26.3 miliona ludzi w USA oglądało Game 7; parada mistrzowska Heat w poniedziałek

finals_tix_hp_1112Blisko 26.3 miliona ludzi oglądało Game 7 tegorocznych Finałów za pośrednictwem amerykańskiej stacji ABC. To drugi najlepszy wynik w historii emitowania przez stację Finałów NBA (od 2003 roku). Game 7 serii Lakers – Celtics w 2010 roku oglądało 28.2 miliona osób.

Game 7 osiągnęło rating na poziomie 10.2, tj. 10.2% oglądających TV oglądało właśnie Finały NBA. Jednak to i tak mało w porównaniu z meczem Lakers – Celtics, który osiągnął rating na poziomie 15.6. Całą serię oglądało średnio 17.7 miliona ludzi. W porównaniu z poprzednimi Finałami jest to wzrost o 5%. Tegoroczne Game 7 było trzecim najlepiej oglądanym meczem od czasów Finałów Utah Jazz – Chicago Bulls w 1998 roku. Ostatni mecz MJ’a w barwach Bulls obejrzało, aż 35.9 miliona ludzi!

***

Po zdobyciu mistrzostwa zawsze musi nastąpić parada i świętowanie. W Miami będzie ona zorganizowana w poniedziałek. Rok temu na paradzie mistrzowskiej Heat zjawiło się 400 tys. ludzi, w tym roku przewiduje się ich jeszcze więcej.

4 komentarze

  1. djlal pisze:

    Nic w tym dziwnego, że tyle ludzi obejrzało Game 7 w USA. W ogóle tegoroczne finały były bardzo ciekawe i dziękuje za to zarówno Heat jak i ekipie Popa. Chociaż dawno nie mieliśmy tylu spotkań w finale. Ostatnio o ile dobrze pamiętam to Lakers wygrali z Celtami i właśnie wtedy zostało rozegrane tyle spotkań. Szczerze jestem ciekawy zmian w środowisku Jeziorowców w tym roku.

  2. Guti pisze:

    Tez bym pojechal na taka parade:) mysle ze przez internet ogladalo lekko kolo 100 mln… wszyscy za free^^

  3. kmiocio pisze:

    Przebywam teraz w Stanach i muszę powiedzieć, że tyle jest tam sezonowców którzy zaczęli oglądać dopiero finały. Ostatni mecz oglądałem w barze, mimo że na większości telewizorów puszczane były finały, to jedynie pojedyncze osoby oglądały, nawet game 7. Jeśli te osoby liczą jako widzów, to statystyki tego nie oddają. Przykre ale prawdziwe

  4. bargnani7 pisze:

    Ciekawe jak to wygląda włącznie ze statystykami z league passa, nielegalnych źródeł, nadawców krajowych. Sam ESPN włącznie z wersją dla Ameryki Łacińskiej (a w Brazylii i Argentynie na pewno było spore zainteresowanie) też mógł nabić sporą oglądalność.

    Nie wiem jak teraz stoi popularność NBA w Chinach, ale pewnie oglądało tam finały drugie tyle osób co w USA.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *