Knicks pewnie pokonują Celtics w Madison Square Garden

200px-Boston_Celtics.svgNY_Knicks_logo

Bez większych kłopotów zawodnicy New York Knicks pokonali na własnym parkiecie Boston Celtics odnosząc tym samym już 8 zwycięstwo z rzędu i wracając na pozycję wicelidera Konferencji Wschodniej.

Celtics po raz kolejny zagrali bez Kevina Garnetta i w starciu z silniejszym zespołem dość wyraźnie widać jego brak na parkiecie. Bez niego Boston to nie ta sama drużyna i gdyby jego kontuzja się przedłużyła to w play off nie tylko nie mają większych szans, ale nawet nie nawiązaliby żadnej walki.

Tak było właśnie wczoraj, choć goście mieli momenty dobrej gry. Szczególnie w pierwszej kwarcie, kiedy przegrywali 16:9. Zanotowali wtedy run 12-1 i wydawało się, że spotkanie będzie bardziej wyrównane. Knicks szybko się jednak otrząsnęli i zdobywając 9 oczek z rzędu wyszli na 5-punktowe prowadzenie po pierwszych 12 minutach.

Początek drugiej ćwiartki to jeszcze walka kosz za kosz, ale po chwili gospodarze zdobyli 16 oczek przy zaledwie 3 Celtics i przewaga wyniosła już 15 punktów. Do końca tej części meczu Knicks powiększyli ją jeszcze do 17 dzięki buzzer beaterowi Raymonda Feltona z połowy boiska.

W drugiej połowie zawodnicy Bostonu próbowali jeszcze zmniejszyć straty, ale gospodarze kontynuowali dobrą grę i stale powiększali przewagę, która w czwartej kwarcie wyniosła po celnym rzucie Carmelo Anthony’ego najwięcej, bo 24 punkty i było już po meczu.

Knicks wygrali i po raz pierwszy od przełomu listopada i grudnia 2010 wygrali 8 spotkań z rzędu, a do zwycięstwa poprowadził ich Anthony zdobywając 24 punkty i zbierając 10 piłek.

22 dodał debiutant Chris Copeland, 18 Felton, a 15 J.R. Smith. Ten ostatni zebrał także 12 piłek.

W zespole gospodarzy było widać brak kontuzjowanego Tysona Chandlera. Bez niego Knicks dali sobie rzucić 38 punktów z pomalowanego i to pomimo, że Celtics przez większość spotkania grali small ballem.

Najwięcej punktów dla Bostonu rzucił Jeff Green – 27. 24 dołożył Paul Pierce, a po 10 Courtney Lee i Jordan Crawford.

Boston Celtics – New York Knicks 89:108 (23:28, 25:37, 21:21, 20:22)

[youtube=http://youtu.be/Yf_29wDkXds&w=720]

Liderzy zespołów:

Punkty: Grenn 27 – Anthony 24

Zbiórki: Pierce 15 – Smith 12

Asysty: Pierce 5 – Prigioni 5

Przechwyty: Wilcox, Bradley, Williams 1 – Anthony, Smith 2

Bloki: Bass, Lee, Randolph 1 – Martin 1

Dawid Ciepliński

Fan koszykówki od 1997 roku, kiedy jako dziesięciolatek obejrzał na żywo swoje pierwsze finały NBA pomiędzy Utah Jazz i Chicago Bulls. Od 1999 roku wierny kibic Los Angeles Lakers.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *