Transferowe plotki: Jefferson w Spurs?

800px-San_Antonio_Spurs_logo.svgChris Sheridan z SheridanHoops.com doniósł, że jego dobrze poinformowane źródła mówią o zbliżającej się wymianie na linii Utah Jazz – San Antonio Spurs.

Klub z Teksasu miałby pozyskać Ala Jeffersona w zamian za tercet Tiago Splitter, Patty Mills i Stephen Jackson.

Jak wygląda ten transfer z punktu widzenia Jazz? Za jednym zamachem oczyściliby atmosferę i pokazali, że swoją przyszłośc wiążą z młodymi graczami wspartymi o Millsapa, a także zachowali finansową elastyczność nie tracąc zbyt wiele na szansach udziału w playoff.

Splitter powinien być wartościowym graczem, który dobrze by funkcjonował w rotacji z Favorsem i Kanterem. Dodatkowo jego wart niecałe 4 mln $ kontrakt wygasa po tym sezonie.

Mills miałby stanowić wsparcie na rozegraniu w miejsce kontuzjowanego Williamsa. Jego usługi wysoko sobie ceni znający go z SAS Dennis Lindsey, a krótki i niski kontrakt nie obciążałby budżetu.

Stephen Jackson w końcu zostałby dorzucony głównie z powodu 10 mln $ wygasającego kontraktu, ale nie należy zapominać że to wciąż dobry, twardy i uniwersalny gracz.

Jako kibic Spurs mam trochę mieszane uczucia w sprawie tego transferu. O ile bardzo chętnie widziałbym Jeffersona w barwach SAS, o tyle nie wiem czy klub Popovicha nie zakończył uzupełnień pod koszem po tym jak zatrudnił Baynesa. Poza tym, szkoda byłoby pozbywać się Splittera, który w końcu jest zdrowy i gra na miarę swojego talentu.

Biorąc jednak pod uwagę, że za wygasający kontrakt S-Jaxa raczej nie udałoby się pozyskać nikogo lepszego, który z miejsca podnósłby szanse na skuteczną walkę w playoff jestem jednak na tak.

Piątka Jefferson – Duncan – Leonard – Ginobili – Parker wsparta o Diawa, Greena, Neala, De Colo, Baynesa i Bonnera wyglądałaby bardzo, bardzo dobrze.

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

10 komentarzy

  1. Fideljo pisze:

    Splitter to wartościowy i solidny podkoszowy, grający do tego na bardzo wysokim procencie w sezonie, ale dla Spurs w tym momencie sezonu to trochę za mało skoro celują ponownie w mistrzostwo. To nie jest zawodnik, który może sam sobie wypracować pozycję, a Jefferson to klasowy center mogący zagrać 1vs1, lepiej broni, podaje no i byłby zabezpieczeniem, gdyby Duncan złapał jakąś kontuzję. Parker miałby z kim grać. Inna sprawa, że kurczy się wtedy ławka i Diaw, Blair i Bonner to może być za mało. Jackson i tak wiele nie wnosił, a ma wysoki kontrakt.

    • Z ławką nie powinno być problemu bo poza wymienioną trójką jest jeszcze Baynes. Gdy SAS grają niższym składem to nie ma problemu też z Kawhi na PF. Dodatkowo szeroki skład jest bardzo potrzebny przede wszystkim w RS (który nigdy nie był problemem SAS) – w PO i tak gra się 8-9 graczami.

  2. Szerszeń pisze:

    Jefferson nie wiem czy to idealny center dla SAS.Według mnie troche jest przeceniany.Bardzo dobrze punktuje,ale nie jest w najlepszym zbiorkach i obronie.Bardziej widzialbym kogos w stylu Gortata-ktory dla mnie najbardziej pasuje do Celtics a nastepnie do SAS.

    PS.Mat dwa razy napisales Diawa ;)

  3. Qcin pisze:

    Raczej do takiej wymiany nie dojdzie, Jazz mają zapełnione wszystkie 15 miejsc w składzie, więc wchodziłaby w grę jedynie trójstronna wymiana. Poza tym akurat ta oferta to są fantazje Sheridana, jedyne co jest pewniakiem to to, że SAS jest zainteresowane Jeffersonem, choć nie twierdzę, że taki pakiet jest nierealny.
    Jefferson w SAS to byłoby coś dla Spurs- przy Duncanie nie widać byłoby jakim jest kołkiem w defensywie, no i Popp na pewno nauczyłby go bronić.
    Inna sprawa, że Jeffersonowi kończy się kontrakt w tym sezonie, a na pewno będzie wołał o maksa, a nie wiem czy dla SAS byłoby to dobre rozwiązanie, zrobić z Grubasa swojego lidera- w salary cup;)

    • Co do miejsc w składzie to może w końcu pozbędą się Bella, a drugą ofiarą byłby Watson lub Tinsley (skoro przyszedłby Mills).

      Wydaje mi się, że nawet jakby to miał być tylko deal na resztę sezonu to Spurs warto byłoby zaryzykować by jeszcze raz powalczyć o pierścienie.

    • Qcin pisze:

      no jasne, jak do końca sezonu to SAS by się cholernie wzmocniło, oddałoby 3 przeciętniaków a zyskało- ile by na niego nie narzekać- jednego z najlepszych centrów ofensywnych w lidze;) z drugiej strony nie wiem czy by się Jefferson odnalazł w grze SAS, bo on ani zasłon nie umie robić, ani nie biega za szybko, przetrzymuje piłkę bardzo często, choć w Jazz jest mały ruch na obwodzie, a SAS są bardziej dynamiczni, więc Grubas mógłby być przydatny i oddawać sporo piłek na obwód do Neala czy Greena

    • Qcin pisze:

      a z tym Bellem to ja nie wiem czemu nie chcą go amnestionować,
      jak już to bliżej wylotu jest Watson bo ponoć powiedział Burksowi, żeby się nie słuchał Corbina i nie brał za kreowanie gry bo się do tego nie nadaje (co, nie da się ukryć, jest słuszną uwagą:P) no i Budyń się „zdenerwował” nieco na Earla”nie ma co mnie kryć bo i tak nie umiem rzucać” Watsona;)

  4. lesny(ryj) pisze:

    Siłą Spurs w tym sezonie jest obrona a Splitter jest jej bardzo ważną częścią. Al Jefferson jest obrońcą na poziomie Amare a Sheridan pisze, że Spurs chcą Big Ala do „protect the rim”. Nie rozumiem.

  5. Taha20 pisze:

    ja uważam, że ten transfer nie pomógłby Spurs. Tiago jest lepszym defensorem, a mając w składzie Tima nie wiem czy atrybuty ofensywne Al’a są im ąz nadto potrzebne. Ponadto Stephen jest niezłym uzupełnieniem pierwszej piątki, w wypadku drobnych urazów Dannyego lub Kawhi, to wciąz niezły i najważniejsze uniwersalny gracz. Może źle oceniam umiejętności Jeffersona w obronie, ale wydaje mi się, że Tiago jest lepszy w tym aspekcie mimo wszystko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *