Czy Chicago Bulls zapolują na Kevina Love’a ?

Być może Luol Deng, który zbliża się do nowego kontraktu, lub może Carlos Boozer, którego zarobki mocno obciążają konto Bulls. W grę może wchodzić też coraz lepszy Jimmy Butler (przy jeden z wyżej wymienionych gwiazd) oraz przyszłe wybory w drafcie. Niektóre z tych opcji miałby zaoferować Minnesocie Timberwolves manager Chicago Bulls, Gar Foreman. Powodem zmian w składzie 6-krotnych Mistrzów NBA będzie rosnące salary cap i chęć oczyszczenia jego. Jednak również chęć pozyskanie nowej gwiazdy, odmieniającej nieco podkoszową grę Byków. W zamian za graczy ze składu Toma Thibodeau do Windy City mógłby trafić Kevin Love.

Jak podają źródła związane z oboma klubami nowy manager Wilków (może być nim Flip Saunders) może zechcieć przebudować zespół, mając na uwadze fakt, że często kontuzjowany lider Wilków, Kevin Love, będzie po następnym sezonie – gdyby nie udało się awansować do play offs – szukał gry w silniejszym otoczeniu. Walczący z kolejnymi urazami podczas zakończonego przez Wilki sezonu od jakiegoś czasu sugerował, że interesuje go w przyszłości walka o wyższe cele.

Love mógłby z Joakimem Noah stworzyć najsilniejszy duet w lidze jeśli chodzi o zbiórki. Biały skrzydłowy mógłby również poprawić przestrzenne granie Chicago i otworzyć możliwości grania akcji pick and pop (coś co było analizowane przy awizowanej w lutym wymianie z udziałem Andrei Bargnaniego). Kevin także miałby przejąć rolę lidera, na wypadek gdyby do pełnej formy sprzed kontuzji nie wrócił Derrick Rose. Inna sprawa, że w przypadku wyczekiwanego powrotu Derricka mogliby wspólnie zadbać o jeszcze lepszą ofensywę Chicago.

Z kolei T-Wolves przewietrzyliby skład i oparli część jego na doświadczonych graczach Bulls, a głównie mam tu na myśli Luola Denga. Anglik zalepiłby miejsce na pozycji numer trzy, wcześniej szykowane pod francuskiego skrzydłowego Nicolasa Batuma. Być może z nim do Minnesoty trafiłby utalentowany podkoszowy Nikola Mirotić z Realu Madryt, do którego prawa mają Chicago Bulls. Silny skrzydłowy miałby szansę gry w europejskim otoczeniu jakie tworzą Andrei Kirilenko, Alexey Shved oraz Nikola Peković (jeśli zostanie na dłużej). Na pewno kartą przetargową w potencjalnej wymianie stałby się też wybór draftu Bulls, pochodzący od Charlotte Bobcats.

Ile z tych spekulacji stanie się prawdą – okazać się może już w dniu draftu – kiedy część z drużyn zechce wymieniać swoich graczy.

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

15 komentarzy

  1. Julian pisze:

    Chociaż Miami miało by z kim pograć na wschodzie :)

    • VaForek pisze:

      Za rok będą mieli z kim grac. Knicks po przebudowie, Chicago (także bez Love’a). Może ktoś jeszcze.

  2. Szuwarek pisze:

    Jestem na tak!

  3. Arkess pisze:

    Jesli odejdzie Deng i Butler to kto bd. gral jako niski skrzydlowy i co z booz’em ktory zalicza przelomowy sezon w Chicago, moze bylby rezerwowym za 15 mln USD… lepsza chyba dla Bulls bylaby opcja Boozer Butler i ew. jakies picki ale moze to nieprzejsc

    • Woy pisze:

      Raczej nie oddadzą dwóch SF. Będzie Deng i Mirotić w Minnie lub Boozer i Butler – jeśli dojdzie do wymiany.

  4. santi pisze:

    jaki jest sens brac zawodnika, ktory wiecej czasu ma kontuzje niz gra. przy okazji oddac polowe sily obrony do minesoty? jak widac Boozer swietnie sobie teraz radzi wiec nie uwazam, zeby Love byl potrzebny. Butler z sezonu na sezon bedzie coraz lepszy a juz teraz swietnie sie sprawdza na dwojce wiec powinien w nastepnym sezonie grac w podstawowym skladzie. Deng ma slabszy sezon moim zdaniem rola gwiazdy zespolu mu nie sluzy, ale Bulls nie zapchaja dziury, która powstałaby po jego odejsciu. no i jest jeszcze Taj Gibson, ktory odgrywa coraz wieksza role i niezle sobie radzi. Ja jestem raczej za pozbyciem sie beznadziejnej lawki (marco ballineli – niektorzy strasznie sie jaraja tym zawodnikiem, dla mnei jest tragedia, radmanovic, mohammed, hamilton. nate robinson pewnie odejdzie, ale ja uwazam ze(jesli oczywiscie rose wroci w formie) powinien zostac robinson a Hinrich powinien odejsc.

  5. SirJeremiah pisze:

    Powinni zatrzymać większość składu i grać pierwszą piątką Rose-Butler-Deng-Boozer-Noah, a nie sprowadzać wiecznie kontuzjowanego Love’a ;/ coś czuję, że przy takich wymianach to Bulls znowu będą walczyć o 4 miejsce na wschodzie :/

  6. bargnani7 pisze:

    Krótka jest ludzka pamięć. W końcu dojdzie do siebie i znowu będzie najlepszym PF ligi.

    • blazers.pun.pl pisze:

      Z obroną jaką prezentuje (a raczej jej brakiem) nie jestem pewien czy można go tak nazwać. Jest na pewno w top 4, ale Aldridge, Duncan i Griffin to bardzo podobny poziom.

  7. GPRbyNBA pisze:

    Butler jest zbyt dobry i zbyt tani by go oddawać! Lubie gościa za charakter czyli agresywność w grze, walkę o każdą piłkę.

  8. GPRbyNBA pisze:

    i dodam:
    pick and pop?
    WTF this is? Nie znam sie na nomenklaturze koszykarskiej :-/
    Moglibyście jakis słowniczek umieścić czy to po prawo czy na górze strony.
    Kiedyś byl jakiś spis ale jak teraz do niego dotrzeć? I czy jest w nim „pick and pop”?

    • GPRbyNBA pisze:

      ok ok ale moglibyście w końcu dać jakiś link do strony gdzie to wszystko jest wytłumaczone i nie trzeba sie pytać co chwila
      załatwic sprawe raz na zawsze a nie ciągle odpowiadać na pytania
      poza tym może jako pierwsi w Polsce mięlibyście wyjaśnone wszystkie amerykańskie zagadnienia
      Chyba fajnie jest być polskim wiki tłumaczeń slangu amerykańskiej koszykówki?

  9. woy9 pisze:

    jest w zakłace felietony/Drobnym drukiem

    http://www.enbiej.pl/2011/01/28/drobnym-drukiem-3-koszykarski-slownik/

    BTW. kiedy my tłumaczyliśmy w nawiasach na polski, angielskie zwroty to część z Was mówiła ,że to jest oczywiste i to nie strona dla laików;-)

    • GPRbyNBA pisze:

      właśnie… część :-)
      a poza tym gdyby nie była to strona dla laików to mięlibyście zdecydowanie mniej kliknięć
      Większość ludzi się interesuje tylko i nie są ekspertami w koszykówce a tym bardziej w amerykańskim slangu koszykarskim

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *