Z kamery phantom: potężny wsad Bryanta

Adam Wiśniewski

Fan NBA i Miami Heat od 2006 roku, kiedy to D-Wade (mój ulubiony zawodnik) zdobył pierwszy tytuł. Z niegrających już zawodników jestem wielkim fanem Iversona. Obecnie staram się z dnia na dzień polepszać swoją grę. Wciąż czeka na telefon od menadżera drużyny z NBA.

6 komentarzy

  1. Marcin 23 napisał(a):

    Nieźle to wyglądało!!!

  2. zip100 napisał(a):

    Rano na ESPN oglądałem skróty i nawet komentatot zdecydował się „wyłączyć” na czas tej akcji. MEGA!

    Ktoś kiedyś powiedział, że nikt nie będzie jak MJ. Sądzę, że nie będzie tez nikogo takiego jak Kobe.Daje radę.

  3. hydro12 napisał(a):

    podwójna ofiara.

  4. danny napisał(a):

    Kobe zadunkował, a obrońcy Nets zbili sobie pionę w powietrzu ;)

  5. klin napisał(a):

    najlepsi sa dwaj goscie w tle, ktorzy po wsadzie prawei placza :D

  6. gadek napisał(a):

    „Wszyscy się rozstąpili jak Morze Czerwone, a ja poczułem się jak Mojżesz” – powiedział o wsadzie Bryant.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *