Play-offs 2013 – dzień trzeci

ciekawostki statystyczne

CHICAGO BULLS 90:82 BROOKLYN NETS (1-1)

– To trzeci dzień play-offs i dopiero pierwsze zwycięstwo gości, ale jak najbardziej zasłużone. Nets po świetnym ofensywnie G1 dziś po prostu nie podołali – zwłaszcza w trzeciej kwarcie, w której trafili tylko 2 z 19 rzutów z gry i zdobyli 11 punktów przy 22 gości. 10,5% skuteczności w kwarcie play-offs to ich drugi najgorszy wynik w ostatnich 25 latach. W 2007 roku, w piątym spotkaniu Finałów Konferencji Nets przeciwko Cavaliers ci pierwsi trafili w czwartej kwarcie tylko jeden z piętnastu rzutów (6,7%). Co ciekawe, w szóstym meczu tej serii, który dał Kawalerzystom awans do Finałów, w czwartej kwarcie Nets mieli tylko 12,5% skuteczności (2-16 FG).

Świetna defensywa Bulls, będąca – w obliczu absencji Derricka Rose’a – ich największym atutem w tych play-offs, nareszcie dała o sobie znać. Nets trafili tylko 35% rzutów oraz 4 z 21 trójek. Brook Lopez miał 21 punktów (7-14 FG, 5 zb, 3 blk), ale Deron Williams trafił tylko jeden z dziewięciu rzutów z gry (0-5 3pt, 8 pkt, 10 ast), Joe Johnson 6 z 18 (17 pkt), Gerald Wallace 1 z 7. Nets trafili tylko 15 z 36 rzutów w pomalowanym!

– Co w Bulls – Luol Deng rozegrał lepszy mecz niż G1, miał 15 punktów, 10 zbiórek i 4 asysty. Carlos Boozer nie zagrał tak dobrze, jak poprzednio, ale 13 punktów, 12 zbiórek też nie są złe. Joakim Noah rozegrał 25 minut i zdążył zanotować double-double, 11 punktów i 10 zbiórek. Najlepsze +/- tego meczu należało do Kirka Hinricha (+10, 13 pkt). Nate Robinson był jedynym rezerwowym z double-digits (11 pkt), ale pozostała trójka zmienników Chicago Mohammed-Gibson-Belinelli trafiła 11 z 15 rzutów z gry. Pierwszy rozegrał 17 minut, pozostali po 11. Bulls mieli znacznie lepszą skuteczność z gry (48%), ale trafili tylko 3 trójki i 13 z 23 wolnych.

– Bulls wygrali dziś 173. mecz play-offs w historii, ale po raz pierwszy zwyciężyli mimo braku gracza z dorobkiem większym niż 15 punktów.

– To będzie pierwsza seria Bulls-Nets, która nie zakończy się sweepem. W pierwszym starciu w 1998 roku Bulls rozbili New Jersey Nets 3-0.

MEMPHIS GRIZZLIES 91:93 LOS ANGELES CLIPPERS (0-2)

– To trzeci dzień play-offs i mamy już drugiego game-winnera. Równo z syreną do kosza wpadł rzut Chrisa Paula i Clippers jadą z Memphis z 2-0. Dopiero po raz drugi w historii organizacji wygrali dwa pierwsze mecze w serii (pierwszy przypadek w 2006r.).

– Paul zaczął ten mecz nie najlepiej, w pierwszej połowie trafił tylko jeden z pięciu rzutów i miał pięć punktów. Dopiero po przerwie wszedł na wyższy poziom, trafiając 8 z 12 rzutów i zdobywając 19, a w sumie 24 punkty. Miał też 9 asyst i tylko jedną stratę. Dołączając do tego game-winnera, CP3 znów potwierdził, że play-offs to jego czas. Blake Griffin miał 21 punktów, 8 zbiórek i 4 asysty. Jamal Crawford przegrał z JR’em Smithem pojedynek o nagrodę Sixth Man of the Year, ale nie przeszkodziło mu to wcale w zdobyciu 15 punktów z 10 rzutów. Eric Bledsoe w 13 minut miał 8 punktów i 4 zbiórki.

Griffin i Crawford zdobyli w pierwszej połowie aż 28 punktów na 13-19 z gry.

Paul zdobył z 47 punktów w tej serii aż 29 jako kozłujący w pick’n’rollu. Dziś w pierwszej połowie w tym zagraniu popełnił stratę i spudłował jedyny rzut, ale po przerwie trafił wszystkie pięć prób. W obu meczach jako kozłujący w picku trafił 11 z 13 rzutów, przy 5-15 z pozostałych zagrań. Griffin jako rolujący trafił dziś 3 z 4 rzutów, po tym, jak w pierwszym meczu tej serii tylko raz skończył takie zagranie – skończył stratą.

Ciekawy stat, do dzisiejszego meczu Paul trafił tylko 3 z 19 rzutów w ostatnich dwóch sekundach 4Q/OT mogących dać jego drużynie prowadzenie (wszystkie próby oddane w RS).

Mike Conley wie, że w tej serii sporo od niego zależy. Zdobył 28 punktów, rozdał 9 asyst i trafił 9 z 18 z gry oraz 9 z 13 wolnych. Tony Allen miał 16 punktów i 10 zbiórek (6-9 FG). Marc Gasol miał 17 punktów i 7 zbiórek, Zach Randolph 13/8. Grizzlies znów przegrali deski, ale nie tak dotkliwie jak w pierwszym meczu (dziś 38-40, dwa dni temu 23-47).

Gasol w dwóch meczach z Clippers w tych PO zdobył łącznie 12 punktów w pomalowanym, trafiając tylko 42,9% rzutów z pola trzech sekund.

Wojtek Żuławiński

Fan Orlando Magic, człowiek od statystycznych ciekawostek. Prawdopodobnie rekordzista świata w liczbie godzin spędzonych na basketball-reference.com.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *