Przepychanka w Indianie (video).

Zaiskrzydło na parkiecie w Indianapolis, najpierw doszło do przepychanki między Roy’em Hibertem i Davidem Lee, a później już było nieco goręcej i posypały się przewinienia techniczne. Na pewno nie obejdzie się bez kar finansowych i zawieszeń ze strony ligi.

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

11 komentarzy

  1. Youngbloodz napisał(a):

    Wróciła stara, dobra, zadziorna Indiana z charakterem :)

  2. K napisał(a):

    zacytuje klasyka „lovers not fighters” – Sir Charles Barkley ;]

  3. TripleeX napisał(a):

    Oglądałem ten fragment wielokrotnie i nie potrafię zrozumieć decyzji sędziów… Dlaczego tylko Hibbert dostał 2x techniczne? Jestem w tej sytuacji zupełnie bezstronny więc mogę silić się na wyważoną ocenę… otóż moim zdaniem:
    1. Lee „zaintonował” przepychankę i później również był stroną bardziej agresywną
    2. Hibbert nie jest bez winy, bo nie powinien raczej reagować aż tak nerwowo, ale został potraktowany przez Lee jak gówniarz. Po odepchnięciu Lee jakby ochłonął i nie był porywczy, w przeciwieństwie do tego pierwszego
    3. W Thompson, który był poza sytuacją zachowywał się w sposób niegodny i jemu należałaby się najwyższa kara gdyby nie…
    4. Osoba Currego… tego chłopaka to poniosła na maksa i powinien dostać zawiasy takie jak pozostała trójka razem plus 3… Aż się dziwię, że nie dostał szybkiego prostego o Hibberta,a le jego szczęście bo szczękę by pewnie z mózgu musiał wyciągać…

    • hydro12 napisał(a):

      Ad 4) Właśnie w tym momencie Hibbert ochłonął. Curry się elegancko ośmieszył. Sędziowie nawet w tak prostej sytuacji nie umieją sobie dać rady. Każdy co był na boisku po techniku i gramy dalej. Tak to powinno wyglądać

    • GPRbyNBA napisał(a):

      A ja to widze tak ze Curry najpierw próbował ich rozdzielić ale przy tym został odepchnięty i wtedy rzucił się na Hibberta i go odepchnął. Moze chciał odpowiedziec a moze jednak wypchnąć go jak najbardziej od Lee.

  4. Broman napisał(a):

    Curry mi humor poprawił:)

  5. LOL napisał(a):

    a mi poprawila humor ta sedzina, pierwsza sie rwala lecz i tak nic nie zrobila :D

  6. Marek Miłuński napisał(a):

    Z punktu widzenia team buildingu Hibbert zachował się idealnie. Najgorzej w takiej sytuacji to odpuścić i położyć uszy po sobie. Wtedy jesteś po prostu mięczakiem. Teraz wszyscy w NBA wiedzą, że Hibbert to gość i nikt mu nie będzie podskakiwał. Oczywiście jakaś kara być powinna.

  7. Bojar napisał(a):

    Curry to chyba farciarz sezonu bedzie, za to, zę mu Hibbert nie odwinął z pięści w twarz:D A na west na koniec wszystkich poustawiał ;)

  8. Adam Wiśniewski napisał(a):

    Hibbers zniszczyłby Curry’ego. Lepiej dla niego, gdyby nie mieszał się w to. Miał dobre intencje, żeby odciągnąć zawodników, ale dostał łokcia i zareagował jak każdy normalny… oddał.

  9. hydro12 napisał(a):

    jego papa była zagrożona…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *