Celtics pozyskują zastępstwo dla kontuzjowanych Rondo i Barbosy

200px-Boston_Celtics.svgZespół z Bostonu był wczoraj częścią wielu plotek. Mówiło się o zainteresowaniu Brooklyn Nets Paulem Pierce, wcześniej Los Angeles Clippers Kevin Garnettem, a sami Celtics podobno pytali o Tyreke’a Evansa z Sacramento Kings. Skończyło się tylko na pozyskaniu Jordana Crawforda z Washington Wizards.

O tym, że Jordan Crawford ma opuścić drużynę ze stolicy USA mówiło się już od jakiegoś czasu. Obrońca nie był zadowolony ze swojej roli na boisku, z tego że jest rezerwowym i że jego minuty na parkiecie zmalały po powrocie po kontuzji Johna Walla. Wypadł przez to z rotacji trenera Randy’ego Wittmana i nie pojawił się na boisku od 6 lutego, dlatego też Wizards chcieli pozbyć się zawodnika, który psuł chemię w drużynie swoimi narzekaniami.

24-latek został wybrany z 27 numerem w Drafcie w 2010 roku przez New Jersey Nets. Nie zagrzał jednak długo miejsca w zespole Siatek, ponieważ jeszcze tego samego dnia został oddany do Atlanty Hawks razem z Tiborem Pleissem w zamian za Damiona Jonesa.

Jastrzębie też długo nie korzystały z jego usług bo w trakcie tego samego sezonu w lutym trafił razem z Mikem Bibbym, Mauricem Evansem i wyborem w Drafcie 2011 do Wizards za Hiltona Armstronga i Kirka Hinricha.

W dotychczasowej karierze Crawford w 142 meczach, z czego w 62 jako starter, a jego średnie z kariery to:  26,2 minuty, 13,4 punktów, 3,1 asyst i 2,7 zbiórek. W tym sezonie notuje natomiast 13,2 punktów, 3,7 asyst i 3,2 zbiórki w 26,2 minuty jakie spędza na parkiecie. Ponadto rzuca zza łuku z 34,5 proc. skutecznością.

Crawford może występować zarówno na pozycji rozgrywającego, jak i rzucającego obrońcy. Przyda się niewątpliwie w obliczu kontuzji Rajona Rondo i Leandro Barbosy, którym razem z Jasonem Collisenm zostali oddani za niego do Wizards.

24-latek oddaje jednak dużo rzutów, na przeciętnej skuteczności 41 proc. Jeśli poprawi selekcję rzutową może być bardzo dobrym uzupełnieniem backcourtu Celtics.

Ponadto jest w grupie siedmiu zawodników, obok LeBrona Jamesa, Kobego Bryanta, Dwyane’a Wade’a, Jamesa Hardena, Russella Westbrooka i Manu Ginobiliego, którzy zdobywają średnio co najmniej 18 punktów, 4 zbiórki i 5 asyst w przeliczeniu na 36 minut gry.

Dawid Ciepliński

Fan koszykówki od 1997 roku, kiedy jako dziesięciolatek obejrzał na żywo swoje pierwsze finały NBA pomiędzy Utah Jazz i Chicago Bulls. Od 1999 roku wierny kibic Los Angeles Lakers.

4 komentarze

  1. Bartosz pisze:

    Dobry ruch Celtics, ale nie rozumiem GM Wizards oddać dobrego grajka za kontuzjowanego Barbose i słabego Jasona Collinsa. Wydaje mi się, że mogli by dostać za niego cos więcej, chociaż jeszcze jeden wybór w drafcie.

    • d-rose pisze:

      chodzi tylko i wyłącznie o oczysczenie salary cap. barbosie konczy sie kontrakt po tym sezonie, a collins gra za darmo, a po drugie wiz przyda sie zmiana dla wiekowego okafora i nenenene. bos ładny wylapal rarytasik! JC w atlancie nic nie gral, przeszedl do wiz a tu sie okazalo ze potrafi umiescic pilke w koszu

  2. Geo pisze:

    Nie rozumiem tego tradu. Teraz Boston totalnie zostaje bez centra, a na guarda można było wziąć Delonte Westa.

  3. Dominik pisze:

    Fakt – dla Celtics to dobry, nawet bardzo dobry ruch. Zyskują solidnego strzelca, który w obliczu tylu kontuzji w zespole na pewno się przyda. Co do Wizards – kto wie, czy będzie im się chciało przedłużać kontrakt z Barbosą? Może mają w planach sprowadzenie kogoś z wyższej półki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *