Wrzuta dnia: Durant na nowej okładce Sports Illustrated

Sports Illustrated przygotowało fantastyczną okładkę z Kevinem Durantem. Tłumacząc: „Byłem drugi przez całe moje życie. Byłem drugim najlepszym graczem w szkole średniej. Zostałem wybrany w drafcie z numerem drugim. Byłem drugi w trzech głosowaniach na MVP ligi i zakończyłem finały jako drugi. Męczy mnie ciągłe bycie drugim. Skończyłem z tym.

Okładka Sports Illustrated (źródło: NBAoffseason)

Okładka Sports Illustrated (źródło: NBAoffseason)

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

8 komentarzy

  1. qe4 pisze:

    Durant jest niesamowitym graczem. Widac, ze ma niesamowite cisnienie na wygranie tych rozgrywek. Z drugiej strony jezeli nie nastapi to teraz to zapewne w najblizszym czasie tak samo jak bylo z LeBronem. Niech ma tez na uwadze, ze niektorzy wielcy nie zdobyli mistrzostwa.

  2. frL pisze:

    z ciekawości zapytam, kto był tym pierwszym w szkole średniej przed Durantem?

  3. lenin pisze:

    poczeka jeszcze rok dwa
    z taką formą Lebrona
    nie ma szans
    plus jeżdziec bez głowy u siebie w drużynie :P

    • hydro12 pisze:

      chyba każdy chciałby mieć takiego jeźdźca. Zajeżdża każdego i nikt mu nie dorównuje. Ten gracz od początku kariery gra w wyjściowej piątce. Nigdy nie miał kontuzji, nie potrzebuje odpoczynków od meczy… Russ wykonuje znakomitą robotę i bez niego Oklahoma to już byłaby Thunder tylko z nazwy.

  4. santi pisze:

    wszyscy sa pewni, ze Miami obroni tytul a ja wcale bym sie nie zdziwil jakby zaliczyli wpadke, OKC sa mocni i maja szanse, jesli ich obrona bedzie funkcjonowac tak jak powinna to moga sobie poradzic z kazdym

  5. sasoo pisze:

    Santi ja też mam takie marzenie i porównując s5 widzę taką szanse, ale obawiam sie, że w tym roku walec z florydy rozjedzie młodzież z Oklahomy podobnie jak rok temu.

  6. lakow pisze:

    przeciez OKC odbije sie juz od walca z San Anonio w tym roku…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *