Warriors handlują Davidem Lee

golden_state_warriors_logoGolden State Warriors szukają możliwości wymiany z udziałem Davida Lee i jego 3-letniego kontraktu, dzięki któremu jego konto wzbogaci się o 44 mln dolarów.

O potencjalnej próbie wymiany podkoszowego poinformował Adrian Wojnarowski z Yahoo! Sports. David Lee w zeszłym sezonie zdobywał średnio 18,5 punktów, zbierał 11,2 piłek, a także po raz drugi w karierze zagrał w All Star Game. W play off miał dużego pecha i już w pierwszym meczu doznał kontuzji biodra, jednak Warriors udało się bez niego pokonać 4-2 Denver Nuggets.

Co prawda Lee od momentu urazu wystąpił jeszcze później w 5 spotkaniach, ale jego wpływ na grę był niewielki i Golden State odpadli w półfinale Konferencji z San Antonio Spurs przegrywając 2-4, a podkoszowy poddał się 30 maja operacji kontuzjowanego biodra.

Jego wymiana ma dla Warriors sens głównie ze względów ekonomicznych. Zobaczyli, że nawet bez niego potrafią wygrywać (seria z Nuggets), stąd właśnie próba wytransferowania go do innej drużyny. Jego wartość po dość dobrym sezonie jest teraz największa i lepszej okazji mogą nie mieć, a pozbycie się jego dużej umowy zapewniłoby im większą elastyczność finansową.

Golden State oferowali już Lee Toronto Rapors w pakiecie za Andreę Bargnaniego, który ma ważne jeszcze dwa lata kontraktu, podczas których zarobi jeszcze trochę ponad 22 mln dolarów. Zespół z Kanady zawarł jednak wcześniej umowę z Knicks na mocy której Włoch trafi do Nowego Jorku.

Po nieudanej próbie pozyskania Bargnaniego Warriors próbowali przekonać do wymiany Portland Trail Blazers. Ich celem był LaMarcus Aldridge, a oprócz Lee zaoferowali jeszcze Brandona Rusha,  ale zespół ze stanu Oregon od razu odrzucił tą propozycję.

Nie oznacza to, że Blazers nie byli zainteresowani wymianą z udziałem swojego zawodnika. Po prostu oczekiwali lepszej oferty i jeśli taka się pojawi mogą z niej skorzystać i w przyszłym sezonie możemy oglądać Aldridge’a w barwach innej drużyny. Podobnie może być z Lee.

Dawid Ciepliński

Fan koszykówki od 1997 roku, kiedy jako dziesięciolatek obejrzał na żywo swoje pierwsze finały NBA pomiędzy Utah Jazz i Chicago Bulls. Od 1999 roku wierny kibic Los Angeles Lakers.

3 komentarze

  1. Andree pisze:

    Lee za Bargnaniego? Jak można wpaść na tak poroniony pomysł?

  2. sasoo pisze:

    Oddaja Lee tracac Landry’ego? może polują na Josha? bo innego sensu nie widzę

  3. Sosna1982 pisze:

    Koleś się poświęcał dla drużyny, grał z poważną kontuzją ryzykując pogłębienie urazu a klub w ramach podzięki ześle go na jakieś zadupie gdzie nie powącha nawet PO. Szkoda najlepszego białego grajka w lidze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *