Potrzeby zespołów przed kolejnym sezonem cz. 4: Northwest Division

Zapraszam na czwartą już część kluczowych spraw i decyzji do podjęcia dla kolejnych pięciu zespołów przed kolejnym, 68 już sezonem NBA. Dziś przenosimy się na Zachód, a pod lupę trafiły drużyny z Northwest Division.

Nuggets-LogoDenver Nuggets: znaleźć nową tożsamość zespołu

Geroge Karl został zwolniony. Jego filozofia gry się nie sprawdziła, nie przyniosła oczekiwanych rezultatów i przed Nuggets nowe zadanie – nadać zespołowi nowy styl. Taktyka najlepszego trenera ubiegłego sezonu legła w gruzach, po tym jak Nuggets w pierwszej rundzie ulegli rewelacyjnie spisującym się Golden State Warriors i zarząd drużyny zdecydował, że pora na zmiany.

Wybór padł na Briana Shawa. To będzie jego debiut na stanowisku trenera i jestem bardzo ciekaw jak wypadnie w tej roli. Do tej pory był tylko asystentem, ale po dobrym sezonie Indinay Pacers, gdzie pracował u boku Franka Vogela, zainteresowanie jego sobą było bardzo duże i kwestią czasu było tylko, kto zdecyduje się go zatrudnić.

Teraz zadaniem Shawa będzie poukładanie gry Nuggets na nowo. Talentu w zespole Nuggets jest bardzo dużo, a osoby Ty Lawsona, Kennetha Farieda, Danilo Gallinariego czy też JaVale’a McGee gwarantują dobry start. Nie wiadomo jeszcze czy w drużynie pozostanie Andre Iguodala i czy w ogóle będzie pasował do nowej taktyki drużyny Denver, niemniej Nuggets powinni postarać się o jego zatrzymanie.

Najtrudniejsza decyzja, czyli rozstanie się z Karlem i zatrudnienie Shawa już jednak za nimi. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

timberwolves-mn-logo-nba2Minnesota Timberwolves: podpisać Nikolę Pekovica za rozsądną cenę

Wolves już w zeszłym sezonie byli zespołem, który śmiało mógł myśleć o awansie do czołowej ósemki Zachodu. Jedyne czego im zabrakło to zdrowie. Kontuzje Kevina Love’a, Chase’a Budingera, Brandona Roy’a czy inne drobne urazy, z którymi zmagali się również Nikola Pekovic czy też Andrei Kirilenko skutecznie uniemożliwiły im awans do play offów.

W tym sezonie ma być inaczej i jeśli zdrowie pozwoli Wolves z powodzeniem powinni walczyć o miejsce w post season. By tak się stało konieczne wydaje się przedłużenie kontraktu z Czarnogórcem. Pekovic jest dobrym uzupełnieniem Love’a, solidnym obrońcą z dobrą pracą nóg i potrafiącym znaleźć sobie miejsce pod koszem.

Kluczem jest jednak to, żeby nie przepłacić zbytnio Czarnogórca. Może to być nie lada wyzwaniem, ponieważ wysocy zawsze są w cenie, a zainteresowanie centrem wykazali już Portland Trail Blazers, o czym pisał wczoraj Mateusz.

Pekovic jest co prawda zastrzeżonym wolnym agentem i Wolves mogą wyrównać każdą ofertę pozostawiając go w składzie, jednak Minnesota nie jest dużym rynkiem i nie może sobie pozwolić na zbytnie szastanie pieniędzmi.

Nowy GM Filip Saunders zdaje sobie z tego sprawę, dlatego jeśli znajdzie się ktoś, kto zaproponuje Czarnogórcowi duże pieniądze Wolves mogą nie zdecydować się wyrównać oferty i stracić podkoszowego. Kto w takim wypadku mógłby go zastąpić? Może Tiago Splitter z San Antonio Spurs? Tylko, że ten również jest zastrzeżonym wolnym agentem. Samuel Dalembert? Haitańczyk na pewno byłby tańszy od Pekovica, a w tym sezonie miał kilka spotkań, w których pomimo już 32 latna karku pokazał, że paliwa w baku jeszcze trochę posiada. A może były All Star Chris Kaman? Opcji jest kilka, ale pierwszą jest zatrzymanie Czarnogórca.

thunderlogo1Oklahoma City Thunder: co zrobić z Kevinem Martinem?

Thunder na dosłownie kilka dni przed rozpoczęciem poprzedniego sezonu dokonali wymiany z Houston Rockets, w której oddali Jamesa Hardena, a w jego miejsce pozyskali m.in. Kevina Martina, który miał wypełnić lukę po najlepszym rezerwowym sezonu 2011/12.

Za kilka dni Martin trafi na rynek wolnych agentów, po tym jak w ostatnich rozgrywkach zarobił 12 mln dolarów. W żadnym razie nie jest on wart teraz takich pieniędzy, ale Oklahoma może być zainteresowana podpisaniem z nim nowego kontraktu. O wszystkim zadecydują pieniądze. Być może obu stronom uda się dojść do porozumienia. Podstawy ku temu są, ponieważ już w trakcie sezonu pierwszy strzelec z ławki Thunder mówił, że jest na takim etapie swojej kariery, że chciałby w następnym sezonie grać w zespole, która o cos walczy, a pieniądze nie będą odgrywały tak istotnej roli podczas podpisywani nowej umowy.

Gdyby jednak Oklahoma zrezygnowała z Martina, rolę pierwszej strzelby z ławki może przejąć Jeremy Lamb, kolejny rzucający obrońca pozyskany przy okazji transferu Hardena. Młody zawodnik grał jednak w ubiegłych rozgrywkach sporadycznie i nie wiadomo, czy Scott Brooks zwiększyłby jego role w zespole. Pewnym jest natomiast, że Thunder chcieliby przesunąć się do pierwszej piątki tegorocznego draftu, o czym pisałem więcej tutaj. Gdyby im się to udało, jestem przekonany, że postawiliby wtedy na Bena McLemore’a.

220px-Portland_Trail_Blazers.svgPortland Trail Blazers: znaleźć centra i wzmocnić ławkę rezerwowych

Blazers mieli w zeszłym sezonie jedną z najsłabszych ławek w lidze. I tak, jak pierwsza piątka była naprawdę dobra, tak postawa rezerwowych wołała o pomstę do nieba. Cel na ten off season jest więc prosty – zwiększyć głębię składu.

Zarząd Portland zdaje sobie doskonale z tego sprawę, ponieważ aż trzech zawodników Portland – Damian Lillard, Nicolas Batum i LaMarcus Aldridge – znalazło się w pierwszej dziesiątce graczy, którzy grali średnio najwięcej minut spośród wszystkich zawodników w lidze. Żaden inny zespół NBA nie miał więcej niż jednego.

Już pozyskanie Erica Maynora w ubiegłych rozgrywkach było dobrym posunięciem, by powiększyć minuty rezerwowym w rotacji, jednak jeden Maynor wiosny nie czyni i bez kolejnych wzmocnień się nie obejdzie.

Drugą sprawą jest pozyskanie centra. J.J. Hickson to silny skrzydłowy i jako wchodzący z ławki nadał by się idealnie, ale pewnym jest, że raczej w przyszłym sezonie zobaczymy go w innym zespole, a Blazers potrzebują centymetrów pod koszem.

Mówiło się o Marcinie Gortacie, ale do tego już chyba nie dojdzie. Choć w sumie to NBA. Nigdy niczego do końca nie można być pewnym. Portland są jednak podobno zainteresowani Nikolą Pekovicem z Minnesoty Timberwolves albo Tiago Splitterem z San Antonio Spurs. Obaj to jednak zastrzeżeni wolni agenci i w przypadku tego pierwszego trzeba będzie pewnie sięgnąć głębiej do kieszeni, by zniechęcić Wolves do wyrównania propozycji nowej umowy.

W trakcie sezonu chęć powrotu do klubu, który wybrał go w drafcie wyraził również Jermaine O’Neal, jednak miałby on pewnie pełnić rolę mentora dla młodych podkoszowych Portland oraz wnieść nieco doświadczenia do szatni Blazers.

Utah JazzUtah Jazz: pozyskać rozgrywającego

Od momentu transferu z Nets, na mocy którego szeregi Jazz opuścił Deron Williams w Utah cierpią na brak klasycznego rozgrywającego, bo ani pozyskany w tamtej wymianie Devin Harris się nie sprawdził, a Mo Williamsa, który trafił do Jazz z Los Angeles Clippers ubiegłego lata interesuje bardzie zdobywanie punktów niż asystowanie kolegom.

Dlatego też zarząd klubu z Salt Lake City powinien postarać się podczas tego off season o kogoś, kto będzie dostarczał partnerom piłkę. Patrząc na dostępnych wolnych agentów tego lata najlepszym wyjściem byłby Chris Paul, ale do tego raczej nie dojdzie. Jednak jego kolega z zespołu – Eric Bledsoe jest już tematem, nad zawodnikiem na którym warto się zastanowić.

Jeśli wymiana, o jakiej rozmawiają właśnie Orlando Magic i Clippers, na mocy której Bledsoe miałby trafić do zespołu z Florydy, a w przeciwną stronę miałby powędrować Aron Afflalo nie dojdzie do skutku Jazz powinni zadzwonić do Los Angeles i zapytać o cenę atletycznego rozgrywającego.

Gdyby jednak nie udało się pozyskać Bledsoe w Utah powinni poważnie zastanowić się nad pozyskaniem kogoś z dwójki Jarrett Jack albo Jose Calderon. Obydwaj zawodnicy to dobrzy playmakerzy, mający dobry przegląd pola i pewnie świetnie obsługiwali by asystami pozostałych graczy Jazz, w szczególności dwójkę młodych podkoszowych – Derricka Favorsa i Enesa Kantera.

Na dziś to wszystko. W związku z tym, że już jutro w nocy rozpocznie się draft w ciągu dnia ukażą się potrzeby zespołów pozostałych dwóch dywizji z Konferencji Zachodniej – Pacific i Southwest.

Potrzeby zespołów przed kolejnym sezonem cz.1: Central Division

Potrzeby zespołów przed kolejnym sezonem cz.2: Southeast Division

Potrzeby zespołów przed kolejnym sezonem cz.3: Atlantic Division

 

Dawid Ciepliński

Fan koszykówki od 1997 roku, kiedy jako dziesięciolatek obejrzał na żywo swoje pierwsze finały NBA pomiędzy Utah Jazz i Chicago Bulls. Od 1999 roku wierny kibic Los Angeles Lakers.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *