Clippers wygrywają po raz czwarty z rzędu

05ClippersHornetsW nocy z piątku na sobotę mieliśmy okazję obejrzeć spotkanie, w którym New Orleans Hornets na własnym parkiecie podejmowali przyjezdnych z Los Angeles – Clippers. Był to już czwarty pojedynek pomiędzy tymi zespołami. Pierwsze spotkanie wygrały Szerszenie, natomiast w późniejszych spotkaniach lepsi byli Clipps.

W tym spotkaniu „powrót na stare śmieci” zaliczył Chris Paul, który jeszcze nie tak dawno krytykował Greivisa Vasqueza. Wenezuelczyk w tym spotkaniu oczywiście nie wystąpił z powodu problemu z kolanem. Dzisiejszej nocy nie wystąpił już Anthony Davis, który po meczu z Sacramento Kings narzekał na lekki uraz więzadła. Rookie Szerszeni w tym sezonie nie wyjdzie już na parkiet.

Spotkanie już od początku było bardzo wyrównane, a gra po obu stronach toczyła się głównie pod tablicami. Hornets swoje pierwsze prowadzenie w tym pojedynku zaliczyli na 4 minuty przed końcem. Gospodarze grali naprawdę bardzo dobrze. Pierwsza kwarta zakończyła się prowadzeniem Szerszeni 25:24.

Na początku drugiej odsłony na prowadzenie wyszli Clippers, które sięgało 4 punktów. Bardzo dobry mecz rozgrywał Robin Lopez, bowiem po pierwszych 24 minutach na swoim koncie miał już 15 punktów i 8 zbiórek. Na 35 sekund przed zakończeniem pierwszej części spotkania CP3 trafił za 3, a chwilę później celną „trójkę” zaliczył Brian Roberts i po dwóch odsłonach Clipps prowadzili 43:40.

W trzeciej kwarcie Eric Gordon trafieniem za 2 i celnym rzutem za 3 wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Ekipę z Miasta Aniołów przez tę kwartę prowadził Blake Griffin, który po raz kolejny zaliczał świetny mecz, natomiast liderami Hornets byli GordonAnderson oraz Roberts. Po tej odsłonie Szerszenie wygrywali 63:57.

W samym początku ostatnich 12 minut Hornets osiągnęli nawet 9-punktową przewagę, a później nawet o punkt więcej. Po 5 minutach Clippers w końcu zaczęli gonić rywali i dzięki świetnej dyspozycji Matta Barnesa, Jamala Crawforda oraz Paula Clipps na 1:30 min przed końcem wyszli na jednopunktowe prowadzenie, a później przewaga sięgnęła 5 punktów.

Na 19 sekund przed ostatnią syreną trafieniem za 3 popisał się Ryan Anderson, lecz CP3 zachował zimną krew i trafił wszystkie rzuty wolne, które gościom dały zwycięstwo z wynikiem 96:93.

Niezwykłe spotkanie rozegrał Paul, który w tym spotkaniu sięgnął po 261 double-double w swojej karierze zdobywając 17 punktów i 14 asyst. Podwójną zdobycz osiągnął również Barnes. Zdobył on 16 punktów i 10 zbiórek, lecz najlepszym strzelcem drużyny był Griffin (2o pkt, 5 zb, 4 ast).

Najwięcej punktów w ekipie Szerszenie zdobył Gordon (25 pkt, 4 zb, 3 ast). W zespole gospodarzy nie zabrakło podwójnych zdobyczy, bowiem sięgnął po nie Lopez, który trafił 19 „oczek” i zebrał 12 piłek.

Boxscore:

Clippers: Griffin 20, Paul 17, Barnes 16, Crawford 15

Hornets: Gordon 25, Lopez 19, Anderson 15, Roberts 15

Skrót z meczu:

[youtube=http://youtu.be/b3p7o5ulO-U&w=720]

Relacja również na hornets.pl

Mateusz Musiał

Fan NBA od 2010 roku. Najbardziej oddany jest młodym zespołom takim jak Clippers. Wierny fan Chrisa Paula i Derricka Rose'a. Mimo niższego poziomu często bywa na meczach PLK. Miłośnik serii gier NBA 2K.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *