Chandler, Brewer i obrona Nuggets ograli Spurs

800px-San_Antonio_Spurs_logo.svgdenver_nuggets-9816Świetnie prezentujący się od dłuższego czasu Nuggets dotarli do takiego etapu sezonu, w którym oceniają nawet jakość swoich zwycięstw. Wedle słów ich trenera, wczorajsza wygrana była „brzydka, ale i tak ją weźmiemy”.

Dzięki ograniu Spurs, Nuggets ustanowili nowy rekord organizacji z 21 kolejnymi wygranymi na swoim parkiecie, a także wyrównali najlepsze osiągnięcie z 54 zwycięstwami w jednym sezonie.

Drużyna Bilans I kw. II kw. III kw. IV kw. Wynik
San Antonio Spurs 57-21 18 19 26 23 86
Denver Nuggets 54-24 11 27 31 27 96

Przebieg spotkania

Drużyna z San Antonio po raz kolejny przystąpiła do zawodów osłabiona. Ginobiliego nie ma z drużyną już od pięciu spotkań po tym jak uszkodził ścięgno w udzie w meczu z Clippers. Wczoraj, poza nim, trener Popovich nie miał do dyspozycji również Tony’ego Parkera. Francuz dostał wolne by podleczyć kontuzję kostki.

Mimo to goście świetnie rozpoczęli spotkanie. Po pięciu minutach prowadzili 14-0 i wydawało się, że świetna passa Nuggets może w końcu zostać przerwana.

Goście się jednak szybko przegrupowali. Zaczęli punktować świetni tego wieczoru Chandler i Brewer, a drogę SAS do kosza raz za razem blokował JaVale McGee. Dzięki grze tego tercetu, po pierwszych 12 minutach gospodarze mieli tylko 7 punktów straty.

W drugiej odsłonie Nuggets przypominali w końcu zespół, który nie przegrał w Mile High City od 18 stycznia. Zbilansowany atak sprawił, że po niecałych sześciu minutach miejscowi byli już na prowadzeniu.

Do skutecznych Brewera i Chandlera dołączył uniwersalny Iguodala, który przejął rolę głównego kreatora akcji ofensywnych zespołu trenera Karla.  Iggy tak się rozhulał w trakcie spotkania, że zanotował swoje pierwsze triple-double w sezonie (12 punktów, 13 zbiórek i 10 asyst). Okupił to co prawda aż 7 stratami, ale w sytuacji gdy wciąż niedostępny jest Lawson Nuggets nie mają innego wyjścia. Miller po prostu nie może grać po 40 minut na spotkanie, a Fournier potrzebuje czasu jeśli ma być efektywnym w roli dystrybutora.

Co ciekawe, po zmianie stron, to znowu Spurs lepiej rozpoczęli. Trafiali Duncan i Green, a po 5 minutach tablica wskazywała 51-46 na ich korzyść. Rytm złapał jednak ponownie Chandler, a po jego 10 oczkach było już 59-56, ale z przewagą Nuggets. Teraz pałeczkę pierwszeństwa przejął Brewer i przed czwartą kwartą było +6 dla gospodarzy.

Ostateczny cios Nuggets zadali na początku ostatniej odsłony. Rozpoczęli ją od zrywu 13-0 i już więcej nie oglądali się za siebie. Widząc co się dzieje trener Popovich zatrzymał swoich podstawowych graczy na ławce i choć zmiennicy powalczyli to zawody zakończyły się wynikiem 86-96.

Na szczególną pochwałę w zespole trenera Karla zasługuje defensywa. Gracze Nuggets mocno naciskali gości, a to zaowocowało ledwie 40.2 % trafionych rzutów z gry i słabiutkimi 4/19 (19.0 %) z dystansu.

Co znamienite dla koszykówki z Denver, kolejne wybronione akcje prowadziły do łatwych punktów pod drugim koszem. To pewnego rodzaju samonakręcająca się maszyna, która tak efektywnie funkcjonuje w rozrzedzonym powietrzu Mile High City.

Czy bez Gallinariego i z niepewnym zdrowia/formy Lawsonem Nuggets mogą namieszać w PO? Mogą, ale mimo wszystko nie widzę ich pokonujących w serii Thunder. Powinni awansować do drugiej rundy grając przeciw GSW. Później mogą się jednak zacząć schody.

Co cieszy u Spurs? Odsunięcie perspektywy gry z Lakers w pierwszej rundzie (mimo wszystko obawiałbym się tego starcia) i rosnąca forma Neala i Blaira.

Martwi wspomniane 19% z dystansu, bo SAS żyją z gry inside-out i dobrego podawania po obwodzie. Jeśli to nie będzie funkcjonować, to będą problemy bo rywalowi wystarczy zamknięcie pomalowanego by ich ograć.

Cytat spotkania:

I wasn’t worried about Kenneth. Kenneth’s pretty tough. I think he likes getting hit like that. – George Karl o niesportowym faulu Millsa na Fariedzie

Pozostałe notatki

  • Bilans Nuggets w tej chwili to najlepsze w lidze 36-3.
  • Podopieczni Karla będą mieli 2 szanse by pobić rekordowy bilans zespołu z 1976/77 kiedy drużyna Larry’ego Browna miała bilans 36-5.
  • Poprzedni rekord (20 wygranych z rzędu u siebie) osiągnął zespół prowadzony przez Douga Moe z serzonu 1984-85.
  • Trener Popovich poinformował, że Boris Diaw opuści najbliższe 2-3 tygodnie z powodu kontuzji pleców.
  • Lawson powrócił do treningów we wtorek.
  • Corey Brewer ustanowił nowy rekord kariery rzucając aż 25 razy.

Filmowe podsumowanie spotkania

[youtube=http://youtu.be/jiUDJxGWsq0&w=720]

Boxscore

Spurs: Duncan 17, Leonard 8, Splitter 10, de Colo 2, Green 10, a także Baynes 2, Bonner 0, Blair 12, Mills 2, Neal 17, Joseph 6

Nuggets: Faried 3, Koufos 2, Miller 12, Chandler 29, Iguodala 12, a także Randolph 2, Brewer 28, McGee 2, Fournier 6

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *