Karl Malone popracuje z wysokimi w Utah

200px-Utah_Jazz_logo,_(2010_'new_look').svgJeden z najlepszych podkoszowych w historii ligi i członek koszykarskiej Hall of Fame – Karl Malone – powraca do organizacji Utah Jazz. Teraz jego zadaniem będzie praca przede wszystkim z młodymi Derrickiem Favorsem i Enesem Kanterem.

49-letni Malone został sprowadzony do klubu z inicjatywy CEO Jazz – Grega Millera. Legenda klubu nie będzie miała ustalonych sztywnych ram czasowych na pracę. Ma być raczej doradcą, ale Favors i Kanter powinni się wsłuchiwać w każde jego słowo.

Ruch ściągający Listonosza pokazuje, że klub z Salt Lake City jest już chyba zdecydowany na budowanie drużyny wokół swoich dwóch młodych podkoszowych i Gordona Haywarda.

Favors i Kanter mają po 21 lat. Pierwszy został wydraftowany z numerem trzecim przez ówczesnych New Jersey Nets i trafił do Utah w ramach rozliczenia za Derona Williamsa. W zakończonych rozgrywkach grając po 23.2 mpg notował średnio 9.4 ppg, 7.1 rpg i 1.7 bpg. Każda z tych statystyk była rekordowa dla jego młodej kariery.

Mający turecki paszport, ale urodzony w Szwajcarii Kanter, trafił do ligi rok po Favorsie (także z numerem 3 draftu). W zakończonych rozgrywkach w 15.4 mpg notował 7.2 ppg, 4.3 rpg i 0.5 bpg.

Na wypisanie osiągnięć Malone’a potrzebny byłby osobny artykuł. Wystarczy powiedzieć, że w lidze spędził 19 lat w czasie których średnio (!) wykręcał 25.0 ppg, 10.1 rpg, 3.6 apg i 1.4 bpg. Był jednym z najtwardszych graczy w lidze. Gdyby nie Tim Duncan byłby bezapelacyjnie (w mojej opinii) najlepszym silnym skrzydłowym w historii.

Jazz czekają tego lata jeszcze dwie trudne decyzji – o przyszłości Paula Millsapa i Ala Jeffersona. Sprowadzenie Malone’a i postawienie na młodych graczy może sprawić, że nawet obaj zmienią klub. Wszystko będzie pewnie zależało od pieniędzy i od tego, kto mógłby trafić w ich miejsce do Utah.

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

5 komentarzy

  1. Guti pisze:

    Moim zdaniem Mail man jest lepszty niz Timi:)ale to raczej kwestia gustu

  2. Krzychair pisze:

    Bardzo dobra decyzja UTAH, chociaż za nimi nie przepadam to uważam, że to bardzo dobry ruch i wyraźny sygnał dla Jeffersona i Millsapa, że będą nimi handlować. Bardzo dobry rozgrywający by się im przydał.

  3. Macias pisze:

    Dobre posunięcie działaczy Jazz. Młodym przyda się ktoś, kto wie ja gra się w tej lidze a porady od Malone’a, jednego z najlepszych w historii na swojej pozycji na pewno są w stanie wiele im dać. Guti przyznam się, że sam nie raz zastanawiałem się cy nie był to najlepszy w historii gracz z pozycji silnego skrzydłowego. Za Duncanem stoją 4 pierścienie a być może piąty dołączy w czerwcu ale on nie miał na swojej drodze Byków i samego Jordana. Cóż ciężko jest ocenić na tej pozycji kto tak na prawdę był/jest najlepszy ale śmiało stawiam Malone, Duncana w jednej linii :)

  4. Woy pisze:

    Malone na razie będzie pomagał w charakterze nieoficjalnym, jako konsultant i tylko podczas off-season. Inne spekulacje mówią, że Mailman może zostać asystentem Hornacka w Phoenix.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *