Głosami rady właścicieli klubów NBA Kings na 99% zostają w Sacramento

KingsWydaje się, że marzenia kibiców z Seattle o powrocie drużyny NBA do ich miasta muszą zostać odłożone w czasie. Wczoraj komitet właścicieli ligi jednogłośnie zagłosował za pozostawieniem Kings w Sacramento co jest wielkim sukcesem burmistrza Kevina Johnsona.

Polityk występował przez 12 lat na parkietach NBA i wie jak bardzo w jego rodzinnym mieście kibice kochają koszykówkę.

Proces zmiany właścicieli klubu się jeszcze jednak nie zakończył. Drużyna wciąż jest w posiadaniu braci Maloof i wciąż muszą być dopełnione wszystkie formalności.

Jeszcze w styczniu wydawało się, że powrót koszykówki do Seattle jest w zasadzie przesądzony. Sacramento nie miało nic poza szczerymi chęciami, ale w krótkim czasie za sprawą wspomnianego Johnsona, grupy biznesmenów pod wodzą Viveka Ranadive (przedsiębiorca z branży informatycznej i współwłaściciel Golden State Warriors) i lokalnych banków udało im się przygotować ofertę wykupu 65% akcji za 341 mln $ (co powoduje, że wycena całej organizacji to rekordowe w historii 525 mln $).

Skład rady właścicieli stanowią: przewodniczący Clay Bennett (właściciel Thunder), Mikcy Arison (Miami Heat), Ted Leonsis (Washington Wizards), Greg Miller (Utah Jazz), Herbert Simon (Indiana Pacers), Glen Taylor (Minnesota Timberwolves) i Peter Holt (San Antonio Spurs).

Poza dopełnieniem formalności organizacyjno-prawnych Kings czeka jeszcze jedno głosowanie. By umowa sprzedaży mogła zostać potwierdzone potrzebna jest zgoda przynajmniej 75% wszystkich klubów ligi. W praktyce jednak decyzja ww. komitetu potwierdza, że reszta drużyn chce wciąż koszykówki w Sacramento.

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

3 komentarze

  1. Adrian89 pisze:

    Bardzo dobra decyzja moim zdaniem.

  2. Szuwarek pisze:

    Maloofowie zniszczyli ten klub. Nie było realnych wzmocnień. Kings żyli tylko na drafcie, a tak nie da się zbudować teamu nawet na play-off. Mam nadzieję, że wraz z nowymi władzami przyjdzie też nowa jakość.

  3. brooklynite pisze:

    Mimo wszystko tęsknię za SuperSonics i napaliłem się na ich powrót w 2013/2014

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *