Trail Blazers odpuszczają Gortata, chcą Splittera lub Pekovicia

220px-Portland_Trail_Blazers.svgSpokojnie do tej pory szykujący się do nowego sezonu działacze Portland Trail Blazers zaczynają zwiększać wysiłki by wzmocnić skład przed obozem przygotowawczym.

PTB początkowo próbowali wymiany z Phoenix Suns na mocy której za 10-ty wybór w tegorocznym drafcie chcieli ściągnąć Marcina Gortata. Klub z Arizony nie był zainteresowany, Trail Blazers obrali więc na cel innych podkoszowych.

W tej chwili na szczycie ich listy życzeń znajdują się Tiago Splitter z San Antonio Spurs i Nikola Pekovic z Minnesota Timberwolves.

Obaj środkowi nie są gwiazdami ligi. Brazylijczyk miał za sobą udany sezon, który zwieńczył jednak przeciętnymi finałami, w których musiał ustąpić miejsca w pierwszym składzie Manu Ginobiliemu.

Jest jednak bardzo solidny, ma świetne ręce, nieźle broni i dobrze rolluje pod kosz. Nie ma rzutu z półdystansu, ale dla PTB to nie byłby problem biorąc pod uwagę, że mają na czwórce Aldridge’a.

Pekovic jest graczem zdecydowanie bardziej fizycznym. Świetnie pracuje na nogach i potrafi zawsze znaleźć sobie miejsce pod koszem. Jest też zdecydowanie lepszym zbierającym niż Splitter, ale ma jedną wadę – powinien być sporo droższy.

Jak celnie zauważył serwis The Oregonian, ruchy władz klubu sugerują, że Trail Blazers nie szukają już gwiazd. Trzon zespołu jest na miejscu (Aldridge, Batum, Lillard). Teraz trzeba uzupełnić luki (środek i ławka) i zacząć wspinać się w hierarchii ligi.

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

5 komentarzy

  1. santi napisał(a):

    Szkoda bo Gortat swietnie by pasowal do Portland. Mysle ze dobrze by wspolpracowal z Lillardem a z Aldrigem tworzylby bardzo mocny duet pod koszem. Do tego niezly Batum i z taka paka spokojnie mozna walczyc o PO. Tylko ta slaba kawka. Co do tej dwójki wolalbym chyba wziąć Spllitera. Jest dużo tańszy i gra przede wszystkim blisko kosza a to swietnie w polaczeniu z Aldrigem. W dodatku zostaloby trochę kasy na ściągnięcie kogoś wartościowego na lawke

  2. sitjs napisał(a):

    Minnesota nie pusci PEKA. Bedzie on RFA i FlipFlap nie pusci jednego z trzonow druzyny. Szkoda Marcin mogl by grac W portlant nawet by tam pasowal

  3. Dawid napisał(a):

    Watpie aby Minesota była skłonna oddac Pekovica.Co do Splitera to bede nadala powtarzał,ze po Perkisie to zdecydowanie najsłabszy srodkowy sposród druzyn które realnie walczą co rok o finał konfernecji.Szkoda Marcina bo znalazłby sie w PTB i mielibysmy szanse wrescie zobaczyc go w zespole na poziomie playoffs a nie w suns gdzie pod względem defenzywnym królują takie nazwika jak Beasly i Brown….

  4. Taha20 napisał(a):

    Jako kibic Portland ciesze sie ze odpuscili Gortata. Pekovic czy Splitter to zawodnicy kilka klas lepsi.

  5. blazers.pun.pl napisał(a):

    Nie należy traktować newsów w Oregonian jak rzeczywistości. Po prostu wszystkie opcje nadal są otwarte, a Pekovic i Splitter od dawna byli w kręgu zainteresowań Blazers, dokładnie tak samo jak Gortat. Nic się nie zmieniło. To, że jakaś gazeta napisze najpierw o Gortacie a parę dni później o Pekovicu nie oznacza, że Oshley w tym rytmie wpisuje i wykreśla graczy w kajeciku. Trochę dziecinada takie stawianie sprawy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *