Play-offs 2013 – dzień trzydziesty drugi

ciekawostki statystyczne

SAN ANTONIO SPURS 104:93 MEMPHIS GRIZZLIES (3-0) OT

– Jeśli Grizzlies mieli odwrócić losy tej serii, to miało to się stać właśnie dziś. Drugie z rzędu spotkanie zakończone dogrywką znów jednak dało wygraną Spurs i to oni będą bronić przewagi 3-0, której jeszcze nikt w historii NBA nie roztrwonił. W tej serii równie dobrze mogło być 2-1 dla Memphis, ale w decydujących momentach istniały tylko Ostrogi. Grizzlies ponieśli dziś pierwszą porażkę u siebie w tych play-offs.

– Pierwsza kwarta tego spotkania wcale nie wskazywała na to, że Spurs praktycznie zapewnią sobie awans do Finałów NBA. Goście zdobyli tylko 13 punktów, trafiając 4 z 19 rzutów z gry (21,1%) i popełniając aż osiem strat (Parker 4 TO, Conley 5 stl – rekord dekady dla jednej kwarty). Odkuli się jednak bardzo szybko, bo już w drugiej odsłonie, przed którą przegrywali aż 16 punktami. Dzięki trafieniu 11 z 17 rzutów z gry oraz zatrzymaniu gospodarzy na 30,4% skuteczności Spurs do przerwy zmniejszyli stratę do czterech punktów. Po popełnieniu ośmiu strat w pierwszej kwarcie Spurs do końca spotkania mieli tylko dziewięć TO. Po pierwszych 12 minutach goście trafili prawie 59% rzutów.

Spurs rozegrali najgorszą 1Q od bardzo dawna, ale w dogrywce nie dali Grizzlies żadnych szans, wygrywając 18:7. W ciągu 5 dodatkowych minut zdobyli o 5 punktów więcej niż w całej pierwszej kwarcie – to pierwszy taki przypadek w historii NBA Play-offs. Ostrogi mają jednak doświadczenie – dziś rozegrali czwarty mecz OT w tej edycji PO, co jest wyrównanym rekordem NBA.

16 punktów straty po pierwszej kwarcie to trzecia największa odrobiona różnica na poziomie Finałów Konferencji w historii (Lakers 2002 – 20 punktów przeciwko Kings, Warriors 1975 – 17 z Bulls).

– 24 punkty, 10 zbiórek, 5 asyst i 2 bloki (11-19 FG) zanotował Tim Duncan. W Game 2 zdobył aż sześć z ośmiu punktów Spurs w dogrywce, dziś zdobył siedem, z czego pięć pierwszych San Antonio. Tylko jeden gracz w historii NBA zanotowal w play-offs 20/10/5 i dwa bloki będąc starszym, niż obecnie Duncan (Kareem Abdul-Jabbar). TD zanotował 144. double-double w play-offs, co daje mu drugie miejsce w historii ligi. Z 94. występami na poziomie 20 punktów i 10 zbiórek jest czwarty (zrównał się z Wiltem Chamberlainem, którego wyprzedził w kategorii double-double).

Tony Parker miał 26 punktów oraz 5 asyst (11-22 FG), ale popełnił łącznie aż siedem strat. Manu Ginobili zaliczył świetne wejście z ławki na 19/7/5. Tiago Splitter trafił wszystkie pięć rzutów z gry, uzbierał 11 punktów oraz 6 zbiórek. Kawhi Leonard zdobył 4 punkty, ale przede wszystkim zebrał 11 piłek.

Mike Conley rozpoczął ten mecz świetnie, od pięciu przechwytów w pierwszej kwarcie, jednak do końca meczu nie dodał już ani jednego. Zdobył 20 punktów, ale trafił tylko 8 z 21 rzutów – wśród trafień nie było lay-upu w ostatniej akcji czwartej kwarty. 16 punktów, 14 zbiórek oraz 5 asyst zanotował Marc Gasol. 14 punktów oraz 15 zbiórek (9 w ataku) dostarczył Zach Randolph, ale 5-14 z gry nie jest powodem do dumy. Tony Allen zdobył 12 punktów, 15 dodał rezerwowy Quincy Pondexter.

Wojtek Żuławiński

Fan Orlando Magic, człowiek od statystycznych ciekawostek. Prawdopodobnie rekordzista świata w liczbie godzin spędzonych na basketball-reference.com.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *