Pacers na fali, 29 punktów George’a wystarczyło na Hawks

500px-Atlanta_Hawks.svgPacersIndiana Pacers ostatni raz na swoim parkiecie przegrali 7. grudnia (przeciwko Denver Nuggets). Po wczorajszym zwycięstwie nad Hawks ich imponująca seria zwycięstw w Bankers Life Fieldhouse wynosi już 15.

Bohaterem gospodarzy był Paul George, który przejął ciężar zdobywania punktów od Davida Westa. Tegoroczny uczestnik Meczu Gwiazd zdobył 29 punktów dokładając do tego jeszcze 5 zbiórek i 4 asysty.

Drużyna Bilans I kw. II kw. III kw. IV kw. Wynik
Atlanta Hawks 26-21 21 28 21 33 103
Indiana Pacers 30-19 18 32 31 33 114

Przebieg spotkania

Po dwóch ostatnich zwycięstwach (nad Bull i wczorajszym) Pacers są już samodzielnym liderem Central Division. Trzeba przyznać, że zespół Franka Vogela na to zasłużył. Teraz czeka ich jeszcze podróż do Filadelfii by zakończyć jedyną w tym sezonie serię trzech spotkań w trzy noce.

Wczorajszy mecz przeciwko Hawks nie był jednak spacerkiem. Prowadzenie przez Jeffa Teague (24 punkty, 8 asyst) goście prowadzili wyrównaną grę przez większość spotkania. Pacers udało się jednak uzyskać przewagę w końcówce trzeciej kwarty (+10 w tej odsłonie), gdy z dystansu dwukrotnie trafił George i raz Augustin, a swoją produktywność dołożył także Mahinmi i West.

Dodatkowy zryw 7-2 w połowie czwartej kwarty sprawił że gospodarze prowadzili już 100-84 i niezagrożenie dowieźli zwycięstwo do końca.

Cała podstawowa piątka gospodarzy, a także wspomniani Augustin i Mahinmi zdobyli minimum 10 punktów. W zasadzie ciężko się przyczepić do któregokolwiek z graczy ponieważ gdy np. któryś z nich gorzej rzucał jak George Hill (4/12) to przynajmniej asystował (8) i skutecznie wymuszał przewinienia (6/8). Jeśli był mniej aktywny w ataku jak Roy Hibbert to nadrabiał to skutecznością (6/8 z gry), zbiórkami (8) i blokami (3).

Słabe zawody rozegrał za to typowany przez wielu do Meczu Gwiazd Josh Smith. Utalentowany skrzydłowy z wygasającym kontraktem zdobył zaledwie 9 punktów (w 12 rzutach), a Hawks bardzo zabrakło jego punktów tym bardziej że problemy ze skutecznością miał także Kyle Korver (3/13).

Pozostałe notatki:

  • Gracze Hawks wystąpili w strojach retro.
  • Jeff Teague zaliczył świetny mecz i wpływ na to pewnie mieli obecni na trybunach znajomi ze szkoły średniej (uczęszczał do Pike High School w Indianapolis) i pochodzi z tych stron.
  • Kyle Korver zrównał się z Cliffordem Robinsonem i zajmuje teraz wraz z nimi 33 miejsce na liście graczy z największą ilością celnych trójek.
  • Kolejny bardzo dobry mecz rozegrał Lance Stephenson.
  • Paul George zaliczył dwa bardzo efektowne wsady.
  • 5 przechwytów Davida Westa wyrównało jego rekord kariery.

Filmowe podsumowanie spotkania

[youtube=http://youtu.be/QUcfDuAn1_s&w=585]

Boxscore

Hawks: Stevenson 6, Korver 10, Smith 9, Horford 15, Teague 24, a także Johnson 0, Scott 6, Tolliver 0, Petro 10, Pargo 9, Jenkins 14

Pacers: West 15, George 29, Hibbert 12, Hill 15, Stephenson 14, a także T. Hansbrough 4, Pendegraph 0, Young 0, Mahinmi 12, B. Hansbrough 0, Augustin 10, Johnson 3

Mateusz Babiarz

Manager i biznesmen, a po godzinach pasjonat NBA. Od lat kibic San Antonio Spurs i Philadelphia 76ers. Fan Popovicha, ostrej gry dawnych Pistons i fryzur Andrew Bynuma.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *