Zamieszanie z powrotem Rose’a?

Jedno ze źródeł związanych z Chicago Bulls – Peter Vecsey – zasygnalizował wczoraj, że Derrick Rose nie jest jeszcze mentalnie gotów do powrotu na parkiet. W dodatku zasugerował, że sternicy Chicago Bulls kładą zbyt wielką presję na gracza, który mógłby – gdyby chciał (?) –  już dziś pomóc Bykom w batalii przeciwko L.A. Lakers. Efektem nacisków na byłego MVP ligi jest fakt, że Rose nie wziął udziału w ostatnim treningu zespołu, a przecież od kilku dni trenował już regularnie i z pełnymi obciążeniami.

„Uderz w stół a nożyce się odezwą” mówi stara prawda ; Gar Foreman zareagował na pogłoskę chwilę po jej ukazaniu się, sugerując ,że jest on w stałym i częstym kontakcie z rozgrywającym, sugerując, że zna każdy ruch zaplanowany przez Derricka. Wg słów Foremana, trenerzy i lekarze Byków stale nadzorują prace zawodnika, mając na uwadze nie tylko datę jego powrotu, jak również samopoczucie gracza.

Rose rzeczywiście opuścił ostatni trenning Bulls i wydaje się, że jego powrót nie jest datą pewną. Wiadomo patrząc na wyniki ostatnich spotkań, iż klub z Chicago jest w kryzysie, a luty był ich przegranym miesiącem (pierwszym przegranym Toma Thibodeau w Chicago; z kontuzją zmaga się też Kirk Hinrich) i powrót Rose’a mógłby nie tylko poprawić grę na obwodzie, ale wpłynąłby na poczynania kolegów. Na pewno byłby do duży, pozytywny bodziec dla całego zespołu, który w ostatnich meczach lutego oraz marca legitymuje się bilansem 7-10.

Dziś rano inne źródła zasugerowały – Rafer Weigel i Nick Friedell – iż Derrick miał wizytę u dentysty..

Całkiem niedawno Tom Thibodeau zasugerował ,że powrót Rose’a uzależniony jest tylko i wyłącznie od jego 100% gotowości do gry. Również dodając, że dyspozycja fizyczna i psychiczna gracza musi być na jednakowo wysokim poziomie. Te słowa chyba najlepiej tłumaczą fakt dlaczego Derrick jeszcze nie podjął ciężkiego wyzwania.

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

2 komentarze

  1. kosmos111 pisze:

    Ain’t Nobody Got Time for That…..

  2. GPRbyNBA pisze:

    Presja jest najgorszą rzeczą jaką można zgotować zawodnikowi. Presja zwykle zamiast dodawać skrzydeł to je podcina. takze naprawdę nie rozumiem tego co się dzieje.Dlatego też nie bardzo chcę słuchać głupich pogłosek o tym kiedy to Rose wróci. ma być cicho a kiedy wróci to wtedy wróci. Póki ma kontuzę lub póki nie jest gotowy to powinno się dać spokój i czekać na jego powrót a nie dodatkowo sztucznie napompowywać balon oczekiwań.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *