Czy Konkurs Wsadów NBA można jeszcze uratować?

Pamiętacie kto wygrał konkurs wsadów w zeszłym roku? A 2 lata temu? Już bardziej? A to dlatego, że w konkursie wystąpił jeden z najbardziej znanych zawodników NBA, tzw. Superstar.

Jeśli NBA chce, żeby konkurs wsadów wrócił na ten sam poziom, jaki miał jeszcze w latach 90-tych i na początku tej dekady, to musi zmienić kilka zasad.

Po pierwsze, wystawić do konkurencji 6-8 zawodników, tak jak to miało miejsce wcześniej, przed rokiem 2002, od którego zaczęto wystawiać tylko 4.

Po drugie, usunąć jakiekolwiek głupie propsy, których używali niektórzy zawodnicy. Wyjaśnijmy sobie:

– krzesło, na którym siedzi Twój kolega z drużyny, a ty nad nim przeskakujesz i robisz windmill, jest OK
– samochód, nad którym przeskakujesz (nie nad maską, tylko nad dachem, sorry Blake), jest OK
– dodatkowa konstrukcja, na której podwyższasz sobie obręcz, a potem dunkujesz na wysokości 3.5 metra, jest OK
– to samo, kiedy chcesz użyć tejże konstrukcji i wsadzić dwie piłki do dwóch różnych obręczy, to jest OK
– skakanie nad innym zawodnikiem, pod warunkiem, że jest Twojego wzrostu lub wyższy i nie odpychasz się od jego ramienia bądź głowy, jest OK

– tort, który stoi na obręczy, a Ty robisz zwykły wsad, przy okazji zdmuchując świeczkę, nie jest OK. Aktualnie, nie jest wielkim wyczynem wyskoczyć tak wysoko, żeby mieć głowę w pobliżu obręczy. Prawie codziennie jakiś zawodnik w Top 10 robi wsad, gdzie ma głowę blisko obręczy. Blacklethicism poszedł do przodu, my też musimy.
– fluorescencyjny kombinezon, który świeci w ciemności, kiedy Ty robisz wsad, którego nikt nie widzi, może poza ludźmi w pierwszym rzędzie, nie jest OK
– koleś, który jest na czworaka, a Ty z niego się wybijasz i robisz zwykły wsad, nawet jeśli masz te 175 cm, nie jest OK
– kamera, przyczepiona do Twojej głowy, kiedy robisz zwykły reverse cradle, nie jest OK. Wiemy, że wysoko skaczesz, widać to na powtórkach. A nagranie z Twojej kamery i tak wyglada jak nagrane kapslem, wszystko się trzęsie i jest słaba jakość.
– ktoś zgubił zwierzątko, które jest na obręczy… nie no, tego już nie będę rozwijał…patrz wyżej..

Po trzecie, żadnego głosowania fanów. Wystarczy 5 sędziów, najlepiej byłych dunkerów, którzy znają się na rzeczy. Oni zawsze, w miarę sprawiedliwie, ocenią wsady. Żadnych ułamkowych ocen, tylko karty od 1-10, które pokazują. Jakby kilka lat temu wystartował w konkursie Yao Ming, to z miejsca wiadomo by było, że wygra! Fani niech oglądają, nie głosują.

Po czwarte, 2 minuty na wsad. Pamiętamy próby Nate’a Robinsona, 15 minut próbował…to samo Birdman… 2 minuty wystarczą na to, żeby wykorzystać kilka prób, a na koniec nawet zmienić wsad na inny.

Po piąte, w konkursie muszą wziąć udział gwiazdy. Come on, wszyscy widzieliście konkursy, kiedy dunkował Jordan, Wilkins, Miner czy Carter. Tego chcą fani! Miliony na całym świecie! Zobaczyć jak w jednym konkursie zmierzy się Russell Westbrook, LeBron James, Blake Griffin, Kobe Bryant czy Vince Carter. Tak, oni wciąż chcą zobaczyc Air Canadę. 20 lat temu wszyscy oglądali konkurs wsadów. To było najważniejsze wydarzenie weekendu. Teraz fani nie maja na to czasu. Od 5 lat rozmowa na temat weekendu gwiazd z moimi znajomymi odbywa się mniej więcej w ten sposób:

– To co, oglądamy ASG? U kogo?
– No, może być u mnie. Albo u Mietka.
– No to u Mietka, bo on ma duży telewizor.
– Dobra, to w piątek na Rookiesów u mnie, a sobota i niedziela u Mietka.
– Sobota?
– No wiesz, konkurs wsadów.
– Eeee… nie mam na to czasu. Nie chce mi się.
– Mietek, a Ty będziesz oglądał?
– No jak już przyjdziecie to będę musiał. Ale tak to obejrzę tylko mecze.

Tak, wiem że agenci gwiazd zabraniają im udziału w konkursie bo mogą nabawić się kontuzji. Serio? Jak Jordan przegrał z Wilkinsem w 1985 roku to czy po kontuzji nie wrócił, żeby najpierw przejąć trofeum w 1987, a potem pobić Wilkinsa u siebie w Chicagoi obronić tytuł w 1988? Oni mieli to gdzieś, chcieli wygrywać. Może oprócz zdrowia, agenci boją się też o dumę swoich podopiecznych. No bo co by pomyśleli fani, kiedy LeBron James przegrałby konkurs wsadów? Nic! Na pewno kilku pokiwałoby głowami, ale większość wciąż rozmawiałaby o tym fantastycznym konkursie, gdzie LeBron James ledwo wszedł do finałów, przewagą 2 punktów nad Westbrookiem, gdzie został pokonany przez Blake’a Griffina, który tym razem przeskoczył nad całym samochodem. Czy Clyde Drexler się przejmował tym, że nie wygrał ani razu, biorąc udział aż pięciokrotnie w tym evencie? Nie, miał to gdzieś. Za każdym razem przyjmował zaproszenie od ligi i przyjeżdzał wsadzać. A że nie wygrywał to druga sprawa, wg mnie był świetnym in-game dunkerem, nie był stworzony do tego konkursu. LeBron nie musi bać się porażki, zwłaszcza teraz, kiedy zdobył już pierścień. Co to za konkurs, kiedy większość fanów, nie tylko tych niedzielnych, musi google’ować niektórych uczestników, bo nie ma pojęcia kim oni są!

Po szóste, błagam, niech Kenny Smith komentuje konkurs ale razem z Barkleyem, EJ’em i Shaq’iem w studio. Po co te wywiady przed wsadem? Po co te irytujące zapowiedzi? SHUT IT DOWN? SHUT IT DOWN? Shut the fuck up, Kenny. To jest niepotrzebne. Niech każdy zawodnik powie coś ciekawego przed tym wsadem, a najlepiej, niech po prostu WSADZI!

Po siódme, Intensity Meter? WTF? Coś, co zupełnie się nie przyjęło. Zdecydowanie wolałem opcję z 2000, kiedy pokazywali wyskok, na vertical camera. Wszyscy chcieliśmy wiedzieć ile każdemu z nas brakuje do wyskoku Vince’a Cartera albo Steve’a Francisa!

Po ósme, jeśli gwiazdy nie chcą brać udziału w konkursie, może zmotywować ich pieniędzmi albo szlachetnym czynem? Blake Griffin wspomniał, kilka tygodni po swoim konkursie, że za milion dolarów rozważyłby ponowny udział. A może wręcz przeciwnie, milion dolarów poszedłby na szczytny cel, wybrany przez zwycięzcę konkursu. LeBron wspierający milionem szpital w Akron, Ohio? +100 do respektu w mediach i 30% mniej gwizdów w Quicken Loans Arena następnym razem!

EDIT: Okazało się, że ktoś myśli podobnie, jest nim Chris Thomas. Chris bardzo chce, żeby LeBron wystąpił w tegorocznym konkursie. Chce tego tak bardzo, że na crowdfundingowej stronie, gofundme.com, założył projekt, który ma na celu zebranie miliona dolarów. Na co? A na LeBron James Family Foundation. Pieniądze zostaną przekazane na tą fundację, jeśli James weźmie udział w konkursie wsadów. Przyznacie, że świetny pomysł. Niestety, raczej niewykonalny. No chyba, że przez następne kilka dni wszystkie gwiazdy się zrzucą. No i LBJ się zgodzi. Trzymam kciuki!

A jakie są Wasze propozycje, jeśli chodzi o uratowanie konkursu wsadów, odświeżenie jego obecnego przebiegu? Zapraszam do dyskusji.

14 komentarzy

  1. tony pisze:

    Zgadzam się. Dzisiejsze konkursy wsadów są strasznie nudne już lepiej obejrzeć top 10 dunks month. Za MJ czy spud webba było lepiej.;/

  2. Geo pisze:

    Dan Gilbert dał 23 dolary na tą fundację przekonania LeBrona do SDC haha :)

  3. LarryBird pisze:

    Na meczu wsad to jest coś, a nie na pusty kosz z jakimś durnym rekwizytem. Najlepsze wsady są w czasie meczu kiedy jest prawdziwy przeciwnik i naprawdę wychodzą czasem świetne dunki.

  4. josiu pisze:

    Niestety teraz pieniądz rządzi światem. A wysyłanie smsów to najlepszy sposób aby wyciągnąć kasę. Tak więc bez głosowanie sms się nie obejdzie.

  5. goandrewgo pisze:

    Można uratować tyle że po ostatnim konkursie to już wstyd w takim czymś występować.. Przyjdzie taki Blake, podstawią mu maskę samochodu i tyle.. To trzeba zrobić na surowo z atletami typu Iguodala, Westbrook, G-Green, James. Ten pierwszy jest dla mnie zdecydowanie najlepszym dunkerem, ale nie wiem czy musi to jeszcze udowadniać po tym jak go okradli w 2006 http://www.youtube.com/watch?v=eKkVzaM-L_k

  6. Artur pisze:

    było kilku zawodników (takich jak Fernandez czy DeRozan) którzy przegrywali bo byli mniej medialni od innych, a robili super wsady wg mnie lepsze niż zwycięzcy.

  7. Simon pisze:

    A co to znaczy ‚Blacklethicism’ bo bardzo to rasistowsko brzmi?

    • Paweł Panasiuk pisze:

      Rasistowsko? Bynajmniej, to pozytywny przymiotnik opisujacy niesamowita atletycznosc niektorych zawodnikow. Spotkal sie z bardzo pozytywnym przyjeciem wsrod fanow koszykowki w USA i od dluzszego czasu jest uzywany w dyskusjach na roznych forach.

  8. Simon pisze:

    w zyciu o tym nie slyszalem ale wszyscy czegos codziennie sie uczymy…

    pytanie z tego wzgledu, ze studiowalem socjologie sportu (i pracuje w koszykowce od wielu lat) a bardziej do zeczy temat atletycznosci zawodnikow czarnoskorych. prawda jest taka, ze nie ma zadnych dowodow, ze zawodnicy czarnoskorzy sa bardziej atletyczni, maja inne geny, lepszy wyskok itp

    bylbym troszke ostrozny jezeli chodzi o uzywanie takich okreslen

    co myslisz?

    • woy9 pisze:

      można wiedzieć gdzie lub w którym klubie?

    • Paweł Panasiuk pisze:

      Tak, wiem, ze niewiele w tym prawdy, jesli chodzi o dominacje atletyzmu czarnoskorych nad bialymi zawodnikami. A co do okreslenia, to jest czesto uzywane wlasnie przez samych czarnoskorych zawodnikow/bloggerow i nie ma w tym nic o zabarwieniu rasistowskim. Ja sam tez nie mialem na celu takiego zabarwienia mu dodac. Studiowalem kulture i literature zarowno WB, jak i USA i interesuje sie tez slangiem. Jest jeszcze duzo pojec, ktore czekaja na odkrycie :)

  9. Simon pisze:

    @woy9 – gdzie co? studiowalem czy pracuje? studiowalem w Londynie a pracuje pomiedzy Polska, Anglia a Stanami

    @Pawel – ok – wierze, ze w takim razie wiesz dlaczego zadalem to pytanie. tak po prostu mi zabrzmialo w uszach – dobry artykol tak po za tym

    Pozdrawiam

  10. Wojciech pisze:

    cholera… na prawdę dobry tekst!

  11. Adam pisze:

    Masz racje. Ja bym wystawił wszystkich,ale pamiętaj ,że to konkurs dla nowych graczy NBA i tak było od zawsze!!!!!!!!!!!! Blake miałby szanse sie wybić ,ale reszta??? Jak chcesz wystawiać L.J ,K B , V C ….itp PRZEZ 10 LAT BYLI BY CIĄGLE CI SAMI! Dopiero nuda na maxa!!!! M J tez brał udział na początku kariery chociaż mógł jeszcze 4 lata! Kobiemu zabrakło szczęścia bo był 3 letni lock-out od 97 do2000 Vinsa a pewnie by brał udział bo pi… dunki jako 1 z 3 najlepsze w historii.. a jako 1 najbardziej oryginalne!!!!! Zobacz youtube top 10 czy top 100 Kobe dunks. Ale pomyśl kto w sobote brałby udział z dzisiaj zgłoszonych…. NIKT HAHAHHAHAHA

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *