Warriors zabiegają o Howarda

dwight howard golden state warriorsGolden State Warriors nie są wymieniani wśród faworytów do pozyskania najlepszego centra ligi. Większe szanse daje się Houston Rockets, Dallas Mavericks, a na końcu Los Angeles Lakers i Atlancie Hawks. W NBA nic nie jest jednak pewne i niewykluczone jednak, że to Warriors okażą się czarnym koniem tego wyścigu i to właśnie ich szeregi wzmocni Dwight Howard.

Dwightmare trwa w najlepsze. Czy tego chcemy czy nie, dopóki Howard nie ogłosi gdzie będzie grał w następnym sezonie, co chwilę, z różnych stron będą dochodziły do nas informacje o kolejnych spotkaniach z następnymi zespołami, które chcą podpisać kontrakt z Dwightem.

Z podkoszowym spotkali się już przedstawiciel Houston Rockets, a dziś Howarda w Los Angeles mają odwiedzić przedstawiciele Golden State z współwłaścicielem klubu Joe Lacobem, generalnym menagerem Bobem Myersem i trenerem Markiem Jacksonem na czele. Na spotkaniu zabraknie z kolei najlepszego zawodnika drużyny z Oakland Stephena Curry’ego.

Wyżej wymieniona trójka chce przekonać Dwighta, że dołączenie do Warriors jest najlepszym możliwym dla niego wyjściem. W Golden State oferują mu grę w podobnym systemie, który zna z Orlando Magic, czyli Howard grający w pomalowanym otoczony strzelcami na obwodzie.

Żeby nie było tak różowo Golden State jest w stanie pozyskać Howarda tylko na zasadzie sign-and-trade. A na to muszą się jeszcze zgodzić w Los Angeles. Wtedy półfinalista ubiegłorocznych play offów jest w stanie zaoferować Jeziorowcom Andrew Boguta oraz Klay’a Thompsona lub Harrisona Barnesa. Ponadto mogą dodać do tego ostatni rok umowy Richarda Jeffersona lub Andrisa Biedrinsa.

W Golden State uważają, że to najlepsza oferta jaką mogą dostać Lakers, ale najpierw muszą przekonać Howarda. Pytanie tylko czy nawet gdyby Dwight zgodził się na propozycję dołączenia do Warriors Jeziorowcy przystaliby na podobną propozycję?

Jeśli nie, zostaną z niczym, ale też nie pozwolą najlepszemu centrowi NBA na związanie się z Wojownikami. Wtedy ten na pewno wybrałby grę w Houston lub Dallas. Z drugiej strony schodzące umowy Boguta i Jeffersona lub Biedrinsa oraz młody talent w postaci Thompsona albo Barnesa nie wydaje się zła ofertą. Mitch Kupchak na pewno próbowałby wyrwać coś jeszcze. Może pick w drafcie?

Golden State mogą okazać się czarnym koniem tego wyścigu. Co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości. Lakers oferują największe pieniądze. Rockets gotową drużynę z Jamesm Hardenem w składzie. Mavericks możliwość nowego startu z zapewnieniem budowy zespołu wokół niego. Hawks grę w rodzinnym mieście. Nie można jednak skreślać Warriors, a gdyby Howard zdecydował się do nich dołączyć to z miejsca staliby się jednym z faworytów Zachodu obok Oklahomy City Thunder i San Antonio Spurs.

Dawid Ciepliński

Fan koszykówki od 1997 roku, kiedy jako dziesięciolatek obejrzał na żywo swoje pierwsze finały NBA pomiędzy Utah Jazz i Chicago Bulls. Od 1999 roku wierny kibic Los Angeles Lakers.

16 komentarzy

  1. Woy pisze:

    Brałbym Lee, Thompsona i Barnesa w pakiecie. Jeśli się zgodzą Warriors to proszę bardzo.
    Gasol w parze z Lee rewelacja. Thompson zalepi spot po Kobem, a Barnes pośle na ławkę Ron Rona. Wtedy też Lakers mają przyszłość i szybką przebudowę gotową.

    • Dawid Ciepliński pisze:

      Nie wydaje mi się, żeby Warriors oddali trzech zawodników ze swojej pierwszej piątki. Poza tym pakiet Bogut, Thompson i Barnes byłby lepszy. Nie ma sensu brać na siebie 3 letnią umowę o wartości 44 mln, jakie zarobi Lee. A Andrew jest w stanie w jakimś tam stopniu zapełnić lukę po Howardzie i w dodatku jest w ostatnim roku umowy.

    • robak91 pisze:

      troche chyba Cie ponislo Woy.. a na pewno poziosloby wojownikow jakby poslali taki pakiet za howarda..

    • manek pisze:

      Howard nie jest warty tej trójki, Bogut + Barnes/Thompson to całkiem dobry deal, a salary za rok i tak będą mieli czyściutkie – warto się poważnie zastanowić, bo zdrowy Bogut wcale nie będzie dużo gorszą opcją dla Lakers, biorąc pod uwagę system D’Antoniego. Moim zdaniem do jego systemu Lee pasowałby świetnie, a i Gasol na centrze pewnie by odżył. Lee+Barnes – bardzo dobry deal:) również dla Warriors, muszą tylko opchnąć komuś kontrakt Boguta za stretch four i będzie super.

    • Dawid Ciepliński pisze:

      @manek
      Howard w formie to jeden z pięciu najlepszych graczy w tej lidze. Gdy jest w 100 proc. zdrowy nikt nie robi takiej różnicy jak on w obronie. Lee+Barnes to słaba propozycja i z miejsca bym ją odrzucił, bo nawet we dwójkę nigdy nie będą wstanie wpłynąć na grę zespołu jak Howard w pojedynkę.

    • gratek pisze:

      @Dawid Ciepliński
      Lepszy taki deal niż nic nie dostać i pozwolić Howardowi odejść za free.

  2. robak91 pisze:

    Klay lub Barnes + Bogut,do tego Bierdnisa lub jeffersona Dawid,a to spora roznica…

    • Dawid Ciepliński pisze:

      Jeśli LA mieliby pójść rzeczywiście w taki deal to na ich miejscu naciskałbym na pozyskanie zarówno Thompsona, jak i Barnesa. Nie ten albo ten. Wartość obu jest mniejsza niż Howarda, dlatego też Barnes, Thompson i Bogut wydaje mi się w tym momencie najlepszym wyjściem dla obu stron. Lakers mogliby jeszcze w ramach sign-and-trade dodać Earla Clarka lub Davida Ebanksa. A nawet obu.

  3. Woy pisze:

    CBS podali tylko Klay’a i Andrzeja Boguta. Lakers to się nie opłaca. BTW. Howarda namawia już każdy łącznie z Jackiem Nicholsonem na pozostanie w L.A.

  4. Woy pisze:

    @Dawid ale kluczem jest oddanie Lee i jego 44mln

    • Dawid Ciepliński pisze:

      Jak w Lakers musieliby być głupi, żeby wziąć na siebie jeszcze trzyletni kontrakt Lee, kiedy za rok, jeśli Howard odejdzie mogą mieć w salary cap tylko umowy Nasha i ewentualnie kogoś z dwójki Barnes/Thompson. Choć dalej uważam, że Jeziorowcy powinni naciskać na pozyskanie obu.

  5. Fireclo pisze:

    Powiedzmy sobie szczerze, Howard wybiera tylko pomiędzy Rockets i Lakers. I moim zdaniem powinien wybrać Lakers, ma tam dużo większe szanse na misia. Może nie w przyszłym sezonie, ale lato 2014 to będzie czas Lakers, pod kontraktem tylko Howard+Nash, który może skończy karierę i salary czyściutkie i nawet LBJ mogą ściągnąć, a już na pewno ściągną kogoś kto w trio z Howardem i Kobasem może zawojować ligę na kolejne lata…

    • gratek pisze:

      Z prawie 36-letnim Kobasem po ciężkiej kontuzji, to raczej nie na lata.

  6. Currose pisze:

    „najlepszym wyjściem dla obu stron”
    poprawka:najlepszym wyjściem dla Lakers
    GSW nie potrzebuje Howarda a potrzebuje Barnesa,Klaya i Boguta

    • Woy pisze:

      bądźmy realistami jakby GSW nie potrzebowało Howarda to nie byłoby podchodów pod niego. poza tym trzeba spojrzeć czy pula kontraktów się zgadza. Stąd propozycja Dawida, którą zanegowałem z racji faktu, że Warriors chcą opchnąć Lee. Każdy też wie ,że Bogut myślał w zeszłym sezonie o zaakończeniu kariery, więc z jego zdrowiem nie jest tak OK.

  7. swq pisze:

    według mnie GSW powinni odpuścić Howarda, zostawić cały obwód Curry+Thompson+Barnes (prawdopodobnie za rok czy dwa najlepszy w lidze) i powalczyć o Ala Jeffersona, który jest jednym z solidniejszych centrów w lidze i na pewno nie tak kasochłonnym jak D12 i mają pake jak się patrzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *