Paul prowadzi Clippers do zwycięstwa nad Nets

The_logo_of_the_Brooklyn_Nets05ClippersDzisiejszej nocy mieliśmy okazję obejrzeć spotkanie, w którym Los Angeles Clippers w hali Staples Center podejmowali Brooklyn Nets. Drużyna z LA ostatnio zaliczyła spadek w tabeli i przed tym spotkaniem zajmowała 4. miejsce na Zachodzie, natomiast nowojorczycy zajmowali to samo miejsce w przeciwnej Konferencji.

Ostatnimi czasy obie drużyny grają bardzo nierówno. To spotkanie zapowiadało nam walkę między podkoszowymi Brookiem Lopezem i DeAndre Jordanem, ale przede wszystkim w tym meczu przeciwko sobie grali Chris Paul oraz Deron Williams. Ten pojedynek był również powrotem Reggiego Evansa na stare śmieci, bowiem w poprzednim sezonie był on graczem Clippers. Niestety w tym meczu na parkiecie nie pojawił się Chauncey Billups.

Spotkanie rozpoczęło się naprawdę bardzo ciekawie i już od początku było bardzo wyrównanie. Po niespełna 3 minutach gry zawodnicy Clipps trafili już 3 z 4 rzutów za trzy, a takim trafieniem popisał się również ktoś taki jak Blake Griffin(!). Przewaga gospodarzy długi czas wynosiła 6 punktów. Po kolejnej celnej „trójce” gospodarzy o czas musiał prosić P.J. Carlesimo.

W ostatniej minucie tej kwarty przewaga Clippers znacznie się zmniejszyła, bowiem wynosiła już tylko jeden punkt. Ostatecznie po trafieniu Derona Williamsa po pierwszej odsłonie Clipps prowadzili 25:24.

Druga kwarta lepiej zaczęła się dla gości, ponieważ osiągnęli przewagę, która wynosiła nawet 7 punktów. Skuteczność Clippers w tej odsłonie nie była na najlepszym poziomie, dlatego też Nets mieli ułatwione zadanie, by powiększać swoją przewagę. Gospodarze jednak nie dali za wygraną i odrobili kilku punktową stratę ostatecznie doprowadzając do remisu.

Na 2:20 min przed zakończeniem tej odsłony zawodnicy Clipps ponownie wyszli na prowadzenie, lecz nie na długo, ponieważ Nets szybko zdobyli kilka punktów, które dawały im prowadzenie. Po 24 minutach nowojorczycy prowadzili 49:47.

Początek trzeciej kwarty nie był zbyt ciekawy dla kibiców w Staples Center, ponieważ Clippers mieli problemy ze skutecznością, przez co przez dłuższy czas musieli uznać wyższość rywala. Przez kilka akcji gra po obu stronach toczyła się głównie pod koszem. Bardzo dobre minuty rozgrywał wtedy DeAndre Jordan.

Przewaga z 2 punktów wzrosła nawet do 8. Goście z Nowego Jorku bardzo dobrze grali zarówno w ataku jak i w obronie. Po trzeciej odsłonie Nets prowadzili 75:70.

W ostatniej kwarcie Clippers, aby wygrać musieli poprawić grę w obronie i skuteczność oddawanych rzutów. Bardzo dobry czas miał wtedy Jamal Crawford. Na 8:45 min przed zakończeniem meczu ładnym zagraniem And One popisał się Griffin i po jego punktach Clippers brakowało jednego punktu do remisu. Chwile później kolejną akcją 2+1 zagrał Eric Bledsoe, dzięki której gospodarze wyszli na 2-punktowe prowadzenie.

Goście w drugiej połowie tej odsłony popełniali zbyt dużo łatwych strat. Na 2:30 min przed końcem był remis 90:90 a gra obu drużyn zapowiadała nam ciekawe zakończenie tego spotkania. Gdy Clippers prowadzili 92:90 goście mieli problemy ze zbiórkami w obronie, a gospodarze wtedy zyskiwali czas.

Niesamowicie ważny przechwyt na 48 sekund do końca wykonał J-Crossover, który oczywiście zakończył dwoma punktami. Wtedy Clipps prowadzili czterema punktami. Po czasie wziętym przez trenera Nets 2 punkty dla swojego zespołu zdobył Joe Johnson. Przewaga wynosiła dwa punkty.

Kolejne niezwykle ważne „oczka” zdobył Chris Paul grając akcję And One. Z niedowierzaniem na to zagranie patrzył Reggie Evans, a gospodarze byli coraz bliżej zwycięstwa. Później CP3 trafiał bardzo ważne rzuty wolne i tak naprawdę było już po meczu. Clippers wygrali to spotkanie 101:95.

Najlepszym strzelcem w ekipie przyjezdnych z Nowego Jorku byli Lopez (18 pkt, 2 zb, 3 ast) i Williams (18 pkt, 2 zb, 9 ast, 2 prz). Bardzo dobrze pod tablicami spisywał się Evans, który do 7 punktów dołożył 16 zbiórek.

Najlepiej po stronie Clippers bez wątpienia zagrał Paul. Zdobył on 29 punktów, 11 asyst oraz 3 zbiórki i 2 przechwyty. Na bardzo dobrej skuteczności grał Willie Green. Zanotował on 15 pkt (6/8 z gry, 3/4 za 3) i 3 zebrane piłki. Po 10 double-double w tym sezonie sięgnął Jordan (13 pkt, 12 zb).

Boxscore:

Nets: Lopez Williams 18, Johnson i Wallace 15, Watson 10

Clippers: Paul 29, Green 15, Jordan Crawford 13, Griffin 11

Skrót z meczu:

[youtube=http://youtu.be/QFSqpx6lhNo&w=585]

Mateusz Musiał

Fan NBA od 2010 roku. Najbardziej oddany jest młodym zespołom takim jak Clippers. Wierny fan Chrisa Paula i Derricka Rose'a. Mimo niższego poziomu często bywa na meczach PLK. Miłośnik serii gier NBA 2K.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *