Rozstrzelani-pokonani 2013: Chicago Bulls

Ciężko oglądało się w tym sezonie sporo tracących – poprzez kontuzje kluczowych graczy – Chicago Bulls. Tom Thibodeau robił co mógł, posyłając do boju kolejnych zmienników, którym jednak nieco brakowało do klasy swoich poprzedników (Kyle’a Korvera i Omera Asika). Objawieniem w drugiej połowie sezonu zasadniczego okazał się Jimmy Butler, który z meczu na mecz udowadniał ,że jest godnym następcą Luola Denga. Rozpędzał się największy energizer całej ligi, Nate Robinson, a do klasyki gatunku przeszły jego popisy z play offs. My wszyscy jednak czekaliśmy przez wszystkie spotkania byczej drużyny na MVP sprzed dwóch lat, Derricka Rose’a, który wydaje się, że ostatecznie mocno zawiódł oczekiwania swoich fanów. Ostatecznie nie doczekaliśmy się kogoś, kto mógłby dać dodatkową iskrę zespołowi podczas najważniejszych bojów sezonu. Wydaje się, że plan minimum i awans do II rundy P.O. został wykonany. Na pewno zakończony sezon potwierdził też klasę francuskiego podkoszowego, Joakima Noaha, awansującego w poczet All Stars. Pomyślmy wspólnie, co powinni zrobić sternicy klubu, by zespół za rok mógł z większymi szansami rywalizować na Wschodzie NBA?

1. Którego gracza z poprzednich lat i składu Toma Thibodeau najbardziej zabrakło w rotacji trenerowi (nie liczymy Derricka Rose’a) ?

2. Czy przy defensywnym nastawieniu zespołu prowadzonego przez Thibodeau  jest w ogóle szansa na poprawę jakości ataku Chicago i efektowną grę zespołu Thibsa ?

3.  Czy uważasz, że przy zdrowym tercecie Rose-Deng-Hinrich miały realne szanse na wygranie serii z Miami Heat ?

4. Czy nadszedł już czas zmiany pokoleniowej w Chicago i oddania Carlosa Boozera oraz Luola Denga, wpuszczając do piątki Jimmy’ego Butlera i Taja Gibsona?

5.  Kogo Bulls powinni się pozbyć ze składu, a kogo ewentulanie powinni spróbować pozyskać w miejsce niespełnionych graczy. Ewentulanie na kogo byś zapolował/a?

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

15 komentarzy

  1. cmg35 pisze:

    1. Asik ale grający taj jak w Houston. 2 chyba nie. 3 byli zdrowi w 2011 roku i skończyło jak teraz . 4 ZDECYDOWANIE TAK 5. BOOZERA HAMILTONA MOHAMED POZYSKAĆ LOVE MAYO

  2. Krzychair pisze:

    1. Którego gracza z poprzednich lat i składu Toma Thibodeau najbardziej zabrakło w rotacji trenerowi (nie liczymy Derricka Rose’a) – wydaje mi się, że zdrowego Luola, na zmianę z Butlerem by jeździli bo LeBronie.

    2. Czy przy defensywnym nastawieniu zespołu prowadzonego przez Thibodeau jest w ogóle szansa na poprawę jakości ataku Chicago i efektowną grę zespołu Thibsa – to zależy czy i w jakiej formie wróci Rose, zakładam, że po wakacjach normalnie rozpocznie sezon.

    3. Czy uważasz, że przy zdrowym tercecie Rose-Deng-Hinrich miały realne szanse na wygranie serii z Miami Heat – generalnie tak, ale oczywiście wielką niewiadomą jest Rose.

    4. Czy nadszedł już czas zmiany pokoleniowej w Chicago i oddania Carlosa Boozera oraz Luola Denga, wpuszczając do piątki Jimmy’ego Butlera i Taja Gibsona – to chyba dobry czas, by dostać za nich kogoś młodego i perspektywicznego.

    5. Kogo Bulls powinni się pozbyć ze składu, a kogo ewentulanie powinni spróbować pozyskać w miejsce niespełnionych graczy. Ewentulanie na kogo byś zapolował/a – Tyreke Evans i/lub Tony Allen. Al Jefferson za Boozera? ale to chyba nie przejdzie.

    • wojno pisze:

      jeździli po Lebronie? hahaha
      weź daj spokój.
      Po MJ nikt nie jezdzil a jak jezdzili to sporadycznie , tak samo jest z LBJ.
      Hejtować można , ale myśl realnie

  3. Raxaf23 pisze:

    Dajcie spokój z tym Rose’m niech sp*******.

  4. Szerszeń pisze:

    1.Którego gracza z poprzednich lat i składu Toma Thibodeau najbardziej zabrakło w rotacji trenerowi (nie liczymy Derricka Rose’a)

    Zdrowego Denga i Asika.

    2.Czy przy defensywnym nastawieniu zespołu prowadzonego przez Thibodeau jest w ogóle szansa na poprawę jakości ataku Chicago i efektowną grę zespołu Thibsa

    Moze gdy Rose sie opamieta i przestanie miec lek przed gra w kosza tak sie stanie.

    3.Czy uważasz, że przy zdrowym tercecie Rose-Deng-Hinrich miały realne szanse na wygranie serii z Miami Heat

    Mysle,ze mimo wszystko tak.

    4.Czy nadszedł już czas zmiany pokoleniowej w Chicago i oddania Carlosa Boozera oraz Luola Denga, wpuszczając do piątki Jimmy’ego Butlera i Taja Gibsona

    Kto nie ryzykuje ten nie pije szampana.Zalezy kto bylby chetny.

    5.Kogo Bulls powinni się pozbyć ze składu, a kogo ewentulanie powinni spróbować pozyskać w miejsce niespełnionych graczy.

    Przydalby sie shooter(tutaj do glowy przychodzi mi glownie Smith i Mayo).Mysle,ze Tony Allen z checia bylby witany przez Thibsa.Choc z drugiej strony mogra probowac grac Robinsonem jako SG.
    Rose/Hinrich – Belinelli/Robinson plus Teague.

  5. Stasiek pisze:

    1. Przy całym szacunku dla Nazriego to chyba najbardziej brakowało solidnego zmiennika dla Noaha, szczególnie przy jego kontuzji. Dlatego mój wybór pada na Asika (pomijam fakt, że w dalszym ciągu nie jest wart 25-milionowego kontraktu)
    2. Na poprawę jakości ataku jest duża szansa. Powinno się to stać wraz z powrotem Darka Róży. Czy będą grać efektownie? Nie sądzę, ale, jak pokazuje przykład Memphis z tegorocznych rozgrywek, to wcale nie jest potrzebne do szczęścia.
    3. Tak, zdecydowanie. Piątka: Rose-Butler-Deng-Boozer-Noah jest zdecydowanie równiejsza od tej z Miami. Dodatkowo Hinrich, Nate, Taj czy Rip (alem w formie!!!) mogli by utrzymywać rywalizacje ze zmiennikami Heat, jeśli nie byliby od nich lepsi. Przy zdrowych Bykach LBJ musiałby zagrać serię życia… No ale nie ma co gdybać
    4. Ze zmianą pokoleniową poczekałbym jeszcze sezon. Zdrowy Deng (przed ostatnim rokiem kontraktu!) oraz coraz lepiej rozumiejący filozofię Thibsa Boozer za rok mogliby przdstawiać większą wartość na rynku.
    5. Pisałem już wcześniej, że pierwsza piątka Byków jest dla mnie jedną z najlepszych w całej lidze. Jedynym graczem, nad którego odejściem bym się nie zastanawiał to Rip Hamilton. Przyszłości nie widzę też dla młodego Teauge. Jedynym graczem z pierwszego składu, którego mógłbym przechandlować to Boozer (choć trzeba przyznać, że zagrał świetny sezon. Jest w tym roku kilku świetnych PF na rynku wolnych agentów- może Millsap, może Smith… A tak poza tym to zdecydowanie ławka rezerwowych. W drafcie wyciągnąłbym jakiegoś centra (patrząc na pozycję Bulls, to raczej byłby to Gobert, albo Dieng) albo SF (może Sarić, może Karasev). No i podpisałbym jakiegoś solidnego zmiennika na SG, choć równie dobrze mógłby zostać Bellinelli. Mój wymarzony skład Bullsów na następny sezon to:
    -PG: Rose, zmiennik Hinrich
    -SG: Butler, zmiennik Bellinelli/JJ Redick
    -SF: Deng (w końcu zdrowy!!!), zmiennik Karasev/Sarić (z draftu)
    -PF: Millsap/Smith, zmiennik Taj Gibson
    -C: Noah, zmiennik Ryan Hoolins/Kaman (podpisani za minimum dla weterana)
    Zdaję sobie jednocześnie sprawę, że taki skład wiązałby się z przekroczeniem salary cup, więc raczej szanse na to są nikłe

    • woy9 pisze:

      b.fajna odpowiedź tylko przypomnę jeszcze jedno nazwisko jakby wypadł Boozer, bardziej mobilny Nikola Mirotić (do którego prawa mają Byki, an codzień Real Madryt). Spokojnie radziłby sobie na dystansie i dalej od kosza, czyli coś nowego w graniu Chicago.

    • Stasiek pisze:

      Zapomniałem o Miroticiu! Dzięki za przypomnienie ;) Rzeczywiście taka Stretch Four przydała by się Bykom. Rozciągałby obronę rywali, tworząc jednocześnie więcej miejsca na wjazdy Rose czy Buttlera pod kosz. Dodatkowo Byki miały słabą skuteczność z dystansu a Mirotić akurat jest świetnym strzelcem. Poza tym otwierałby on możliwość gry pick and pop, co było głównym argumentem zapowiadanej w zimie wymiany Booza na Bargnaniego. Mam tylko nadzieję, że Thibs lepiej by korzystal z niego niż Netsi korzystają z Teletovicia

    • Szerszeń pisze:

      a co z Natem i z tym Serbem ? Kogos Teague/Nate/Hinrich mozna przehandlowac.Bo SG jest tam potrzebny i to mocno.Drafcie beda polowac pewnie na Centra.

      Guardzi : Rose,Hinrich,Nate,Teague,

  6. santi pisze:

    1. Którego gracza z poprzednich lat i składu Toma Thibodeau najbardziej zabrakło w rotacji trenerowi (nie liczymy Derricka Rose’a) ?

    Oczywiście Deng, ewentualnie ktos z dwojki CJ Watson? Kirk Hinrich

    2. Czy przy defensywnym nastawieniu zespołu prowadzonego przez Thibodeau jest w ogóle szansa na poprawę jakości ataku Chicago i efektowną grę zespołu Thibsa ?

    Wiadomka, że jak wróci Rose i będzie w formie jaką prezentował przed kontuzją to nie ma co sie martwić o jakość ataku. Z Butlerem i Noah moga grać naprawdę efektownie i skutecznie.

    3. Czy uważasz, że przy zdrowym tercecie Rose-Deng-Hinrich miały realne szanse na wygranie serii z Miami Heat ?

    Oczywiście, że tak. Głównym problemem była wąska ławka i to, że pierwsza piątka grała praktycznie całe mecze. Tam Gdzie LBJ odpoczywał Butler grał 48 minut, Nate jak mu nie szło też nie miał zmiennika a biorąc pod uwagą jego dynamikę nie może grać całych spotkań. Nie ma dobrej 2 gdzie mógł grać Butler przy zdrowym Dengu, mieliśmy za to przygarbionego Włocha, na którego rzadko można liczyć.

    4. Czy nadszedł już czas zmiany pokoleniowej w Chicago i oddania Carlosa Boozera oraz Luola Denga, wpuszczając do piątki Jimmy’ego Butlera i Taja Gibsona?

    Na początku myślałem, że wymiana Denga jest wielką głupotą, ale coraz częściej dochodze do wniosku, że nie jest to takie głupie. Butler wszedłby za Denga na stałem na 3 a Thibs mógłby sprowadzić jakiegoś dobrego strzelca na 2. Problemem jest jednak to, że nie widze odpowiedniego wolnego agenta na 2. Boozer musi zostać jeszcze jeden sezon. Taj pogra jeszcze z ławki, żeby się lepeij przygotować do gry w pierwszym składzie, na razie to nie jest jeszcze poziom Carlosa.

    5. Kogo Bulls powinni się pozbyć ze składu, a kogo ewentulanie powinni spróbować pozyskać w miejsce niespełnionych graczy. Ewentulanie na kogo byś zapolował/a?

    Niestety to długa lista. dlatego powiem kto powinien zostać mianowicie: Rose, Robinson, Butler, Deng (jeśli nie znajdą odpowiedniej 2 na wymiane), Boozer, Gibson, Noah. No może jeszcze Belinelli jesli zostanie z takim kontraktem

  7. Broman pisze:

    niech wróci MJ wtedy zdobędą mistrzostwo:)

  8. Jacko pisze:

    A ja mam pytanie, proste/trudne? Co znaczy zdrowy Rose? Kto wie jak gra teraz Rose, chyba, że mówimy o Rose’ie sprzed dwóch lat, a to może już nie wróci, bo poprzedni sezon nękany drobnymi kontuzjami był średni w jego wykonaniu, tylko 39 spotkań dał radę zagrać z 66. Nikt nie wie jaki jest teraz Derrick Rose i co ma w głowie. Trzymam za niego kciuki :)

  9. GPRbyNBA pisze:

    1. Nie zabrakło zawodnika tylko zawodników czyli szerszej ławki, większej rotacji. Nie wiem po co zostały podpisywane kontrakty (np z Thomasem) skoro zawodnicy ci wogóle nie grali. Jesli nie byli warci gry trzeba było na ich miejsce znaleźć jednego dobrego który by uczestniczył w rotacji a nie siedział na ławce.
    2. A czemu nie? Wystarczy że Tom zatrudni jakiegoś dobrego asystenta który nauczy ich grać tak jak trzeba. Nauczy rozciągania szyku rywala i zdobywania łatwych punktów spod kosza oraz co najważniejsze szybszej gry tzn nie czekania na ostatnie sekundy a potem szał i rzut rozpaczy.
    Jesli piłka będzie lepiej rozgrywana (co przy Rose’u chyba jest gwarantowane) to będzie lepsza skuteczność. Robinson wchodzi z ławki jako jego zmiennik lub opcja w ataku. Można tez ściągnąć kogoś dobrego an dystansie.
    3. Tak Nawet gdyby nie byli w świetnej dyspozycji to chociaż była by szersza ławka. Byki przegrały finał zmęczeniem.
    4. Tak. Boozer jest cieńki w obronie a Deng w ataku. Bez nich byki mają prawie 30mln na nowe kontrakty dla shooterów (bo obrońców już mają) i centra.
    5. Aut wszyscy zatrudnieni by rozgrzewać ławkę (Thomas,Radmanovic i Cook), Hamilton nie jest warty swojego kontraktu, Hinrich nie potrzebny gdy zdrowy bedzie Rose (zmiennikiem Robinson) i Boozer. tym sposobem mamy ponad 27mln kontraktów w kieszeni. Kogo na ich miejsce? Przedłużyć Robinsona i 2 Strzelców oraz center (F,G,C) Kogo dokładnie? Nie znam się :-)

  10. Bart pisze:

    Jak Shump wrócił, pokazał nie dawno swój atletyzm to i Rose wróci, tylko musi chcieć, bo ewidentnie problem siedzi w jego głowie. Wiadomo od lidera oczekuje się gry na najwyższym poziomie, to On ma ciągnąć zespół, to właśnie On miał poprowadzić Chicago do zwycięstwa z Miami, ale przecież nikt nie będzie miał mu za złe jeśli mu się nie uda, tym bardziej po takiej kontuzji, przecież to normalne. Dziwne jakby nagle zaczął grać jak MVP, po takiej przerwie. Znane słowo MJ „Mogę zaakceptować porażkę, ale nie zaakceptuje tego, że nie próbowałem”. Jeśli DRose tak chciał to jego wybór, chciałem go zobaczyć, ale bardziej mi zależy na jego karierze i zdrowiu, jeśli w jego przekonaniu ma mu wyjść to na dobre to rozumiem. Wolę już żeby przesiedział sezon niż później odbijało się to w kolejnych latach, a sami wiecie, że kontuzję zmarnowały niektórym karierę np. Brandon Roy. Wróci silniejszy!

  11. djlal pisze:

    Cóż nie ma niespodzianki jednak już nie ma komu kibicować Lakers odpadli Nuggets, Bulls także teraz pozostali tylko Grizzles lub ewentualnie Spurs/Warriors. Liczę, że któraś ekipa da radę wyeliminować Heat w finale. Zaryzykuje, że wcześniej Pacers mogą dać im nauczkę, ale będzie ciężko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *