Play-offs 2013 – dzień osiemnasty

ciekawostki statystyczne

INDIANA PACERS 79:105 NEW YORK KNICKS (1-1)

– Knicks wyrównali stan serii, ale ich dzisiejsze zwycięstwo było znacznie większe, niż to Pacers w Game 1. Gospodarze na przełomie trzeciej i czwartej kwarty zrobili run.. 30-2. Nie pomyliłem się, nie zgubiłem żadnej cyfry, ani nie żartuję. Można też zapisać ten zryw jako 36-4 dla Knicks, co kto woli. W każdym razie – pogrom. Carmelo Anthony zdobył w tym runie 16 ze swoich 32 punktów (13-26 FG, 9-15 po przerwie!). Przyjrzyjmy się dokładniej temu 36-4 – Pacers w jego trakcie spudłowali wszystkie 14 rzutów z gry i popełnili 5 strat. Knicks trafili aż 14 z 22 prób z pola oraz przy 6 asystach mieli tylko jedną stratę. Zryw ten miał miejsce między 3:38 do końca 3Q a 3:09 do końca 4Q. Goście prowadzili przed nim 64:62, by skończyć z 68:98. Knicks zdobyli pierwsze 20 punktów czwartej kwarty.

– Knicks wygrali dziś tablice 37-35. To nieznaczna różnica, ale gospodarze zrobili dość duży progres po porażce 30-44 w meczu pierwszym. Ponadto wymusili aż 21 strat, Pacers – zaledwie sześć. Knicks rzucili 100 punktów w meczu play-offs po raz pierwszy od 14 lat (także przeciwko Indianie). Jest to dla nich najwyższe zwycięstwo w PO od 1992 roku. Przerwali serię 47 meczów play-offs bez 100 punktów – to najdłuższa taka passa w historii. Jedyną drużyną ze streakiem tego typu powyżej 30 meczów byli Heat (38, 1997-2004).

Iman Shumpert zdobył 15 punktów i zebrał 6 piłek (7-11 FG). Raymond Felton dołożył 14 punktów na 5-9 z gry, a Pablo Prigioni w 20 minut zanotował perfekcyjne 10/4/4 na 4-4 z gry i bez strat (+23). 10 punktów zdobył także Kenyon Martin (5-6 FG, 18 min). JR Smith nie wziął przykładu z kolegów i spudłował 12 z 15 rzutów z gry, ale też miał najlepsze w zespole +27.

Paul George zdobył 20 punktów przy 50% skuteczności z gry, ale popełnił aż siedem strat – więcej niż wszyscy Knicks. 13 punktów, 6 zbiórek i 4 asysty zanotował David West. George Hill (4-11 FG) dołożył 12 punktów i 7 asyst. Swojego wyczynu z poprzedniego meczu nie powtórzył Lance Stephenson (4-13 FG, 1-7 3pt, 9 pkt). Roy Hibbert miał tylko 6 punktów oraz 12 zbiórek i 4 bloki.

Jason Kidd spudłował wszystkie trzy rzuty z gry i znów nie zdobył punktu, po raz szósty z rzędu. Jest pierwszym graczem w historii play-offs, który w sześciu kolejnych meczach przy min. 10 minutach gry w każdym nie zapunktował.

MEMPHIS GRIZZLIES 99:93 OKLAHOMA CITY THUNDER (1-1)

– Nie udało się w G1, udało się w G2. Grizzlies potwierdzili, że bez Russella Westbrooka Thunder będą mieli małe szanse na Finały Konferencji i przed dwoma meczami w Memphis jest 1-1. Ciekawa statystyka, na 120 poprzednich przypadków, w których Game 2 wygrywała drużyna przyjezdna, tylko 59 kończyło się jej zwycięstwem w G3 na własnym parkiecie.

– Tym razem Kevin Durant zdobył 36 punktów, 11 zbiórek i 9 asyst – norma – ale dziś nie wystarczyło to do drugiej wygranej w serii. Trzeba jednak oddać Durantowi, że te wszystkie kosmiczne numerki kręci na niebywale wysokiej efektywności, dziś trafił 11 z 21 rzutów z gry oraz 11 z 12 osobistych, ale już Kevin Martin, który w G1 zdobył 25 punktów z 14 rzutów, dziś spisał się znacznie gorzej, trafiając tylko 2 z 11 prób (6 pkt). Rolę pierwszego scorera z ławki przejął niespodziewanie Derek Fisher (19 pkt, 6-9 FG, 4-5 3pt, 25 min).

– Durant zrobił swoje, ale na szczęście dla fanów Memphis nie powtórzyła się sytuacja z G1, gdzie praktycznie Grizzlies przegrali na własne życzenie. Na dwie minuty do końca Mike Conley trafił trójkę dającą gościom dwupunktowe prowadzenie, a minutę później poprawił to jeszcze trafieniem na 94:90. Durant w międzyczasie notował pudło za trzy, stratę i kolejne pudło za trzy. Conley zdobył dziś 26 punktów, 10 zbiórek i 9 asyst. Trafił 11 z 22 rzutów z gry. W czwartej kwarcie zanotował 13 punktów (5-6 FG), 7 zbiórek i 2 asysty jako pierwszy gracz w play-offs od 1999 roku (Adam Keefe). W ostatnich 25 sezonach tylko trzech graczy miało 26/10/9 w wyjazdowej wygranej w play-offs – LeBron, Jordan i Baron Davis. Tylko jeden Grizzly w historii organizacji był w spotkaniu PO samodzielnym liderem zespołu w punktach/zbiórkach/asystach – Pau Gasol (2005 i 2006 – oba mecze przegrane).

– 24 punkty, 5 zbiórek i 5 asyst (8-13 FG) zdobył Marc Gasol. 15/8 dołożył Zach Randolph.

– Był to bardzo wyrównany mecz, prowadzenie zmieniało się aż 27 razy – to największa liczba w jednym meczu PO od czterech lat. Grizzlies od 2001 roku, gdy przenieśli się do Memphis, rozegrali 1008 meczów, w tym 40 w play-offs, ale tylko raz uczestniczyli w tak wyrównanym meczu (listopad 2009, 29 zmian lidera z Kings).

Wojtek Żuławiński

Fan Orlando Magic, człowiek od statystycznych ciekawostek. Prawdopodobnie rekordzista świata w liczbie godzin spędzonych na basketball-reference.com.

1 Odpowiedź

  1. adam pisze:

    dzień dobry ..nie mam fejsbuka a chciałbym coś przekazac o czym jeszcze teraz nie mam pojęcia..jest 5.05..ludzie będą wstawac za chwile do pracy albo juz wstali …a ja mysle tylko o piwie …własnie PIWO…nie macie wrażenia ze piwo jest troche jak dzisiejsze NBA…niby jest dla kazdego ale nie kazdy je lubi piwo lub NBA …kiedyś było tańsze ale teraz jest lepsze (podobno)…i ktoś wkłada naprawde duzo pasji zeby smakowało piwoszom …tak jak ktos wkłada duzo pasji zeby koszykowka NBA podobała sie fanom . Zdrowie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *