Enbiej Mock Draft v.2 – 27 czerwca

Draft już dziś tak więc nadeszła pora na ostateczny mock draft. Na naszym blogu będziecie mogli na żywo śledzić sytuację w tegorocznym naborze. Oprócz samej tablicy z wyborami będziemy na bieżąco informować o dokonywanych transakcjach, a wy będziecie mogli dzielić się swoimi spostrzeżeniami na temat draftu w komentarzach.

cleveland_cavaliers_logo-1024x768 1. Nerlens Noel PF/C (Kentucky, Fr.)
Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że Cavs ostatecznie zdecydują się na kogoś z dwójki Noel – Len. Cały czas wchodzi jednak w grę możliwość transferu. Cleveland pozostają aktywni na rynku i podobno pytali już Blazers o LaMarcusa Aldridge’a. O ile ten trade prawie na pewno nie dojdzie do skutku o tyle nadal pozostaje rzekomo około 10 zespołów, które są z Cavaliers w stałym kontakcie w sprawie wyboru z numerem 1. Na dzień dzisiejszy Noel wydaje się bardziej prawdopodobną opcją niż Len, ale poważna kontuzja tego pierwszego może być kluczowym czynnikiem decydującym o ostatecznym wyborze.

old-orlando-magic-logo-20002. Victor Oladipo SG (Indiana, Jr.)
Oladipo podobno wpadł Magic w oko co w połączeniu ze spadającymi notowaniami Bena McLemore’a może zapewnić mu wybór z drugim numerem. W Orlando podobno handlują Arronem Afflalo (z Clippers) co może mieć związek z chęcią zwolnienia miejsca na pozycji numer 2 dla debiutanta. Z ostatnich doniesień wiadomo także, że jeśli Cavs nie zdecydują się na Noela to Magic prawdopodobnie wybiorą go z numerem 2.

Wizards_Logo_AltC_13. Otto Porter SF (Georgetown, So.)
Już od dawna mówi się o tym, że Wizards pod uwagę biorą tylko Portera i Anthony’ego Bennetta. Sami Wizards mieli też wypuścić plotkę według której Bennett miał przytyć o 9 kilogramów (co albo miało odstraszyć rywali albo faktycznie zadziałało na niekorzyść skrzydłowego). Na początku powinienem jednak wspomnieć o możliwym transferze na linii Chicago-Waszyngton (Luol Deng). Jeśli do niego dojdzie to wpłynie on prawdopodobnie znacząco na przebieg całego draftu. Kogo wybraliby Bulls? Ben McLemore pasowałby do nich idealnie jako upragniony strzelec z dystansu, ale kto wie czy nie zdecydowaliby się na Oladipo (jeśli ten byłby dostępny), który pasowałby świetnie do ich defensywnego stylu gry.

20100623163829!NewCharlotteBobcatsalternatelogo4. Alex Len C (Maryland/Ukraina, So.)
W roku ubiegłym MJ miał stosunkowo łatwe zadanie – wybrał gracza, którego po prostu wszyscy mu sugerowali. Teraz jest nawet skłonny handlować Michaelem Kiddem-Gilchristem, który jako debiutant rewelacją nie był, ale grał całkiem dobrze i na pewno zasługuje na to by dać mu więcej czasu. W tym roku Jordan będzie miał zdecydowanie większy orzech do zgryzienia. Len mógłby zapewnić Bobcats dobrą jakość gry w strefie podkoszowej rywala, której na pewno nie da im Bismack Biyombo i twardość której nie zapewni Byron Mullens. Inne opcje: Anthony Bennett, Ben McLemore w zależności na co tak naprawdę Bobcats chcą w tym roku postawić.

suns 5. Ben McLemore SG (Kansas, Fr.)
Gdyby McLemore spadł aż do numeru 5 byłby dla Suns darem z niebios. Właśnie takiego gracza w Phoenix potrzebują. Pomijając już fakt, że wzmocnienia w Arizonie wymaga praktycznie każda pozycja Słońca muszą pozyskać przede wszystkim kogoś kto w niedługim czasie będzie mógł wcielić się w rolę lidera po atakowanej stronie parkietu. Pod względem mentalnym McLemore na lidera przynajmniej póki co się nie nadaje, ale jego umiejętności wniosłyby bardzo duże ożywienie w szeregach wyblakłych Słońc.

plat_r_pelicanslogo2_mb_6006. Trey Burke PG (Michigan, So.)
To bardzo popularny pick, ale nie bądźcie zdziwieni jeśli Pelikany zdecydowałyby się w tym miejscu na Michaela Cartera-Williamsa, na którym ich oko także jest zawieszone. W Nowym Orleanie liczą na to, że do #6 spadnie ktoś z dwójki Otto Porter – Alex Len i jeśli tak się stanie to w nich należy upatrywać potencjalnego wyboru tego zespołu. Burke swego czasu porównywany był do Chrisa Paula i być może w Louisianie wierzą, że wniósłby do zespołu choć część z tego co niegdyś ich były gwiazdor.

Kings7.  Anthony Bennett PF (UNLV, Fr.)
Nazwisko Bennetta dosyć często przejawia się w kontekście wyborów Wizards i Bobcats. Jeśli jednak żaden z tych zespołów go nie wybierze to należy spodziewać się, że gdy Kings będą wybierać skrzydłowy nadal będzie dostępny. Jak już wcześniej wspomniałem plotka o tym, że Bennett przytył krąży gdzieś za kulisami, ale tak naprawdę nie powinno mieć to większego znaczenia w dniu draftu. Ten chłopak jest po prostu gotowy na NBA i żaden zespół, który potrzebuje wsparcia na skrzydle nie przejdzie obok niego obojętnie. Kings przy okazji wybraliby po prostu najlepszego dostępnego gracza. Podobno notowania CJ’a McColluma w obozie Sacramento są całkiem wysokie, a workout z zespołem miał ostatnio także Steven Adams (choć to mało prawdopodobna opcja).

pistons-logo1

8. Shabazz Muhammad SG/SF (UCLA, Fr.)
W zeszłym roku Andre Drummond przed sezonem rozpatrywany był jako potencjalny pierwszy pick w drafcie. Wybrali go Pistons, bo Joe Dumars uwierzył w jego potencjał. Dzisiaj wiemy, że to mógł być wybór, który zmieni historię organizacji więc kto wie czy w Detroit nie zaryzykują po raz kolejny. Oprócz tych wszystkich złych rzeczy, których dowiadywaliśmy się o Muhammadzie w trakcie sezonu wiadomo także, że pozostaje on twardym, nieprzewidywalnym strzelcem co w połączeniu z luką na pozycji numer 3 w ekipie z Michigan może przynieść nam właśnie taki wybór. Co więcej Shabazz miał podobno niezłe workouty w Detroit.

minnesota-timberwolves-logo-wallpaper-953x1024 9. CJ McCollum PG/SG (Lehigh, Sr.)
W przypadku Timberwolves na początku trzeba wszystko uporządkować. Wilki będą robić wszystko by znaleźć się wyżej by mieć szanse na wybór McLemore’a lub Oladipo, a jak już ostatnio pisałem oprócz picku w wymianie miał być zawarty Derrick Williams. Teraz pojawiła się plotka, że Cavs mogliby oddać im #1 za Kevina Love’a, ale ciężko uwierzyć w taki scenariusz. Jeśli już tak się stanie, że Minnesota utknie z #9 to walka rozegra się pomiędzy McCollumem (jeśli będzie dostępny) i Kentaviousem Caldwellem-Pope’m. Ten pierwszy choć ma znacznie gorsze warunki fizyczne jest zdecydowanie bardziej sprawdzony w ofensywie i jego notowania stoją znacznie wyżej. T-Wolves będą także handlować pickiem #26 za który chcieliby pozyskać Marshona Brooksa. Być może to skłoniłoby ich do wyboru gracza na inną pozycję ze swoim oryginalnym wyborem.

portland trail blazers10. Steven Adams C (Pittsburgh, Fr.)
Blazers szukają centra i nawet gdyby wybrali go w drafcie będą robić to nadal – z tą różnicą, że na rynku wolnych agentów. Adams to projekt długoterminowy. Być może byłby to wybór zbyt podobny do tego zeszłorocznego (Meyers Leonard), ale na dłuższą metę dla Nowozelandczyka najlepszą sytuacją byłaby ta, w której jako rookie zbierałby doświadczenie grając za plecami kogoś bardziej doświadczonego (Pekovic, Gortat?). Można przypuszczać też, że Smugi poszukają wzmocnienia obwodu by podnieść jakość swojej ławki. Podobno gotowi są nawet wybrać Michaela Cartera-Williams jeśli ten będzie dostępny i posiadanie Damiana Lillarda zupełnie ich przed tym nie powstrzymuje.

sixers-300x30011. Cody Zeller PF/C (Indiana, So.)
76ers potrzebują wsparcia pod kosz, a Zeller z pewnością dobrze by tam pasował. Nie wiadomo czy Cody będzie gotowy do gry na centrze, ale ze Spencerem Hawesem mógłby stworzyć ciekawy podkoszowy duet, niebezpieczny po atakowanej stronie parkietu. Jeśli Zeller będzie niedostępny innymi opcjami mogą być Steven Adams i Kelly Olynyk.

thunderlogo112. Kelly Olynyk PF/C (Gonzaga, Jr.)
Wiemy, że Thunder chcą przesunąć się do przodu. Być może po to by złapać któregoś z rozchwytywanych shoooting guardów (następcę Hardena?) albo Alexa Lena. Biorąc pod uwagę to, że oferują Perkinsa bardziej prawdopodobna wydaje się ta druga opcja. Zacznijmy jednak od tego, że nikt o zdrowych zmysłach nie odda picku w TOP 5 za Kendricka Perkinsa po jego prawdopodobnie najgorszym sezonie w karierze. Kluby oczekują Serge’a Ibaki i taki pakunek byłby dla nich rzecz jasna o wiele bardziej interesujący. Zostańmy jednak przy tym co jest teraz, a Thunder póki co posiadają #12. Olynyk nie jest takim twardzielem jak Perkins i w obronie raczej nie byłby w stanie go zastąpić. W ataku jednak ma już do zaoferowania całkiem sporo i jestem ciekaw jak sprawdziłby się w miejscu gdzie uwaga obrońców skupia się głównie na dwóch gwiazdorach. Mimo wszystko do Thunder bardziej pasowałby Steven Adams.

dallasmavericks13. Sergiej Karasiew SF (Rosja, 1993)
Mavs nie będą handlować Shawnem Marionem (przynajmniej teraz), ale najprawdopodobniej będą chcieli pozbyć się picku. Zainteresowanie wyrażają głównie Cavs (oferując swój #19 pick), którzy podobno są poważnie zainteresowani właśnie Karasiewem, ale boją się, że do ich kolejnego wyboru Rosjanin zwyczajnie nie dotrwa. Jeśli Mavs zachowają wybór dla siebie najprawdopodobniej wybiorą kogoś z Europy by jego kontrakt „nie przeszkadzał” im na rynku transferowym. Pod względem sportowym (gdyby takowy w ogóle ich interesował) najlepszą opcją w tym momencie naturalnie byłby dla nich Michael Carter-Williams. Po pierwsze Mavs potrzebują point guarda, a po drugie MCW będzie wtedy najprawdopodobniej najlepszym graczem z pozostałych.

200px-Utah_Jazz_logo,_(2010_'new_look').svg14. Michael Carter-Williams PG (Syracuse, So.)
Jazz zapewne bardzo chcieliby, aby taki scenariusz się sprawdził. Czy Carter-Williams dotrwa do #14? Niekoniecznie, ale jeśli tak się stanie wątpliwości chyba nie będzie. Jazz odkąd odesłali D-Willa do New Jersey mają dużą dziurę na pozycji nr 1 i jeśli tylko będzie możliwość by w jakimś stopniu wypełnić ją poprzez draft szansy raczej nie zmarnują. Inna opcja to Dennis Schroeder, ale problem w tym, że przy osobie Niemca cały czas pozostaje dużo znaków zapytania. Na pewno poziom jego przygotowania na grę NBA z miejsca nie jest na tyle wysoki by od razu grać w pierwszej piątce.

Poniżej możecie zobaczyć jak przedstawia się cały Enbiej Mock Draft.

draft2013v2

Przewidywanie rezultatów tegorocznego draftu to zadanie mniej więcej tak karkołomne jak oglądanie polskiej reprezentacji w piłce nożnej na trzeźwo. Myślę, że będziemy świadkami efektu domino. Wystarczy, że jeden zespół zaskoczy swoim wyborem i wszystkie pozostałe organizacje znajdą się w sytuacji, w której losy ich picków będą ważyły się do ostatnich sekund. Dlatego właśnie warto tegoroczny nabór oglądać.

Poniżej przedstawię jeszcze jak według plotek i przypuszczeń wyglądają zainteresowania poszczególnych zespołów. Myślę, że w tym roku takie zestawienie daje nam zdecydowanie lepszy punkt widzenia niż same mock drafty.

Na czerwono zaznaczyłem zespoły, które prawdopodobnie będą handlować, na niebiesko te w stosunku do których istnieją takie podejrzenia, a na zielono te, które najpewniej zachowają swój pick.

1. Cavaliers – Nerlens Noel, Alex Len
2. Magic – Victor Oladipo, Ben McLemore, Nerlens Noel, Trey Burke
3. Wizards – Otto Porter, Anthony Bennett, Cody Zeller (???)
4. Bobcats – Alex Len, Anthony Bennett, Ben McLemore, Victor Oladipo
5. Suns – Victor Oladipo, Ben McLemore, Otto Porter, Cody Zeller, CJ McCollum
6. Pelicans – Trey Burke, Otto Porter, Michael Carter-Williams
7. Kings – Michael Carter-Williams, Anthony Bennett, CJ McCollum
8. Pistons – Shabazz Muhammad, CJ McCollum, Trey Burke
9. Timberwolves – Kentavious Caldwell-Pope, Ben McLemore, Victor Oladipo, CJ McCollum
10. Blazers – Steven Adams, CJ McCollum, Kentavious Caldwell-Pope, Michael Carter-Williams
11. 76ers – Cody Zeller, Steven Adams, Lucas Nogueira
12. Thunder – Steven Adams, Kelly Olynyk, Sergiej Karasiew, Giannis Adetokunbo
13. Mavericks – Sergiej Karasiew, Michael Carter-Williams, Giannis Adetokunbo
14. Jazz – Michael Carter-Williams, Dennis Schroeder, Shane Larkin
15. Bucks – Giannis Adetokunbo, Kentavious Caldwell-Pope, Sergiej Karasiew, Steven Adams, Jamaal Franklin
16. Celtics – Steven Adams, Lucas Nogueira, Dennis Schroeder, Kelly Olynyk
17. -18. Hawks – Giannis Adetokunbo, Dennis Schroeder, Lucas Nogueira
19. Cavaliers – Sergiej Karasiew, Jamaal Franklin, Tim Hardaway Jr.
20. Bulls – Glen Rice Jr., Tim Hardaway Jr., Jamaal Franklin, Gorgui Dieng

8 komentarzy

  1. manek pisze:

    Jeśli doszłoby do wymiany z Clippers, to wybierając Oladipo – Magic mieliby bardzo ciekawy młody skład, Bledsoe-Oladipo-Harkless-Harris-Vucevic, czyli taki na jakim chcieli budować nowy zespół po oddaniu Howarda. Tylko te wysokie kontrakty niepotrzebnych Turkoglu, Neelsona i Harringtona…
    Ciekawe czy Bennet, jeśli trafiłby do Kings, nie podzieli losu Robinsona;)

  2. Andrzej pisze:

    Ktoś wie gdzie można obejrzeć dzisiejszy draft?

  3. WiCiU pisze:

    Każdy zwraca tylko uwage na ACL noela. A w jego przypadku nie musi to w przyszłosci wpływać na gre i zdrowie. (np. Shumpert.) Wiadomo że ACL tak jak w przypadku Rose’a wymagało więcej czasu ale mówimy tutaj o gościu który był MVP i nie chcial wracać grając poniżej swoich możliwości. I w jego przypadku problem było nie zdrowie a psychika. zmierzam do tego że nikt nie zwraca uwagi na kontuzje Lena. Z tego co sie orientuje to Len ma stress fractures. Ta kontuzja podobno lubi wracać i może sie w przyszłości okazać dużo gorsza dla zawodnika niż ACL. Jeśli cavs mieliby nie wybrać Noela tylko z powodu kontuzji to napewno byłby to wielki bład. Bo Len też jest kontuzjowany, nie tak powaznie ale w przyszłości może to stanowić spory problem (oczywiście nie musi, a chlopak może mieć fajną kariere w NBA.

  4. Sturridge pisze:

    Liczę na jak najwyższe pozycje Portera, McLemore’a i Burke’a wg mnie goście z największym potencjałem z tegorocznych prospectów. btw; o której dokładnie rozpoczyna się cala „impreza” i ile może trwać przedstawianie wyborów pierwszej rundy? :)

    • bargnani7 pisze:

      O 1:00 zaczyna się transmisja, ale pierwszych wyborów można się spodziewać dopiero w granicach 1:30-2:00. Sama pierwsza runda potrwa co najmniej 2 godzin i 30 minut (30 zespołów ma 5 minut na wybór czyli 30×5) z tym, że zapewne się przedłuży.

    • Sturridge pisze:

      Dzięki za fachową odpowiedź, to się ceni:). Trzymam za słowo i budzik nastawiam na w pół do 2.

  5. Cosmo pisze:

    Obyś się mylił z Nogueirą w Celtics… oglądam ligę hiszpańską na sportklubie i nie da się ukryć, że Brazylijczyk jest zawodnikiem ciekawym, ale do poziomu NBA to mu jednak brakuje tak z… 8-10kg mięśni i z rok, może dwa grania.
    Na tę chwilę wolałbym jednak kogos innego, najlepiej jakby się McCollum osunął (ah.. marzenia…), ale tak to raczej ktoś bardziej gotowy do gry, może ten Frycek albo Crabbe, ktory w barwach Californii mi sie podobał. No i pozostaje ten Grek, który wypisz wymaluj rusza sie jak Durant..

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *