Ostatni All Star Game Garnetta

Boston_Celtics_display

Kevin Garnett, który został wybierany już 15 razy do All Star Game licząc z tegorocznym ogłosił, że nie planuje w kolejnym roku brać w tej wielkiej imprezie udziału. Jak mówi, jest już za stary.

36-letni zawodnik podpisał przed sezonem trzy letni kontrakt z Boston Celtics. Prawie pewne jest, że gdy umowa wygaśnie – Garnett zakończy karierę.
Kevin Garnett niedawno w meczu z Los Angeles Lakers przekroczył granicę 25 000 punktów  i jest 16. zawodnikiem w historii, któremu udało się tego dokonać (pisaliśmy o tym tu). W tym roku nie gra jednak według niektórych na poziomie All Star. Zaliczam się do tych osób. Moim zdaniem bardziej na miejsce w wyjściowej piątce zasłużył Tyson Chandler.

Wracając do Garnetta:

„Nie wiecie tego co ja wiem. Jestem bardziej niż wdzięczny i nie będę się zachowywał jakbym miał więcej meczów gwiazd do zagrania w przyszłości. Będę się cieszył tym z rodziną i przyjaciółmi. O to właśnie mi chodzi.” Mówi KG. „Zawsze cieszę się All Star Game, ale nie jestem gościem, który będzie okazywał wielkie emocje podczas tej imprezy.” Kończy zawodnik.

Garnett notuje w tym sezonie dość przeciętne 15.1 punktów i 7.7 zbiórek na mecz.

 

Adam Wiśniewski

Fan NBA i Miami Heat od 2006 roku, kiedy to D-Wade (mój ulubiony zawodnik) zdobył pierwszy tytuł. Z niegrających już zawodników jestem wielkim fanem Iversona. Obecnie staram się z dnia na dzień polepszać swoją grę. Wciąż czeka na telefon od menadżera drużyny z NBA.

5 komentarzy

  1. 2utakt pisze:

    Jeden z graczy, który jest twarzą NBA, legenda.

  2. maxacid pisze:

    Kolega wyżej napisał że Garnett to legenda i nie można się nie zgodzić, tak jak Shaq którego juz nie zobaczymy,Kidd czy Nash,Duncan, Kobe ( juz także nie zostało im za dużo grania). A mam pomysł może by jakiś mały felietonik strzelić jakie będą przyszłe legendy? Np. jak dla mnie Howard sie nie spełnia jako legenda pod żadnym względem, wiadomo ma jeszcze czas ale jest mało charakterystyczny,porównanie z Shaqiem to dla mnie niebo a ziemia czy to na boisku czy wokół zdarzeń z NBA. Takie bym zadał pytanie kto może być przyszła legendą i twarzą kojarzoną z NBA, na razie wysuwa sie Lebron.
    Moje typy to: PG :Paul, Rondo i Rose( jeśli się pozbiera do kupy i pogra trochę lat na swoim poziomie) Irving moze
    SG: cieżko strasznie nikt nie przychodzi mi puki co do głowy
    SF: Lebron ,KD,Carmelos,
    PF :?
    C:?
    Brakuje mi charakternych kolesi..chyba

  3. woy9 pisze:

    PG – Obstawię Paula, Rondo i Rose’a (jeśli zdrowie dopisze)i również Walla.
    SG – Mimo wszystko Wade’a i trzeba powiedzieć Kobego (wprawdzie jego przygoda powoli się kończy ale jednak).Furorę na dziś robi Paul George i to może być gwiazda na lata.
    SF – LeBron, KD i Carmelo to najlepsze przydkłady na trójce.
    PF – osobiście liczę na Aldridge’a i może Love’a. Uwagę trzeba zwrócić na robiącego postęp Griffina.
    C – tutaj jest największa bolączka, ale postawmy ryzykując na coraz pewniejszych Horforda i Lopeza.

  4. maxacid pisze:

    Hmm no cóż może i dobre przykłady ale według mnie to np Aldridge statystycznie sie nie wyróżnia jakoś szczególnie i poza boiskowo nie jest ani showmanem ani twardzielem „obronnym „ja KD np. Wiesz chodzi mi o charakter i statsy pewnie też Lopez i Harford to chyba jeszcze mniej charakterystyczni zawodnicy niż Howard. No a co do Wade no tutaj musze się chyba zgodzić :)

    • maxacid pisze:

      A no i Gryfion no tak chciałbym by był drugim Mailmanem ale chyba na razie to taki nie oszlifowany „diament” lub „kamień” ale tez można go podciągnąć tutaj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *