Nuggets zwolnili najlepszego trenera w lidze

Odniósł rekordową liczbę wygranych w historii Samorodków (57), miał też imponującą serię zwycięstw (15) w momencie, kiedy Miami Heat zmierzali po swój rekord (27), a w dodatku – niespodziewanie – otrzymał nagrodę Trenera Roku 2013. Po 9 latach pracy w Denver George Karl został zwolniony z posady głównego szkoleniowca, na dodatek dzień po tym jak w Toronto zaprezentowano nowego generalnego managera i do niedawna bliskiego współpracownika Karla, Masaia Ujiriego.

George Karl może jednak spać spokojnie, bo po pierwsze Nuggets wypłacą mu równowartość jednego pełnego roku pracy, który miał gwarantowany kontraktem. Tego kontraktu nie chcieli przedłużać sternicy Samorodków, uznając, że trener-weteran nie wycisnie już nie więcej lepszego ze składu z którym pracował. Ponadto ‚zasłona dymna’ po zdobyciu nagrody najlepszego trenera opadła i wiadome było, że niezadowolenie ze słabych play offs w końcu ujrzy światło dzienne. Amerykańscy specjaliści szybko doszukali się u źródeł powodów zwolnenienia byłego opiekuna Cavaliers, Warriors, Sonics oraz Bucks.

Okazuje się, że na linii Karl – sternicy klubu iskrzyło już od dłuższego czasu i włodarze drużyny mieli pretensje do trenera o granie niskim składem i nie wykorzystywanie przewag w pojedynkach z Golden State Warriors, faworyzowanie Kosty Koufosa kosztem bardziej utalentowanego JaVale’a McGee, zbyt częste granie będącym bez wysokiej formy Andre Millerem i rzadsze próbowanie utalentowanego Evana Fourniera. Wiadomo też, iż Karl chciał mieć nową umowę w kieszeni już tego lata, by nie martwić się co będzie go czekać za rok, gdy kontrakt wygaśnie.

Po drugie dlaczego trener Karl może spać spokojnie, to już zainteresowanie jego osobą wyraziły trzy kluby NBA, poszukujące nowych trenerów. Pierwsi są L.A. Clippers, po nich dołączyli również Memphis Grizzlies (choć ciągle ważą się losy Lionella Hollinsa) oraz w końcu jako trzeci – Detroit Pistons (i to może być miejsce dla Karla). Na pewno w kolejce po ex trenera Nuggets nie ustawią się Brooklyn Nets.

Jeśli chodzi o sterników Samorodków na pierwszych miejscach na posadę po Karlu mogą być brani pod uwagę Brian Shaw, Alvin Gentry i uwaga – Lionell Hollins. Zakończę ten wpis pointą – czy czeka nas nieoczekiwana zmiana miejsc, a przy okazji stylów gry drużyn? Ofensywni Nuggets zaczną bronić pod ręką Hollinsa, a defensywni Grizzlies na moment zapomną o obronie i rzucą się w wir ataku??

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

9 komentarzy

  1. Kowi napisał(a):

    Niezły paradoks…oraz potwierdzenie tego, że COY powinien dostać Jackson…za samo RS też, bo już wtedy dla bardziej wprawionego oka Warriors rokowali lepiej niż Nuggets.

  2. ZuySukinkot napisał(a):

    „Ofensywni Nuggets zaczną bronić pod ręką Hollinsa, a defensywni Grizzlies na moment zapomną o obronie i rzucą się w wir ataku??”

    Odpowiem wulgaryzmem, z niewielką dozą ironii:

    „Chuj wie.”

  3. Wojtek napisał(a):

    Hollins nie dostał zielonego światła na rozmowy z Brooklyn. Raczej nawet zakaz, więc specjalnie bym się go tam nie spodziewał…

  4. Woy napisał(a):

    Pisaliśmy dziś o tym Wojtek (M.Babiarz) ;-)

    http://www.enbiej.pl/2013/06/06/grizzlies-zabronili-nets-rozmow-nt-zatrudnienia-hollinsa/

    W tekście nie ma uwagi o Hollinsie w Nets tylko o fakcie ,ze Nets nie podejmą rozmów z Karlem. Pozdrawiam.

  5. Macias napisał(a):

    Myślę, że to dobra decyzja zarządu Nuggets. Karl już nic wielkiego by nie zrobił z tą ekipą. Troszkę nie zgadzam się z zarzutami odnośnie Millera czy McGee. Andre to nadal świetny PG mimo swojego wieku i dawał dużo doświadczenia z ławki przy Lawsonie, który jest jeszcze młody i niekiedy gra jak „jeździec bez głowy”. Natomiast McGee faktycznie ma wielkie możliwości by stać się czołowym centrem ligi ale nie ukrywajmy w głowie ma pusto i nie wydaje mi się aby kiedykolwiek stał się kimś innym jak wielkim talentem ograniczonym przez swoją głupotę. Cóż jako nowego trenera dla drużyny z Denver widziałbym Briana Shaw. Tej drużynie potrzebne są kosmetyczne zmiany w składzie oraz trener z głową, z nowymi pomysłami na grę a Shaw na pewno sporo się nauczył podczas pracy z Jacksonem i Vogelem. Karla natomiast widział bym drużynach typu Wizards, Pistons czy 76ers.

    • ZuySukinkot napisał(a):

      Czepiasz się McGee, ale chłopak przynajmniej ciężko trenuje… a Ty kim jesteś przez swoje lenistwo?

  6. djlal napisał(a):

    Według mnie zła decyzja bryłek. Zresztą George Karl nie będzie mógł narzekać na brak ofert. Szykuje się zajebiste okienko transferowe.

  7. Blanco napisał(a):

    Będzie to niepopularna opinia ale Trenera roku powinien dostać Spoelstra… To, że miał ‚Big3’, które zresztą jest tak naprawdę Big1,5 (LeBron i wpół zdrowy/wpół w formie Wade o Boshu litościwie nie wspomnę) i bandę zadaniowców na małych kontraktach a osiągnął najlepszy bilans w lidze i 27 wygranych mówi samo za siebie. Trzyma to poza tym w całości jako team a przy takie dwubiegunowej szatni nie jest to proste (3 ‚gwiazdy’ i reszte na drugim biegunie). Heat przez cały RS działali jak maszyna.
    Nagrodą dla Karla zadziwili się chyba wszyscy…
    Myślę, że zrobi dużo dobrego w innym teamie, inna sprawa czy mam mentalność i rękę by poprowadzić któryś do mistrza…

  8. Woy napisał(a):

    źródła Nuggets donoszą, że jedną z propozycji jest przejęcie fotela trenera przez Chauncey’a Billupsa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *