Mistrzowie ustanawiają klubowy rekord zwycięstw.

Dwukrotny Mistrz NBA – Dwayne Wade – poprowadził Miami Heat do 15. z rzędu wygranej w rozgrywkach 67 sezonu. Flash zanotował 32 punkty, dodając 10 zbiórek i 7 asyst rozbijając 9-osobowy skład Leśnych Wilków..Grę Wade’a cechowała wszechstronność, która objawiała się zdobywaniem przewagi w pobliżu atakowanej obręczy (low post) oraz dogrywaniem piłki do kolegów.

Bez Kevina Love’a, Nikoli Pekovića, Andreia Kirilenki, Brandona Roy’a i Chase’a Budingera miejscowi byli w stanie stawiać opór Żarowi tylko do końca trzeciej kwarty. Gościom najbardziej starał się pokrzyżować szyki Derrick Williams. Drugoroczniak ma w nogach udany miesiąc i tym razem zapisał na koncie 25pkt i 10zb, co okazało się drugim podobnym osiągnięciem na przestrzeni jednego tygodnia. Było to siódme double-double skrzydłowego w obecnych rozgrywkach.

Niestety fatalna passa klubu z Target Center trwa w najgorsze. Wiadomo, że kontuzje nie sprzyjają graczom Ricka Adelmana, a na domiar złego Wilki nie przerwały serii porażek i przedłużyły ją do 6.

Heat przede wszystkim zdominowali walkę w pomalowanym, ogrywając gospodarzy w ataku 58-32. Goście z Florydy również wygrali zbiórkę, ogrywając Wilki 48-39. Miami rzucało punkty na wysokiej skuteczności 51%, podczas gdy team z Minnesoty tylko z 37% z pola.

Negatywnym bohaterem spotkania został Portorykańczyk JJ Barea, który w 4 minucie 4 odsłony dostał flagrant faul 2 stopnia i osłabił swoją drużynę. Obrońca trafił Ray’a Allena w szczękę.. Po wyrzuceniu z boiska Barei Heat zanotowali run 17-5, podążając po 44. wygraną w sezonie. Przy okazji warto powiedzieć, że Mistrz NBA z 2011 trafił tylko 1 z 11 rzutów z gry! Emocjom dał się ponieść trener Adelman, i po chwili został uspokojony przez arbitrów spotkania przewinieniem technicznym.

Heat wygrali spotkanie mimo popełnienia aż 24 strat (5 więcej niż gospodarze). Na drugim planie za Wadem wylądował tym razem LeBron James, autor 20pkt i 10zb. James starał się jak mógł, ale widać było, że po zderzeniu z Tysonem Chandlerem ciągle odczuwa ból w kolanie. Heat wygrali ostatnią kwartę 28-18 i czekają na potencjalnego pogromcę. To druga i zarazem ostatnia wygrana Zaru nad Wilkami podczas 67. rozgrywek. Gracze z Florydy aż 12 razy popisywali się wsadami piłki do kosza.

Heat nigdy do tej pory, nawet mając w składzie Shaqa O’Neala i Alonzo Mourninga, nie wygrali 15 gier w serii. Heat i Clippers to jedyne drużyny w tym sezonie, które odniosły po 15 zwycięstw z rzędu i po raz ostatni podobny przypadek, dwóch drużyn, miał miejsce w sezonie 2006-7. Wówczas Suns i Mavericks osiągnęli zbliżone serie.


Wynik: Minnesota Timberwolves – Miami Heat 81:97

Punkty: D. Williams 25, R. Rubio 14, A. Szwed 13 oraz D. Wade 32, L. James 20, R. Allen 13.

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

2 komentarze

  1. FanMiami pisze:

    No to sie chłopaki na dobre rozkręcili :)

  2. Kamil pisze:

    coś czuję że z orlando przegrają teraz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *