Ellis poprowadził Bucks do drugiego zwycięstwa z rzędu po dogrywce

200px-Utah_Jazz_logo,_(2010_'new_look').svgbucksDrugą dogrywkę z rzędu i już trzecią w ostatnich siedmiu spotkaniach zafundowali swoim kibicom Milwaukee Bucks. Wczoraj (tak jak przeciwko Toronto Raptors) gospodarze byli górą. Tym razem za sprawą świetnej gry Monty Ellisa.

Obrońca Bucks zdobył wczoraj 34 punkty na świetnej skuteczności (15/21 z gry), dokładając do tego jeszcze 4 zbiórki, 3 asysty, 4 przechwyty i 1 blok.

Drużyna Bilans I kw. II kw. III kw. IV kw. OT Wynik
Utah Jazz 32-28 24 22 17 34 9 108
Milwaukee Bucks 30-28 20 25 30 24 10 109

Przebieg spotkania

Powoli zaczyna się spłacać wymiana, która do Milwaukee sprowadziła J.J. Redicka. Obrońca poprzednio reprezentujący barwy Magic przez 4 kwarty zdobył tylko 9 punktów, ale był najlepszym zawodnikiem miejscowych w dogrywce trafiając dwie trójki i odpowiadając za 80% ich ofensywy.

Bardzo zadowolony z występu swojego nowego nabytku był trener Boylan, który powiedział że cały czas miał pewność co do tego, że Redick jeszcze w tym spotkaniu się rozstrzela.

Do czasu przebudzenia Redicka bohaterem gospodarzy był Monta Ellis, który przez 4 kwarty zdobył najlepsze na boisku 32 punkty (+2 w dogrywce). Co ważniejsze, wybuchowy gracz był bardzo efektywny i nie forsował rzutów (co ma niestety w zwyczaju).

Świetnym występem Ellis uczcił przyznanie mu tytułu gracza tygodnia Konferencji Wschodniej o czy pisał dzisiaj Wojtek.

Heroizmy ich obu na nic by się jednak nie zdały, gdyby nie gra Brandona Jenningsa i Larry’ego Sandersa.

Pierwszemu ostatnio spodobało się granie w stylu Rajona Rondo i po 19 asystach przeciw Raptors, wczoraj kolejne 17. Drugi jak zwykle patrolował pomalowane pole i uzbierał 16 zbiórek i 6 bloków.

Jazz tymczasem pod nieobecność wciąż kontuzjowanego Jeffersona dostali dużo produktywności od Derricka Favorsa, który wyrównał swój rekord kariery z 23 punktami i 15 zbiórkami. Co ciekawe, tylko on i Millsap byli w stanie trafić z gry spośród wszystkich starterów Ty Corbina (reszta miała w sumie 0/15).

W tej sytuacji na osobne słowa pochwały zasłużyli zmiennicy z Utah, którzy w sumie uzbierali aż 63 punkty. Carroll, Kanter, Burks i Hayward byli lepsi od swoich odpowiedników z Milwaukee aż o 32 punkty.

Dzięki wczorajszej wygranej Bucks mają już tylko 1 mecz straty do siódmych Boston Celtics. Jazz tymczasem obsunęli się na ósmą lokatę na Zachodzie i czują już na plecach oddech Lakers.

Pozostałe notatki:

  • Bucks rozegrali dwa spotkania z dogrywkami z rzędu po raz pierwszy od grudnia 2009.
  • Ostatni raz wygrali dwa spotkania z dogrywkami zaś w… lutym 1991.
  • Jazz wygrali walkę na desce aż 59 do 42 głównie za sprawą tercetu FavorsMillsapKanter, który razem miał 39 zbiórek.
  • Trener Corbin nie mógł skorzystać z usług Jamala Tinsley’a, który opuścił zespół by udać się na pogrzeb.

Filmowe podsumowanie spotkania

[youtube=http://youtu.be/biFwIJMnpEw&w=585]

Boxscore

Jazz: Williams 0, Millsap 22, Favors 23, Foye 0, Watson 0, a także Carroll 13, Kanter 18, Burks 19, Hayward 13

Bucks: Mbah a Moute 7, Ilyasova 7, Sanders 8, Ellis 34, Jennings 20, a także Udoh 2, Dunleavy 6, Dalembert 8, Redick 17

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *