41 oczek Carmelo przeciwko Bucks (video)

Zgodnie za modą panującą w tym tygodniu, modą na Melo, zapraszamy do obejrzenia wszystkich koszy z gry skrzydłowego z meczu przeciwko Milwaukee Bucks. Anthony tym razem trafił 14 z 21 rzutów i zapisał na swoim koncie 14 zbiórek. Przypominamy również, że to trzeci z rzędu występ powyżej 40 oczek, dający Melo w sumie 131 punktów w trzech kolejnych meczach (50 – Heat, 40 – Hawks). Jak myślicie, czy Anthony ciągle ma szansę na wygranie w wyścigu po MVP ligi, zwłaszcza, że kandydat numer 1 – LeBron James – pazuje?

 

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

6 komentarzy

  1. Przemas pisze:

    Melo ma najlepszy sezon w karierze, ostatnio gra na poziomie MVP. Ale w tym wypadku liczy się cały sezon, a mimo wszystko chwilami grał nierówno. Jest jeszcze Durant, który po cichu, w prowincjonalnym Oklahoma City, osiąga niebywałe numery (28/8/4, 51/41/91). Obydwaj w normalnych warunkach walczyliby o MVP. Ale jest ten cały James. O ile w pierwszej połowie sezonu można było się zastanawiać, czy KD mu zagrozi w zdobyciu czwartego MVP z rzędu, o tyle druga połowa sezonu i (i seria 27 zwycięstw z rzędu) chyba nie pozostawiła wątpliwości co do tego, kto zostanie Most Valuable Player.

  2. maciek pisze:

    chyba trochę za późno się wziął za rzucanie takiej ilości koszy

  3. Broman pisze:

    Knicks to moja ulubiona drużyna, ale Melo nie zasłużył na MVP. To zajebisty scorer, być może najlepszy w lidze, który nieźle zbiera i któremu nie zawsze chce sie podawać. To jest jego wada. Gdy ma dzień i to walnie te 40 punktów i wygra mecz, lecz gdy niestety gorzej mu idzie to nie ogranicza rzutów tylko odpala jedną rakietę za drugą, a nuż coś wpadnie (podobnie jak Kobe. Przeszkadza bardziej niż pomaga wtedy drużynie. Gdyby w takich sytuacjach więcej dzielił sie piłką czy skupiał na obronie to MVP by mu sie należało. A podawać czy nawet bronić umie bo widać to było w niejednym meczu chociażby na początku sezonu.

  4. cynik pisze:

    Chyba za czasów Ewinga atmosfera w MSG była bardziej gorąca. Tutaj siedzą chyba jakieś „pikniki”

  5. Zero22 pisze:

    Nie przesadzajmy, Melo nie ma żadnych szans na MVP

  6. Jopek pisze:

    Najlepszy strzelec to nie od razu MVP. Jak powiedzieli przedmówcy – mnóstwo było meczów w których Melo rzucał cegła za cegłą (i nie próbował naprawiać tego w obronie – zbiórkami lub podaniami). LBJ jest poza zasięgiem, bo robi absolutnie wszystko po obu stronach parkietu. Właśnie taki rodzaj gracza powinien dostać tę nagrodę – wszechstronny i o ogromnym wpływie na zespół.(KD jest podobnym typem gracza)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *