Tracy McGrady mówi, że młodym graczom brakuje doświadczenia

mcgrady-head

Jeden z najlepszych zawodników, którzy przyszli do NBA prosto ze szkoły średniej wypowiedział się ostatnio o poziomie doświadczenia młodych zawodników. Twierdzi on, że każdy rookie powinien przed przejściem na zawodowstwo spędzić co najmniej 2 lata gry w NCAA. Tak uważa Tracy McGrady z SAS.

Muszę się z tym zgodzić. Młodzi zawodnicy, którzy od razu chcą iść do najlepszej ligi świata nie wiedzą czego mają oczekiwać, na co się przygotować. Liga akademicka jest właśnie tym etapem, na którym wszyscy zawodnicy mają przedsmak tego jak wygląda NBA. Mogą zmierzyć się z presją kibiców, z emocjami na wysokim poziomie, z trudnymi decyzjami i wszystkim innym. Wchodząc do najwyższej ligi bez odpowiedniego przygotowania nie tylko fizycznego, ale i psychicznego, można szybko swoją karierę zakończyć, nie osiągając niczego wielkiego.

McGrady miał świetną 16-letnią karierę, zdobył dwa razy tytuł najlepszego strzelca sezonu i był wybierany do All-NBA First Team dwukrotnie. Obecnie, swój ostatni sezon w lidze T-Mac spędza w San Antonio, którzy są w finale. Jest to okazja dla weterana, aby zdobył swój pierwszy i bardzo zasłużony tytuł mistrzowski. Mówi on, że młodzi zawodnicy nie powinni iść jego drogą, przynajmniej jeśli chodzi o początki. Przyszedł on do Toronto Raptors prosto ze szkoły średniej w 1997 roku, a wybrany został z numerem dziewiątym.

Tracy McGrady twierdzi, że powinna być zasada, która pozwalałaby na wybór w drafcie dopiero po dwóch latach w NCAA. To skończyłoby często spotykane przejścia do ligi po jednym roku na uczelni.

„Myślę, że ci goście powinni spędzić w NCAA co najmniej dwa lata. Ile teraz jest, rok?” Liga jest teraz bardzo młoda. Myślę, że tzreba podbudować naszą ligę. Mam na myśli to, że poziom talentu w lidze jest dość niski.” Mówił Tracy McGrady.

Mimo tych wszystkich słów, zawodnik nie żałuje swojego wyboru, czyli przejścia na zawodowstwo od razu po szkole. Tłumaczy, że przekonał go kontrakt jaki otrzymał od Adidasa. „$12 milionów to wystarczająco.” Mówił.

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=NollBuDyU6Q&w=585]

Adam Wiśniewski

Fan NBA i Miami Heat od 2006 roku, kiedy to D-Wade (mój ulubiony zawodnik) zdobył pierwszy tytuł. Z niegrających już zawodników jestem wielkim fanem Iversona. Obecnie staram się z dnia na dzień polepszać swoją grę. Wciąż czeka na telefon od menadżera drużyny z NBA.

3 komentarze

  1. dobry85 pisze:

    Hm…i tak i nie. Niestety takie blokowanie młodych w przyszłości może uniemożliwić jakiemuś geniuszowi bicie kolejnych rekordów. W tej materii mimo różnych słusznych kontrargumentów ja nie wprowadzałbym żadnych sztucznych ograniczeń.

  2. djlal pisze:

    T-mac w pewnym stopniu na pewno ma odrobinę racji, ale tacy gracze jak Leonard mogą w każdym momencie wesprzeć ekipę z San Antonio i wolałbym żeby nie wprowadzać żadnych ograniczeń, bo to może tylko im zaszkodzić i zahamować rozwój danego gracza.

  3. Erwin3m pisze:

    Tak, ale najlepszy przykład ile daje NCAA to Lillard, po 4 latach na uczelni, jako rookie stał się generałem i liderem drużyny, która walczyła o PO.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *