Podsumowanie 13. tygodnia rozgrywek.

1. MVP tygodnia:

Dawid Ciepliński: Kyrie Irving. Trzy rozegrane mecze w ubiegłym tygodniu. Trzy zwycięstwa Cavs, nominacja do All Star Game. Średnia punktów na poziomie 35,6 na mecz. Do tego skuteczność na poziomie 61,2 proc. z gry. Game winner z Raptors. Bezapelacyjnie najlepszy gracz ubiegłego tygodnia. Jeśli dalej będzie się rozwijał w takim tempie, to za kilka sezonów zdetronizuje Chrisa Paula z tronu pierwszego rozgrywającego w lidze.

Krzysiek Czyż: Kyrie Irving – zapewnił Cavaliers trzy kolejne zwycięstwa nad Celtics, Bucks i Raptors, notując odpowiednio 40, 35, 32 punktów a tym ostatnim zaaplikował pięknego buzzer- beater’a

Łukasz Lech: Kyrie Irving – W przeciągu ostatniego tygodnia poprowadził Kawalerzystów do zwycięstwa we wszystkich trzech meczach rzucając kolejno 40, 35 i 32 punkty. Do tego buzzer – beater w ostatnim spotkaniu przeciwko Raptors – miodzio.

Marek Miłuński: Kyrie Irving, który zaczął grać na niesamowitym poziomie. Seria 30-punktowych meczy nie może pozostać niedoceniona. Na wyróżnienie zasługuje również Dwayne Wade, ale z racji słabszego występu przeciw Celtics nagroda powinna iść na konto Irvinga.

Woy: Kobe Bryant za dwa ostatnie mecze i pełną wszechstronność, innego gracza. Z przyjemnością ogląda się sporo asystującego Kobego i mocno zaangażowanego w defensywę.

2. Najważniejsze wydarzenie ubiegłego tygodnia

Dawid Ciepliński:to kontuzja zerwania przednich więzadeł krzyżowych, jakiej doznał Rajon Rondo w meczu z Atlantą Hawks, która eliminuje go z gry na pewno do końca sezonu, a także z początku następnego. To duży cios dla drużyny z Bostonu i walka o utrzymanie się w czołowej ósemce na Wschodzie będzie teraz bardzo ciężka, a nawet pojawiają się już głosy, mówiące o tym, że kontuzja najlepszego asystującego w lidze jest dobrym momentem na rozpoczęcie przebudowy zespołu i odpuszczeniem tego sezonu. Cokolwiek by się nie stało, Boston dużo straci bez swojego lidera na boisku i Celtics mogą okazać się jednym z bardziej aktywnych zespołów do końca okna transferowego.

Krzysiek Czyż: Wiązadła krzyżowe Rajona Rondo. Opuści on resztę sezonu i będzie to miało ogromny wpływ na wyniki Celtics. Rondo był trzecim strzelcem zespołu i rozdawał po 11 piłek w każdym spotkaniu a następcy jak na razie nie widać.

Łukasz Lech: „Trójka” Geralda Hendersona w meczu z Timberwolves. Gerald w karierze trafia zza łuku ze skutecznością 29%, jednak to on dobił Wilki celnym game Winnerem.

Marek Miłuński: Kontuzja Rajona Rodno, która eliminuje Boston Celtics z walki o mistrzostwo NBA.

Woy: Kontuzja Rajona Rondo, której nie życzę żadnemu koszykarzowi, gdyż po niej bardzo jest ciężko wrócić do pełnej sprawności fizycznej i psychicznej. Rondo w ostatnim tygodniu był w wielkiej formie i zaliczył kolejno 4. i 5. triple double w sezonie. Kontuzja Rondo przyćmiła w pewnym stopniu dyskusję na temat All Star Game i słuszności pewnych wyborów. Carmelo Anthony zagrał 15. mecz w sezonie z 30pkt oraz wyrównał rekord Knicks z 1962 roku w ilości spotkań z co najmniej 20 oczkami (29). Melo wyrównał też rekord Knicks, 9. celnych trójek w meczu.

3. Największa wpadka

Dawid Ciepliński: to było roztrwonienie przez Celtics 27-punktowej przewagi i porażka w meczu z Hawks, która była już 6-tą z kolei. Drużynie, dla której każde zwycięstwo jest na wagę awansu do play off takie rzeczy przytrafiać się po prostu nie mogą.

Krzysiek Czyż: Phoenix Suns. Michael Beasley pokazał kibicom Phoenix, że pamięta jak się gra w koszykówkę i rzucił 25 punktów zawodnikom Spurs a mimo to Słońca nie wykorzystały najlepszego dnia w roku Beasley’a i dały się pokonać.

Łukasz Lech: 4 kolejne przegrane Clippers. Clips chcąc obronić wysokie, 3 miejsce w konferencji zachodniej muszą unikać takich serii porażek.

Marek Miłuński: Niemoc Clippers pod nieobecność Chrisa Paula. 4 przegrane z rzędu bez lidera pokazują, że w play-offach w przypadku nawet lekkiej niedyspozycji najlepszego rozgrywającego NBA, może być z Los Angeles Clippers bardzo krucho.

Woy: Zła seria Clippers i cztery porażki z rzędu, bez Chrisa Paula. Ciągle słaba forma Dwighta Howarda i ofensywna niemoc pokazana w spotkaniu przeciwko Thunder.

4. Piątka minionego tygodnia:

Dawid Ciepliński: Rajon Rondo – Kyrie Irving – Kevin Durant – Carmelo Anthony – Joakim Noah

Krzysiek Czyż: Kyrie Irving- Dwyane Wade- Lebron James- Ersan Ilyasova- Tiago Splitter

Łukasz Lech: Kyrie Irving – Nicolas Batum – LeBron James – Ersan Ilyasova – Brook Lopez

Marek Miłuński: Kyrie Irving – Dwayne Wade – Kevin Durant – LeBron James – Al Horford

Woy: Rajon Rondo – Kyrie Irving – Kobe Bryant – Carmelo Anthony – Joakim Noah

5. Drużyna tygodnia:

Dawid Ciepliński: San Antonio Spurs. Za kontynuowanie najdłuższej serii zwycięstw w lidze i awans na pozycję lidera NBA, a to wszystko bez Tima Duncana w składzie, w trzech ostatnich meczach.

Krzysiek Czyż: San Antonio Spurs – Cztery kolejne zwycięstwa pozwoliły przedłużyć serię wygranych do 8 spotkań. Przy porażce Thunder z Lakers to właśnie Duncan i spółka stali się najlepszą drużyną ligi a przed nimi spotkania z Bobcats, Timberwolves i Pistons.

Łukasz Lech: Memphis Grizzlies – pewne wygrane w ostatnich dwóch meczach przeciwko Lakers i Nets. Strasznie równy zespół, w spotkaniu z Siatkami, aż siedmiu graczy uzyskało dwucyfrową zdobycz punktową.

Marek Miłuński: San Antonio Spurs.

Woy: San Antonio Spurs z 8. wygranymi w serii oraz za awans na pierwsze miejsce Zachodu. Ponadto Ostrogi wygrały u siebie 16. spotkań z rzędu i jest to 4. wynik w historii klubu. Co ciekawe potrafią wygrywać bez Tima Duncana.

6. Najlepszy rezerwowy ostatnich 7 dni:

Dawid Ciepliński: Amare Stoudemire. Bardzo dobrze odnalazł się grając z ławki w drużynie Knicks. Nie marudzi, nie kaprysi, tylko wychodzi na boisko i robi swoje. Średnio 17 punktów na 61,5 proc. skuteczności i 6,75 zbiórek w 25 minut gry w czterech meczach w ubiegłym tygodniu to bardzo dobre rezultaty. Ponadto swoją postawą daje naprawdę dużo nie tylko drugiemu garniturowi Knicks, ale całemu zespołowi.

Krzysiek Czyż: Ray Allen. Powrót Jesusa Shuttleswortha do TD Garden, najpierw gorące brawa a potem głośne buczenie. Jego 21 punktów nie dało Heat wygranej ale znowu był clutch playerem Miami. Oprócz tego zaliczył udane spotkania z Pistons i Raptors.

Łukasz Lech: Jamal Crawford – wciąż jedna z głównych opcji w ataku Clippers. Niesamowita lekkość w poruszaniu się na koźle, sam świetnie kreuje sobie pozycje strzeleckie, piękny „cross” na Wesley’u Matthewsie.

Marek Miłuński: Niech będzie Michael Beasley, choć dobre mecze rozgrywał też Ramon Sessions (tylko na ogół przegrane).

Woy: Ryan Anderson w ostatnich spotkaniach notuje średnią 20.6 pkt. a ponadto ostatniej nocy wrzucił Grizzlies siedem trójek, przyczyniając się do wygranej nad faworytem spotkania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *