w ofensywie umie, a temu też ma się przysłużyć takie rozciąganie obrony. Z czasem, ten model gry może zacząć całkiem solidnie funkcjonować. Gdyby Pelicans rzeczywiście stosowaliby taki model gry to pokazałoby to jak wielkie nadzieje łączą z Davisem.

Gdy Nerlens Noel spadał w dół Draftu, wybrali go Pelicans. Ucieszyłem się strasznie na myśl o dwóch wieżach w Nowym Orleanie. Skoro Clippers mają „lob city” to czemu Pelicans nie mogą mieć „block city”? Dlatego też ostro wkurzyłem się jak wyszło, że za Noela do Nowego Orleanu przybędzie Jrue Holiday. Ale ma to swój sens po stronie Pelicans.

Vasquez i Gordon to obrońcy średni. Zatem logiczne wydawało się wzmocnić obronę obwodową. Pod koszami są przecież Lopez i Davis, obrońcy na wysokim poziomie. Na pozycję nr 3 ma zostać sprowadzony Corey Brewer, również bardzo dobry defensor. Nie wiem tylko, czemu Pelicans nie są zainteresowani Al-Farouqiem Aminu. Gość miał dobry sezon, a nie mamy żadnych rumorów na jego temat.

Kolejna rzecz to zdrowie Erica Gordona. Evans może grać w jego zastępstwie jako „dwójka”, gdy ten będzie kontuzjowany. Gdy Gordon jest zdrowy, to jest graczem na poziomie All-Star. Ale ja nie ryzykowałbym podpisywania tak podatnego na kontuzje zawodnika za 57mln $ za 4 lata gry. Pierwsi ofertę złożyli Suns, ale Pelicans niepotrzebnie ją wyrównywali. Zwłaszcza teraz, gdy na obwodzie będą mieli ogromny ścisk. Na szczęście ten kontrakt nie zamraża całkowicie kasy zespołu.

Wciąż pozostaje opcja wymiany Greivisa Vasqueza za jakiegoś typowego centra. Pytanie, za jakiego? Nie mamy żadnych rumorów odnośnie takiej wymiany, pozostaje nam gdybać. Może Marcin Gortat? Omer Asik? Rockets chcą odciążyć budżet, Asik nadawałby się do Pelicans. A może dalej grać Robinem Lopezem? W sumie, czemu nie. Nie prezentował się jakoś źle, aczkolwiek mało zbierał (5.6 w 26 minut gry). Te braki jednak zakrywa gdzieś fakt, że pozostali gracze, wtedy Hornets, zbierali na wysokim poziomie. Co prawda, było to 17 miejsce w lidze, ale należy wziąć pod uwagę procent zbieranych piłek, a w tym aspekcie Hornets wyglądali dużo lepiej. To wina bardzo wolnego tempa gry tej drużyny.

Podsumowując, po ruchach Pelicans widać, że chcą walczyć o play-offy już w tym roku. I może im się to udać. Trzeba tylko należycie wzmocnić ławkę pod koszem i na pozycji nr 3. Pelicans interesują się wieloma graczami, zobaczymy, którzy z nich wzmocnią ekipę z Nowego Orleanu. Ale play-offy wydają się być możliwe. Oby im się udało, zdecydowanie są w stanie to zrobić.

A tak już kompletnie przy okazji. Tak prezentuje się parkiet Pelikanów, jeśli jeszcze go nie widzieliście.

 

13 komentarzy

  1. Gregory pisze:

    Czyli co, Evans, który jeszcze niedawno grał jako PG ma teraz z pozycji SF zbierać piłki z Davisem w ustawieniu small ball gdy tymczasem Anderson będzie rozciągał obwód rzucając trójki? To się nie uda. Za mała siła pod koszem. Davis to jeszcze za słaby fizycznie. Evans nie ta pozycja, ponadto on trójek w ogóle nie rzuca prawie.

  2. Pelikan pisze:

    Proponuję większy research przed pisaniem artykułu. Evans ma grać z ławki jako Manu, a Vasquez i Lopez prawdopodobnie nie zostaną na długo.

    Pozdrawiam

    • Woy pisze:

      ojoj toś nas pojechał. A co będzie jak oddadzą Gordona?
      Lopeza to jeszcze przełknę , bo mogą go wymienić ale ja bardziej słyszałem o oddaniu Riversa a nie Vasqueza (może wspomożesz nas źródłem?)

    • Rafał Kamieński pisze:

      Kolega Pelikan ma tutaj akurat rację Woy. Z tego co sam słyszałem/czytałem to zamiar jest taki aby zatrzymać trójkę Holiday, Evans i Gordon, a następnie wymienić Greivisa Vasqueza i wcisnąć gdzieś najlepiej Robina Lopeza przed 10. lipca aby zwolnić miejsce dla Reke’a i np. Iggy’ego.

      Wymiana Austina Riversa w grę natomiast zupełnie nie wchodzi, bo ostatnio Dell Demps i Monty Williams mówili, że nie skreślają młodego i dostanie kolejną szansę i wymiana nie wchodzi w grę.

      Jak dla mnie więc poleci ktoś z/lub całe trio Lopez-Vasquez-Gordon :)

      Bardzo fajny artykuł, który pokazuje, że w NO się nie próżnuje i po oddaniu CP3 chcą jak najszybciej wrócić do PO i to w ni enajgłupszy sposób.

    • Woy pisze:

      @Afek wszystko fajnie tylko podajcie źródła bo o ile o Lopezie to fakt, o tyle o wymianie Vasqueza jeszcze nic konkretnego nie przeczytałem (a ustawia się go nawet w S5 obok Holiday’a). Wszystko to na razie bardziej nasze-wasze, miejscowe spekulacje. Z Iggym może się nie udać bo o Andre walczą jak na razie Kings i Nuggets.
      Osobiście widzę Gordona w Suns i kto wie czy nie kosztem Marcina?

      polecam ostatnie doniesienia
      http://www.yardbarker.com/nba/teams/new_orleans_pelicans/80
      http://www.prosportsdaily.com/nba/pelicans/rumors.html

    • Pelikan pisze:

      @Woy Proszę bardzo:
      Marc Stein: As they continue to chase restricted free agent Tyreke Evans, Pelicans’ preference is to sign him to offer sheet w/out dealing Eric Gordon Twitter @ESPNSteinLine

      Podajesz także możliwość oddania Gordona, a i tak nie ma żadnego faktu, a nawet Cie zaskoczę! Pelicans odrzucili kilka ofert za Gordona.

      Jason Calmes: The Pelicans have shut down some inquiries for Eric Gordon. Are they committed to him? Deal in place? Waiting for increased value? – 42 Twitter @BourbonStShots

      Źródełko: http://hoopshype.com/rumors/tag/new_orleans_pelicans

      Pozdrawiam

    • Woy pisze:

      @witos9 ale to ja podałem Gordona, a nie ty? więc nie bardzo wiem po co cytujesz mi teksty o nim? podaj źródła o Greivisie.

  3. Stasiek pisze:

    Mi się wydaje, że bardziej logicznym wyjściem byłaby wymiana Gordona. Podobno Andrew Perna z RealGM.com za swoimi źródłami podaje, że Pelicans bardzo chętnie zgodziliby się na wymianę swojego SG. Tylko gdzie? Gordon bardzo chciał gra w Phoenix, a Suns wybrali w drafcie młodego centra, z którym wiążą przyszłość. Poza tym Słońca mają sporą dziurę na ‚2’. Co może skutkować wymiana za Marcina Gortata (+ jakieś gratisy, żeby hajs się zgadzał). Ta opcja wydaje się najbardziej prawdopodobna, szczególnie zwracając uwagę na fakt, że były gracz Clippers publicznie wyrażał swoje niezadowolenie z wyrównania oferty złożonej przez zespół z Arizony przez Hornets. Druga opcja, o której gdzieś czytałem to wymiana z Denver w ramach której na zasadzie sign-and-trade do Nowego Orleanu miałby przyjść Iguodala. Może Indiana za Grangera o czym też gdzieś słyszałem? Natomiast według Marca Steina Pelicans za nic w świecie nie zgodzą się na sign-and-trade z Kings (EvansGordon), czemu w sumie nie można się dziwić. Opcji jest sporo. A coś na rzeczy jest na pewno, bo internet pęka w szwach od plotek ;) Chociaż według Jasona Jonesa w Nowym Orleanie bardziej chcieliby zatrzymać Gordona a skłaniają się do wymiany Vasqueza, ale wydaje mi się to troszkę nielogiczne- Pelicans mieliby najdroższy backcourt w lidze obsadzony świetnymi graczami (szczególnie na SG) a niestety ilość minut się nie zmieni. A Tyrke nie zgodziłby się na żaden deal, gdyby nie miał jasno określonej pozycji na boisku, bo nie wychodziło mu to na dobre, gdy w Sacramento grał na pozycjach 1-3. Zresztą sam podkreślał, że nie jest z tego zadowolony. A jego styl gry i warunki fizyczne predysponują go do gry na SG.

    Druga rzecz jest taka,że według hoopshype.com kontrakt Robina Lopeza zostanie wykupiony do 5 lipca (za Marc Stein), żeby zrobić miejsce na kontrakty Holidaya i Evansa. Inną opcją jest wymiana sign-and-trade z Kings (takie info podaje Adrian Wojnarowski).

    Kolejne informacje z obozu Pelicans mówią, Dell Demps nie zamierza wymieniać Ryana Andersona (według James Jones). Natomiast według Yannisa Koutroupisa Austin Rivers jest ‚dostępny’. GM nie zamierza nim aktywnie handlować, ale może być częścią jakiejś większej wymiany, co nie jest zbyt zaskakujące :)

    To wszystko co mi się udało wygrzebać na temat planów transferowych Pelicans. Są to informacje z ostatnich dni. Enjoy

    • Woy pisze:

      O Lopezie pisaliśmy w ciągu ostatnich dni i tak jak napisałeś najprędzej zostanie wykupiony. Stąd też widzę nadal cień szansy na wymianę choćby z Phoenix.

  4. santi pisze:

    pozbycie sie Gordona to wg mnie najwazniejsze zadanie przed sternikami Pelicans przed tym sezonem. Ten zawodnik nie jest wart takich pieniedzy bo i tak wiecej czasu leczy kontuzje niz gra a zarabia krocie. nie wiem tylko jaki jest sens sprowadzania Gortata. wiadomo, ze jest on lepszy od Lopeza, ale bardziej martwilbym sie brakiem dobrej 3. Vasquez pokazal sie z dobrej strony w tym sezonie ale nie wiem czy nie powinni zastanowic sie nad wymiana. w kazdym razie ja na ich miejscu walczylbym przede wszystkim o Iggiego. tak czy inaczej szykuje sie kolejna silna druzyna, ktora spokojnie moze powalczyc o PO.

    • Woy pisze:

      zwłaszcza, że Kings wycofali się z wyścigu o Iggy’ego (wycofali ofertę)

  5. Elwood pisze:

    Jeśli obędzie się bez kontuzji to Timberwolves i Pelicans z tymi składami spokojnie włączą się do walki o PO na zachodzie. A wydawało się, że już teraz jest tam ciężko załapać się do 8-ki :-/

  6. manek pisze:

    To na razie wróżenie z fusów. Nie wiadomo kogo jeszcze oddadzą i komu złożą oferty. Równie dobrze mogą budować coś na wzór Spurs, z Jrue, Davisem i Tyrekiem mieliby coś na kształt trio Parker, Ginobili, Duncan + zadaniowcy jak Aminu, Lopez, Anderson. Może coś na kształt Rockets ad 1995, a może Wolves ad 2004. Zresztą pewnie można by to podpiąć pod kilka innych ekip z teraźniejszości i przeszłości. Mi się wydaje, że budują silną drużynę wg wizji Monty’ego Williamsa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *