Tony Parker zabrał zwycięstwo Suns

phoenix-suns-logo1Phoenix Suns przed ponad trzy kwarty byli w grze przeciwko osłabionym brakiem Tima Duncana San Antonio Spurs. Zespół prowadzony przez Lindsey’a Huntera jeszcze na początku czwartek kwarty prowadził 84-81, ale końcówkę przegrał trochę w swoim stylu z tego sezonu, czyli na własne życzenie, pozwalając Tony’emu Parkerowi na robienie wszystkiego czego tylko rozgrywający „Ostróg” chciał.

Francuz zaliczył w okolicach połowy ostatniej odsłony serię siedmiu punktów z rzędu i asysty do Kawhi Leonarda, który trafił z lewego rogu za trzy, kiedy Spurs odskoczyli na 98-90 i nie pozwolili już Suns na podjęcie walki. Parker miał 31 punktów z 17 rzutów i 7 asyst, a w ostatnich trzech meczach, pod nieobecność Duncana, notuje średnio 26 pkt, 10 ast, 4 zb i trafia niesamowite 62,7% rzutów z gry. SAS wygrali osiem meczów z rzędu, w tym trzy ostatnie bez Duncana i mającego problemy zdrowotne Grega Popovicha, i do prowadzących na Zachodzie Thunder tracą już tylko jeden mecz.

Suns pod wodzą Huntera nieco odżyli, a renesans formy notuje Michael Beasley, który ze Spurs zaliczył 25 punktów z 16 rzutów. Niestety w ekipie z Ariozny pokutują jeszcze stare błędy, czyli zbyt dużo głupich strat, po których stracili 22 punkty ze Spurs, oraz – mimo wygranej walki na deskach (44-38) – zbyt mała produktywność graczy podkoszowych. Marcin Gortat zanotował 9 punktów i 12 zbiórek, ale do spółki ze Scolą i Morrisem mieli tylko 26 oczek, trafiając fatalne 10 z 30 prób, z czego sam Polak w drugiej połowie spudłował 7 z 8 rzutów.

Phoenix Suns – San Antonio Spurs 99-108

[youtube=http://youtu.be/_GVKa-mtlfo&w=585]

Piotr Gładczak

Miłośnik NBA od prawie 20 lat. Tropiciel ciekawostek statystycznych i wielbiciel NBA lat 90-tych. Nauczyciel WF i właściciel firmy gomaster.pl.

2 komentarze

  1. gratek pisze:

    Za to co Gortat robił w Q4 powinni go karnie zesłać na miesiąc do PLK.
    Obrona p’n’r też słaba. Zazwyczaj wychodził wysoko za Parkerem, który i tak go mijał, zostawiając samego Splittera.

    • GPRbyNBA pisze:

      zadaniem trenera było powiedzieć polakowi jak ma grać, podpowiedzieć zagrywki i wytknąć błędy których ma już nie popełniać. Przecież nie wszyscy zawodnicy na parkietach błyszczą inteligencją. Ta trenerka jest dla mnie niezrozumiała. Jestem średnio „zdolny” a czasem widze tyle błędów trenerskich :-/
      Wogóle od czego oni tam są? Od rysowania zagrań na tabliczce?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *