Wrzuta dnia: Jak LeBron reaguje na Kawhi Leonarda?

Jak widać, nie jest specjalnie zadowolony :) Podebrane z Twittera @iminol

[youtube=http://youtu.be/TkUxrM2m31s&w=720]

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

21 komentarzy

  1. D-rose pisze:

    ciężko mu sie dziwić

  2. maciek pisze:

    I taką mam minę kiedy idzie mój nauczyciel fizyki w liceum:)

  3. bargnani7 pisze:

    od czasów Mariona i finałów z Mavs chyba nikt w PO nie uprzykrzał mu tak życia…

    • Szerszeń pisze:

      a Bowen ? 4 mecze mial tylko na uprzykrzania mu zycia

    • Macias pisze:

      Bowen swoją drogą ale Spurs byli wtedy wyraźnie silniejszą ekipą niż Cavs i sam Lebron nie miał nic do powiedzenia. Odnośnie filmiku to cóż LBJ jest tylko człowiekiem o czym przekonał wszystkich Kawhi Leonard :)

  4. Blanco pisze:

    Kurczę nie przystoi trochę 4 krotnemu MVP, którego ksywa brzmi The KING. W końcu Kawhi to wciąż dzieciak mimo, że naprawdę dobrze broni. Niedobrze z LeBronem ostatnio… Chyba nie jest gotowy obronić mistrza.

  5. lbj pisze:

    Bo lebron to zwyklykloc. Sila ,dynamika i ….niewiele reszty.

  6. Paweł pisze:

    lbj, tego zwykłego kloca chciałyby wszystkie drużyny w NBA, ten zwykły kloc to czterokrotny MVP ligi, i aktualny mistrz NBA. Sam nie jestem fanem LeBrona, ale szacunek mu się należy, bo jest bezsprzecznie najlepszym graczem ligi, który imponuje wszechstronnością, i dominacją nad resztą stawki.

    pozdrawiam

    • Fireclo pisze:

      Uściślij,że dominacją fizyczną i tylko taką. Umiejętnościami bije go na głowę co najmniej kilku…

    • Kamil pisze:

      Odetnij paint i po dominacji. Szacunek się należy, ale bez przesady. Nie róbmy Boga z kogoś kto nim nie jest i nigdy nie był.

    • sahim80 pisze:

      ja też nie jestem fanem LeBrona ale szacunek mu się bezsprzecznie należy. Ilu było graczy którzy doskonałe warunki fizyczne nie potrafili zamienić na dobrą grę, a co dopiero na 4 MVP i jednego jak narazie mistrza

  7. Paweł pisze:

    Fireclo, Kamil, te warunki też trzeba umieć wykorzystać. Nie przesadzajcie też, że tylko tym dominuje. Jest to obecnie najwszechstronniejszy gracz w NBA, a z tym, że jest kilku graczy o wyższych umiejętnościach, to już Fireclo przesadziłeś.

  8. bargnani7 pisze:

    no tak, siła i dynamika potrafi rozdawać 7 asyst na mecz, trafić fade-away’a z 4 metrów, rzucać za 3 na skuteczności 40%. zapominacie o jeszcze jednej rzeczy – na tą siłe i dynamikę ciężko pracował przez wiele lat, a tego w tv już nie widzimy.

    rozumiem, że go nie lubicie, ale moglibyście chociaż być obiektywni. ja nie przepadam za Durantem, ale nigdy bym nie zaprzeczył, że jest tak cholernie dobry jak jest w rzeczywistości.

    PS pisaliście o Bowenie, a ja napisałem wyraźnie – od czasów finałów z Mavs, które jak powinniście pamiętać były w 2011 roku.

    • Szerszeń pisze:

      nie zauwazylem ‚i finałów z Mavs’.CO nie zmienia faktu,ze gdyby Kawhi na zmiane z Bowenem go bronili to chyba bylby sweep

  9. pivot pisze:

    Mam wielki respekt dla LBj i jestem fanem, ale żeby podpalić trochę dyskusję i ożywić hejterów… http://blogs.thescore.com/tbj/2013/06/18/lebrons-new-nikes-predict-second-heat-championship/?utm_source=dlvr.it&utm_medium=twitter let the teorie spiskowe begins

    • David83 pisze:

      zeby ozywic hejterow :P
      No wiec wieksze umiejetnosci niz lebron ma kobe, durant, parker, przynajmniej oni.
      Te 8 asyst na mecz wypracowane tylko i wylacznie brutalna sila, gdzie jak wchodzi na kosz kolanami i lokciami, oddaje do kogos na obwod czy pod koszem. Swoje staty zawdziecza swoim doskonałym warunkom,a nie umiejetnosciami. Doskonale to widac w tej serii, Lbj nie wznosi partnerow z druzyny na wyzszy poziom. Gdyby Wade byl w pelni sil, to on by blyszczał w tej serii w heat, tak jak bylo z dallas. Dla mnie to zaden king, co najwyzej prince – 4 raz w finalach i skonczy z 1 pierscieniem. gracz przez wielu uważany za najlepszego w historii. Gdyby lbj był kingiem to pokazalby leonardowi miejsce w szeregu i go zdominował. Tymczasem nie ma nic do powiedzenia w rywalizacji z kawhim. Teraz pewnie ich hala poniesie i sobie troche polata w swoim stylu, poprawi statystyki. Obrona lebrona tez nie powala na lopatki, nie raz dostał sprzed nosa. To idol gimbusów i tyle……Watpe zeby ktos kto ogladal nba w latach 90tych kibicował temu taranowi.
      pozdro dla wszystkich i lets go Spurs!!!!!!!!!!

    • pivot pisze:

      Wiele jest prawdy w tym co napisałeś. Fakt, LeBron nie porusza się tak finezyjnie jak Kobe, ale nie można zabierać mu przeglądu pola i boiskowego IQ. Spójrz, że ten koleś idealnie wykorzystuje swoje warunki i to jak dzisiaj jest atletyczny to efekt wieloletniej pracy. On nie poszedł tak jak KB w „gumowatość” w stylu MJ, tylko w siłę jak Malone, bo w tę stronę wyewoluowała liga. Ta siła tez jest umiejętnie wykorzystywana na pozycjach do1 do 3 a czasem i 4 (porównaj go wobec tego do takiego DH, który też warunki ma świetne a jest pogubiony i ma nijaki repertuar zagrań i przeglądu boiska). Nie mówię, że LBJ jest GOAT (i nie sądzę by kiedyś był), ale w tej chwili to najlepszy gracz w lidze. I tu przypomnę, że ta gra nie polega tylko na wykręcaniu statów punktowych, ale gry dla drużyny. Spójrz jak w tym roku KD i KB8 starali się zmienić swój styl na bardziej prodrużynowy. Gra się zmieniła i zmienia dalej.
      Jednego nie mogę odmówić w tym co napisałeś: nie wiem czy to kwestia magii Popa, czy Leonarda – ale ta seria mu ewidentnie nie idzie. Może to kwestia psychiki? Nie będę spierać się nawet, że LeBron ma na tym polu problemy. Ale też jest jeden ważny czynnik: jak już wszyscy widzieliśmy ten finał jest wyjątkowo zależny od trenerów i strategii. Co mecz następuje zwrot. Dlatego dziś obstawiam Miami.

  10. Adrian89 pisze:

    Te jego podania że niby tylko i wyłącznie dzięki brutalnej sile – są najlepszy podaniami w lidze jakie teraz można oglądać – sam za nim nie przepadam ale jego podania wzdłuż linii czy niemal nad wszystkimi są imponujące.
    A Jamesa kryje kilku zawodników- choć ja też uważam że Wade ciągle jest najlepszym zawodnikiem Heat czy nawet może w tej chwili całej NBA- z tym że niestety pokazuję to kilka razy w roku – choć nie wiem czy pogodził się z życiem w cieniu czy nie ma już paliwa na więcej

  11. Blanco pisze:

    the heart of a champion! Miami jednak to ma! piękny mecz!

  12. Finley pisze:

    Będą historycy długo mówili i analizowali ten mecz. Będą opowiadali o genialnym przez 3 kwarty Duncanie, który potem kompletnie zniknął. Zaczął pudłować łatwe rzuty i przegrywać tablice z Chrisem Boshem(!!!). Będą opowiadali jak to LeBron przegrywał rywalizacje z Tonym Parkerem i rzucał airballe w ważnych momentach 4 kwarty. Będą mówili o Francuzie, który wydawało się, że swoją genialną grą w ostatnich minutach meczu da Spurs mistrzostwo ( bo tak to Tony cały mecz grał beznadziejnie ). A potem opowiadali jak Heat wyrwali ten niesamowity mecz numer 6 dwiema trójkami, kiedy Spurs już myśleli o fecie, a realizator pokazywał kibiców Heat opuszczających trybuny…

    Oj tak, dobry mecz, świetne defensywy i w cholerę dużo emocji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *