Zmiana kierunku w LA, Clippers teraz chcą Millsapa

640px-Los_Angeles_Clippers_logo.svgClippers intensywnie poszukują partnera wymiany by wzmocnić swoje szanse przed playoff. Po tym jak początkowe wysiłki koncentrowały się na sprowadzeniu Kevina Garnetta, teraz LAC próbują nakłonić Utah Jazz do oddania im Paula Millsapa.

Główną przynętą drużyny Paula i Griffina jest wciąż Eric Bledsoe. Młody rozgrywający spotyka się z zainteresowaniem wielu zespołów ligi, ale wiadomo że Clippers oczekują sporo w zamian i o ile nie otrzymają rzeczywiście dobrej oferty to będą woleli nie ryzykować popsuciem atmosfery w szatni.

Jazz, potrzebują PG po tym jak kontuzji doznał Mo Williams i wciąż nie wiadomo kiedy powróci na boisko. Jednocześnie klub z Salt Lake City musi podjąć decyzję co do tego na kim (Millsap lub Jefferson) budować zespół w kolejnych sezonach (nie będzie ich stać na przedłużenie wygasających umów ich obu).

To w połączeniu z faktem, że praktycznie do 0 spadła szansa sprowadzenia Garnetta, który nie chce się zrzec swojej klauzuli blokującej wymiany, sprawiło że zaobserwowano intensywne rozmowy na linii LA – Utah.

Dziennikarze z serwisu ESPN nie pokusili się na przedstawienie swojej propozycji wymiany, ale przypuszczam że oferowana przez LAC paczka koncentruje się wokół duetu BledsoeButler, a w drugą stronę poza Millsapem powędrowałby jeszcze wygasający kontrakt Bella.

Co prawdę Raja byłby dorzucony niejako na siłę (pierwszych trzech graczy wystarczy by wymiana odpowiadała standardom NBA), ale uważam że jest mało prawdopodobne by Jazz poza oddaniem jednego ze swoich czołowych graczy przyjęli także na siebie więcej zobowiązań kontraktowych (blisko 10 mln$ w tym + jeszcze po jednym roku umowy zarówno Bultera jak i Bledsoe).

Alternatywą dla Bella mógłby być jeszcze ew. Jeremy Evans (3 lata, blisko 2 mln $ za sezon).

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

4 komentarze

  1. Qcin pisze:

    To brzmi aż za dobrze dla Jazz. Nie jestem jakimś mega fanem Bledsoe’a ale w porównaniu z tym co jest obecnie na 1 to prawie jak przyjście Magica. do tego pozbycie się wiecznie fochającego Sapa, który w obronie w tym sezonie gra niewiele lepiej niż Jefferson, danie dodatkowych minut Favorsowi no i pozyskanie drugiego po Foye’u typa, który umie trafić zza łuku. Nie rozumiem natomiast po co Millsap LAC, skoro PF jest i tak zarezerwowany dla Griffina, a na SF Millsap grać nie chce- a nawet jak gra na trójce, to broni gorzej niż na 4, co dziwne zwłaszcza, że ma wielką przewagę fizyczną.
    Co do salary to bez obaw, Utah ma jeszcze wiele wolnego miejsca na przyszły sezon, tak dużo, że po cichu liczyłem na Smitha w wakacje, do tego większość kontraktów kończy się po sezonie, więc można będzie nieco przewietrzyć kadrę, Bledsoe i Butler na pewno by się przydali.
    Niemniej póki nie zobaczę koparek, to nie uwierzę w tę wymianę;)

  2. pitrekk pisze:

    Problem w tym, że zarówno Favors, kanter jak i Big Al to bardziej centrzy niż PF. Zastanawiam się tylko co mogłoby skłonić JAzz do podpisywania kolejnego PFa w osobie Josha Smitha – i to prawdopodobnie za maxa, bo pewnie tyle bedzie chciał zarabiać…

    że Millsap gorzej broni SFów? Bo jest PFem, jest za cieżki i za wolny, ot i cała tajemnica.

    moim zdaniem słaby deal dla obu stron. Jazz powinni wziąć za Millsapa więcej – omówmy się Bledsoe miał fajne momenty, ale to jeszcze nie ten kaliber. Natomiast po co Clippersom kolejny PF to dla mnie czarna magia.

  3. Sadevrian pisze:

    Blake na C chyba chca ustawiac. A Favors to jednak pf – czesto gra jako center ale tam by wymiekl bo za niski jest.

  4. qcin pisze:

    No gdzie Favors to center? to nominalny PF, czasami grający jako center, gdzie wg mnie sprawdza się nie gorzej niż na czwórce, gdzie braki we wzroście tuszuje kapitalną zwrotnością.
    Więcej za Sapa na pewno Jazz nie dostaną, wszak kończy mu się kontrakt za pół roku a SAS tylko czekają by wzmocnić się pod tablicami, a niewiele ciekawszych graczy będzie na rynku latem.
    Deal świetny tylko dla Jazz, bo pozbywając się Sapa, któremu w tym roku nie chce się bronić i do tego skurwiel wiecznie stroi fochy, zyskują solidnego rolsa w postaci Butlera no i przyzwoitego PG.
    Sap raczej i tak odejdzie, wszak lepiej zatrzymać Jeffersona- na rynku mniej centrów niż dziewic w burdelu, a Fav musi w końcu dostawać minuty by za dwa lata zagrać w ASG.
    to tak na szybko po pisane po % więc może jutro, czy też dzisiaj rano, zmienię trochę zdanie, teraz uciekam w kimę, pozdro!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *