Ciekawostki statystyczne – NBA Finals – Game 7

ciekawostki statystyczne

San Antonio Spurs 88:95 Miami Heat (3-4)

Miami Heat w Game 6 wytrącili Spurs puchar Larry’ego O’Briena z rąk i podnieśli go w Game 7. Po dwóch fantastycznych meczach w Miami kończących najlepszą serię play-offs, jaką kiedykolwiek w życiu widziałem, Heat obronili tytuł mistrzowski. Tym samym końca dobiegł kolejny sezon NBA. Zapraszam na ostatnie w rozgrywkach 2012/13 wydanie „Ciekawostek statystycznych”. Dziękuję też za wszystkie komentarze pod poprzednimi wpisami, fajnie, że komuś się to podoba. :)

Jeszcze wracając do zakończonych właśnie Finałów – to była tak fantastyczna, wyrównana seria, że naprawdę strasznie żal mi Spurs. Gdyby Heat przegrali, też byłoby mi ich szkoda. Obie drużyny zasłużyły na to mistrzostwo, niestety zwycięzca jest tylko jeden. Cały czas wracam do końcówki Game 6, do dzisiejszego pudła Duncana, do Manu, który bardzo chciał, ale sobą był tylko chwilami. Myślałem, że najtrudniejsze będzie napisanie „Ciekawostek” po meczu szóstym. Myliłem się, dziś jest jeszcze trudniej, bo cały czas mam przed oczami smutnych Spurs i szczęśliwych Heat. Ech, jak mi tego będzie brakować.. Dobra, nie przedłużajmy:

MVP Finałów – LeBron James

  • Początek tych Finałów był dla LeBrona nie powtórką sprzed roku, lecz bardziej powrotem do 2011 roku, ale dwa ostatnie mecze w jego wykonaniu, zwłaszcza ten dzisiejszy, potwierdziły, że James w pełni zasłużył na mistrzostwo i nagrodę dla najbardziej wartościowego zawodnika Finałów 2013. Zwieńczeniem wspaniałego finiszu LBJ’a był „dagger” wbity Spurs na 28 sekund do końca. Rozstrzygnął to sam.
  • James zdobył dziś 37 punktów (12-23 FG, 5-10 3pt!, 8-8 FT), zebrał 12 piłek i rozdał 4 asysty. Utrzymał najlepsze średnie punktowe w historii dla siódmych meczów serii oraz „elimination-games”.
  • 37 punktów to wyrównany rekord dla Game 7 w Finałach (Heinsohn 1957). Po 36 punktów zdobywali Walt Frazier (1970) i James Worthy (1988).
  • W historii NBA tylko Michael Jordan (1991, 1992, 1996, 1998) w dwóch kolejnych sezonach wygrywał nagrody MVP zarówno w sezonie regularnym, jak i w Finałach. Dziś dołączył do niego LeBron. Poza nimi jedynym graczem, który wygrał obie statuetki w tym samym sezonie więcej niż jeden razy, był Larry Bird (1984, 1986). Weźmy jednak pod uwagę, że nagrodę MVP Finałów przyznano po raz pierwszy w 1969 roku. Poza Jordanem i teraz Jamesem jedynym, który w dwóch kolejnych sezonach zdobył mistrzostwo NBA oraz nagrodę MVP RS był Bill Russell, obecny dziś w Miami.
  • James dołączył do grona czterech graczy, którym udało się zgarnąć nagrodę MVP Finałów dwa razy z rzędu. Chodzi o  Shaquille O’Neala, Michaela Jordana, Kobego Bryanta i Hakeema Olajuwona. O’Neal i Jordan dokonali tej sztuki w trzech kolejnych sezonach, oczywiście MJ miał taką serię dwa razy, w latach 91-93 i 96-98.
  • LeBron jest 3-0 w barwach Heat w meczach nr 7. W Cavaliers przegrał oba. Wielka Trójka Miami jest teraz 5-1 w „elimination-games”.
  • Zaczął te Finały od trzech meczów bez 20 punktów, ale skończył ze średnimi 25.3 ppg, 10.9 rpg i 7 apg. To dla niego druga finałowa seria z rzędu, w której notował na mecz 25/10/7. Żaden inny gracz w historii NBA nie dokonał tej sztuki choćby raz.
  • James został czwartym graczem, który w G6 i G7 jednych Finałów zdobył min. 30 punktów. Wcześniej dokonali tej sztuki Bob Pettit (1957), Elgin Baylor (1962) i Jerry West (1962, 1966). Nie dość jednak, że LeBron zrobił to jako pierwszy od 47 lat, to jeszcze jako jedyny z tego grona podniósł drużynę z 2-3 i zdobył mistrzostwo.
  • Czym James zaskoczył dzisiaj wszystkich – nie bał się rzucać i trafiał. Złamał obronę Spurs, która otwarcie zapraszała go do oddawania rzutów. W pierwszych sześciu meczach LBJ trafił tylko 21 z 62 prób spoza trumny (8.2 ppg), dziś – 9 z 20 (23 pkt!). To samo z trójkami, dziś James trafił pięć z dziesięciu, choć w poprzednich spotkaniach tej serii miał łącznie tylko siedem trafień z 24 prób. LeBron trafił pięć rzutów za trzy w meczu play-offs po raz piąty w karierze i po raz pierwszy od dwóch lat. W dzisiejszym meczu aż 87% rzutów Jamesa pochodziło spoza pomalowanego – to jego najwyższy odsetek w barwach Miami.

Shane Battier

  • Battier zachował najlepsze na sam koniec, wiedział, kiedy wystrzelić. Wszedł z ławki i trafił sześć z ośmiu trójek, zdobywając 18 punktów. To wyrównany rekord play-offs dla liczby celnych rzutów za trzy w Game 7 (Tim Hardaway 1997, Joe Johnson 2009). To także rekord G7 Finałów.
  • Zarówno James, jak i Battier, ustanowili strzelecki rekord tych play-offs właśnie dziś, w Game 7 Finałów. Popatrzcie, jak to brzmi. Żaden gracz nie zrobił tego w dwóch ostatnich G7 NBA Finals, a Heat są pierwszą drużyną z dwoma koszykarzami, którzy dokonali tej sztuki, od 53 lat (Celtics 1960: Frank Ramsey, Sam Jones).

Pozostali gracze Heat

  • W tym meczu, przecież Game 7 Finałów NBA, tylko pięciu graczy Heat zdobyło punkty. Chris Andersen jest w tym gronie, ale miał tylko trzy oczka, bo za defensywę punktów nie ma.
  • Dwyane Wade zdobył swoje trzecie mistrzostwo, a dziś uzbierał 23 punkty (11-21 FG) i 10 zbiórek. Z nim na parkiecie gospodarze byli gorsi o dwa punkty, ale nie ma to za dużego znaczenia, tym bardziej, że Wade trafiał swoje rzuty. Spudłował co prawda przy stanie 90:88, ale zaraz potem Tim Duncan zmarnował dwie szanse na remis.
  • Mario Chalmers zdobył 14 punktów. Co prawda trafił tylko jedną z siedmiu trójek, ale był to wielki rzut na koniec trzeciej kwarty dający Heat jeden punkt przewagi przed ostatnią kwartą w tym sezonie.
  • Wymieniłem całą piątkę graczy, którzy zakończyli mecz z punktami na koncie. Nie ma wśród nich Chrisa Bosha (0-5 FG), który nie zapunktował po raz drugi w karierze (pierwszy przypadek w debiutanckim sezonie). Nie ma wśród nich Raya Allena, który wolał kozłować. Nie ma wśród nich Mike’a Millera, który grał w obu butach. Nie ma wśród nich Joela Anthony’ego, bo nie grał. Nie ma wśród nich Juwana Howarda, choć powinien być.
  • Allen pobił rekord Billa Russella, występując w jedenastym Game 7 w karierze.

Miami Heat

  • To trzecie mistrzostwo w historii organizacji. Dwóch graczy świętowało każde z nich: Dwyane Wade i Udonis Haslem.
  • Żar to pierwsza drużyna, która obroniła tytuł, od czasów Lakers 2009-2010. Mają szansę na pierwszy three-peat od 2000-2002 (także Jeziorowcy), ale do tego jeszcze daleeeeka droga. Na razie są po prostu, dwunastą ekipą w historii, której udało się obronić mistrzostwo. Not one, not two?
  • Heat zostali trzecim teamem, który w tym samym sezonie wygrał G7 Finałów Konferencji oraz Finałów NBA (Celtics 1962, Lakers 1988). Poza tym, tylko Celtics 1969 oraz Bullets 1978 zdobyli mistrzostwo NBA w sytuacji, w której do momentu Game 7 w serii finałowej nigdy nie prowadzili.
  • Heat są 5-3 w siódmych meczach i zostali czwartą ekipą, która w formacie 2-3-2 w Finałach odrobiła stan 2-3 (Lakers 1988, 2010, Rockets 1994).
  • Gospodarze Game 7 Finałów są teraz 15-3 (seria sześciu zwycięstw z rzędu).
  • Pat Riley zdobył dziewiąte mistrzostwo w karierze – sześć z nich jako trener (z czego pięć jako head-coach), dwa jako menedżer i jedno jako gracz (Lakers 1972).

San Antonio Spurs

  • Piękna walka Ostróg, prawie-mistrzostwo w końcówce Game 6 i bolesna porażka dzisiaj. To ich pierwszy przegrany Finał, mało tego, po raz pierwszy w serii finałowej doszło do sytuacji, w której mają mniej zwycięstw od rywali. Na zakończenie PO 2013 po raz pierwszy przegrali dwa mecze z rzędu. Są 3-5 w siódmych meczach serii.
  • Spurs zostali czwartą drużyną w historii NBA, która przegrała Finały mimo prowadzenia 2-1 i 3-2.
  • Po raz pierwszy od grudnia 2012 roku przegrali dwa kolejne mecze z Wielką Trójką (dla przypomnienia: Duncan, Parker, Manu) w składzie.

Koszykarze Ostróg

  • Tim Duncan zdobył 24 punkty i zebrał 12 piłek, ale na niecałe 50 sekund do końca spudłował hak oraz dobitkę i zmarnował okazję na doprowadzenie do remisu. Nie będzie piątego mistrzostwa i Duncan nie zostanie drugim graczem w historii NBA, który zdobywał tytuł w trzech kolejnych dekadach (John Sailey). Przynajmniej na razie.
  • Tony Parker został całkowicie zatrzymany, na 10 punktach i 3-12 z gry. Nie trafił ani jednego z sześciu rzutów po wjazdach.
  • Manu Ginobili zdobył 18 punktów i trafił 6 z 12 rzutów, ale popełnił cztery straty, z czego jedną w końcówce spotkania przy wyniku -4.
  • Danny Green trafił tylko jeden z dwunastu rzutów z gry. Strzelec, który w pięciu pierwszych meczach trafił 25 trójek i był najpoważniejszym kandydatem San Antonio na MVP Finałów, po powrocie do Miami na G6 i G7 trafił tylko 2 z 19 prób. Został drugim graczem w historii, który w G7 Finałów oddał min. 12 rzutów i trafił maksymalnie jeden (Dennis Johnson 0-14 FG, 1978, HoF).
  • Kawhi Leonard rozegrał fantastyczne Finały, dziś miał 19 punktów i 16 zbiórek, a w całej serii notował 14.6 ppg i 11.1 rpg. Jego średnia punktowa to piąty najlepszy wynik w Finałach wśród graczy poniżej 22 lat (Alvan Adams, Magic Johnson, Dolph Schayes, Kobe Bryant). Szkoda, że nie zdobył mistrzostwa, bo grał naprawdę świetnie i udowodnił, że już jest fantastycznym graczem.

Bonus

  • W dzisiejszym Game 7 żadna drużyna nie zbudowała przewagi wyższej niż siedem punktów. Przypadek? To pierwszy tak wyrównany mecz Finałów od G2 cztery lata temu (Lakers-Magic).

Wojtek Żuławiński

Fan Orlando Magic, człowiek od statystycznych ciekawostek. Prawdopodobnie rekordzista świata w liczbie godzin spędzonych na basketball-reference.com.

5 komentarzy

  1. Mietek Wiercipięta pisze:

    Jak zawsze dobra robota:). Powiedz mi skąd Ty bierzesz te wszystkie statystyki z dawnych lat i wiesz, że to i tamto zdarzyło się po raz pierwszy lub drugi?

  2. Woy pisze:

    John Salley , Wojtek;-)

    James 7. wygrał mecz w tym samym dniu, co przed laty James Worthy. MVP Lakersów w równie wielkim siódmym meczu miał triple double

    http://www.youtube.com/watch?v=kNQdpIZoHpQ

    pozdro!

  3. twkarol pisze:

    Dobra robota Wojtku, koszykówka bez statystyk jest jak pustynia bez piasku:) Pozdrawiam

  4. Wojt_as pisze:

    Jak zawsze super… Mam nadzieję, że w przyszłym sezonie też będziesz nam umilał ligę… 3mam kciuki i pozdrawiam

  5. Guti pisze:

    super zawsze lubie kącik ciekawostek:0 udanych wakacji:D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *