Steve Nash ze sprawą w sądzie

Los_Angeles_Lakers_Alternate_Logo

Były zawodnik Phoenix Suns – Steve Nash będzie mieć sprawę w sądzie w związku ze swoimi dziećmi z dawnego małżeństwa. Jego była żona nie posiada pełnej opieki nad dziećmi, a potrzebuje jej do planowanej przeprowadzki.

Nash, który obecnie gra w Los Angeles Lakers, walczy o to, aby jego trójka dzieci i była żona pozostali w Phoenix, a nie przeprowadzili się do Californi, co skończyłoby się jeszcze większymi wydatkami na tzw. „Child support”, z czego większość i tak idzie na zachcianki matki dzieci.

Nash i Alejandra Amarilla Menrath rozwiedli się pod koniec 2011 roku. Mają oni młodego syna i dwie córki – bliźniaczki w wieku 8 lat.

Jeśli ex-żona zawodnika otrzyma pozwolenie na przeprowadzkę, to prawie pewne jest, że poleci do LA, by wyłudzić jeszcze więcej pieniędzy od dobrze zarabiającego Steve’a.

Rozgrywający Los Angeles Lakers opłaca obecnie prywatną szkołę i opiekę medyczną swoich dzieci. W tym sezonie zarobił on $8.9 milionów dolarów, a w następnych dwóch sezonach ma otrzymać czeki w wielkościach 9.3 i 9.7 milionów dolarów.

Adam Wiśniewski

Fan NBA i Miami Heat od 2006 roku, kiedy to D-Wade (mój ulubiony zawodnik) zdobył pierwszy tytuł. Z niegrających już zawodników jestem wielkim fanem Iversona. Obecnie staram się z dnia na dzień polepszać swoją grę. Wciąż czeka na telefon od menadżera drużyny z NBA.

7 komentarzy

  1. Guti pisze:

    Ciekawe czy bedzie wogole bedzie cokolwiek jeszcze gral w najblizszych 2 sezonach….

  2. Jacko pisze:

    Na biednego nie trafiło :))) Niech się zajmie sprawami rodzinnymi, bo koszykówka już
    mu nie wychodzi :P

  3. marek pisze:

    Troche nie pełny ten artykuł, mogliście napisać, że Steve robił na boku swoją żonę z 22-letnią dupą, gdy ona w 2010 roku była w ciąży z 3cim dzieckiem, a dzień po jego urodzeniu złożył papiery w rozwodowe.

  4. Adam Wiśniewski pisze:

    A to nawet nie wiedziałem

  5. Jacko pisze:

    Jak ktoś jest fanem np Phoenix to sobie może powspominać, dla pozostałych cóż, samo życie. Ponosi odpowiedzialność swoich czynów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *