Ginobili nie wybiera się na sportową emeryturę

800px-San_Antonio_Spurs_logo.svgManu Ginobili za niecałe dwa miesiące będzie obchodził swoje 36 urodziny, ale już w tej chwili zapowiedział, że nie wybiera się na sportową emeryturą.

Mimo tego, że statystycznie bieżący sezon jest najgorszym jaki Argentyńczyk zaliczył od debiutanckich rozgrywek 2002/2003 to sam mówi, że jest w nim jeszcze sporo woli walki.

Nie wybieram się na emeryturę. Czasami mam dni, w których czuję się przygnębiony z powodu wszystkich urazów i myślę sobie „do cholery z tym wszystkim”. Ale kocham to co robię. (…) Od samego początku mówiłem, że nie będę o tym (nowym kontrakcie) rozmawiał przed pierwszym lipca. Nie chcę, by to było teraz problemem drużyny. – Manu Ginobili w wywiadzie dla Express-News.

Z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że Spurs będą chcieli zatrzymać swojego kluczowego zmiennika. Trzeba sobie jednak otwarcie powiedzieć, że nie może liczyć na choćby zbliżone pieniądze do tych, które inkasował w poprzednim sezonie.

Wówczas 14.2 mln $ czyniło go najwyżej opłacanym graczem w drużynie. Moim zdaniem 5-6 mln $ za sezon sprawiłoby, że jego angaż byłby rozsądnym. Jednocześnie mogłoby dać pole manewru do przedłużenia umowy ze Splitterem, a także ew. dalsze wzmocnienia.

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

4 komentarze

  1. Maksymilian napisał(a):

    Mateusz w ostatnim zdaniu jest błąd. „Jednocześnie mogłoby dać pole manewru to przedłużenia umowy ze Splitterem, a także ew. dalsze wzmocnienia. ” Zamiast do jest to.

    Jestem tego samego zdania. Dzięki obniżce zarobków Manu Spurs beda mogli być aktywni na rynku wolnych agentów.

    • Mateusz Babiarz napisał(a):

      Dzięki, już poprawione :)

    • jaskowalski napisał(a):

      jak miło w internecie przeczytać kulturalne zwrócenie uwagi na błąd, a nie obelgi pod adresem autora :-) pozdrawiam

  2. djlal napisał(a):

    Nie wyobrażam sobie Ginobiliego w innym trykocie niż Spurs. Jak wiadomo niedługo będzie wolnym agentem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *