All Star Game 2013 bez Smitha i Curry’ego.

Poznaliśmy składy rezerwowych na Mecz Gwiazd w Houston.

Stephen Curry z Warriors i Josh Smith z Hawks to najwięksi przegrani ostatniej selekcji trenerskiej do Meczu Gwiazd 2013. W Houston po raz pierwszy od czasów Latrella Sprewella (1997) ujrzymy gracza Warriors, a będzie nim David Lee, dla którego będzie to drugi występ (wcześniej w Knicks). Niecodzienna sytuacja wiąże się też z Chicago Bulls, bowiem dwóch ich graczy – Luol Deng i Joakim Noah – wzorem Michaela Jordana i Scottiego Pippena z 1997 roku – zagości w tym prestiżowym spotkaniu. Zawiedzeni mogą być fani Brooklyn Nets, bowiem zabrakło wśród rezerwowych Wschodu choćby Brooka Lopeza..

Na Wschodzie mamy aż 5 debiutantów, z kolei na Zachodzie tylko jednego.

Oto wybrani gracze:

Eastern Conference All Stars 2013 : Kyrie Irving (debiut), Paul George (debiut), Jrue Holiday (debiut), Tyson Chandler (debiut), Chris Bosh, Joakim Noah (debiut), Luol Deng.

Western Conference All Star 2013: Tony Parker, Russell Westbrook, James Harden (debiut), David Lee, LaMarcus Aldridge, Tim Duncan, Zach Randolph.

Woy

Największy i najstarszy Dinozaur na Enbiej.pl, współtwórca strony. Fan koszykówki z lat końcówki lat '80-tych oraz początku lat '90-tych ; show-time Lakersów czy mocnej defensywy Pistons oraz Knicks. Kibic Chicago Bulls oraz Magica Johnsona czy Scottiego Pippena.

29 komentarzy

  1. hydro 12 pisze:

    Bosh jest, Smitha nie ma… ekstra

  2. q69 pisze:

    Irving i Bosh to są jakieś jaja.

  3. transEWELKA pisze:

    JAJA TO SĄ KSYWKA q69

  4. Triple eX pisze:

    Ogólnie IMHO bardzo ciekawe wybory tylko nie pojmuję tego jakim cudem znalazło się miejsce dla Bosh’a… Uważam, że środkowy Heat nie zapracował na ten występ w obecnym sezonie… podobnie jak Garnett… Zachód ma wspaniały skład i raczej nikogo nie zaskoczy ich zwycięstwo… szczególnie zdominować powinni tablice… no i właśnie tutaj warto poruszyć inne nurtujące mnie zagadnienie… czy aby nie za dużo mamy na zachodzie graczy z pozycji PF/C??

  5. Webber pisze:

    Jak co roku, po decyzjach panelu trenerskiego, jest wiele wątpliwości co do słuszności ich wyboru. Osobiście typuję już od ponad 20 lat i w tym roku również nie udało mi się idealnie wytypować zawodników, na których postawią szkoleniowcy, ale błędów zrobiłem mało. Nie stawiałem na Bosha, bo dla mnie jest on tylko uzupełnieniem Duetu – świetny James i co raz słabiej spisujący się Wade (Bosha porównałbym do Horace’a Granta i okresu pierwszego 3-peat Chicago). Nie widziałem też miejsca dla Noaha, bo myślałem, że ktoś z New Jersey być musi – na pewno nie etatowi do tej pory AllStarowcy Deron Williams (kiepsko mu idzie w tym roku) i Joe Johnson (w Atlancie łatwiej było sie dostać do rezerwowego składu Wschodu), więc może Brook Lopez, ale on też nie zachwyca na tyle się znaleźć się w gronie AllStar.
    Znowu nie Josha Smita, ale jak dla mnie, początek roku miał zdecydowanie lepszy niż kilkanaście ostatnich gier (oczywiście z wyjątkiem wczorajszego meczu, ale to jak dobra forma w ostatnim roku kontraktowym, a po podpisaniu umowy totalny luz)). Chętnie jednak wymieniłbym go za Garnetta, który moim zdaniem, z wyboru trenerów nie miałby szans na udział w imprezie. rondo też obniżył loty.

    Na zachodzie wyraźnie brakuje mi S. Curry’ego z Golden, a szkoda bo jest zdrowy (nie skręca się trwale co chwilę)i gra dobry basket, ale już trzech rozgrywających jest i raczej nie mogłoby ich zabraknąć (Westbrook, Parker i Paul).
    Jego miejsce zajął Aldridge, który w moich typach bił się o awans z Randolphem.
    Nie ma też nigoko z dobrej ekipy Denver Nuggets, ale tam sytuacja przypomina tę z New Jersey – wynik dobry, ale skład wyrównany i nikt znacznie nie wyróżnia się ponad innych.

    Pożyjemy zobaczymy, może ktoś dostanie jeszcze szansę wejścia kuchennymi drzwiami, czyli w wyniku czyjeś kontuzji, ale nie jestem za tym by się one zdarzyły

    • woy9 pisze:

      Sporo racji i trudno się z Tobą nie zgodzić.

    • M2V3P pisze:

      A to dlaczego Westbrook’a nie mogłoby zabraknąć? Co on gra takiego niesamowitego, że Curry’ego stawiasz pod nim? Bo ładuje nad głowami 3 pachołków? No bez jaj. Westbrook jest graczem świetnym, umiejętnościami może i przewyższa Curry’ego ale to jeździec bez głowy. Jego decyzje rzutowe momentami wołają o pomstę do nieba, że nie wspomnę o tym co wyrabia w crunch time, gra OKC wyglądałaby zdecydowanie lepiej w crunch gdyby Westbrook się nie wpierniczał w akcje ofensywne i drugą opcją w tym czasie był Martin. Dodatkowo Westbrook (z definicji PG) nie pomaga innym wspiąć się na wyższy poziom, on ich uwstecznia i tu przeciwieństwem jest Steph. Wyważony, spokojny, z pewnym rzutem, zachowujący zimną głowę w trudnych sytuacjach, kompletne przeciwieństwo Westbrook’a.

    • M2V3P pisze:

      P.S. śmieszy mnie mówienie, że w OKC mamy duet, duet ze sobą współpracuje (jak Wade i James), Durant i Westbrook tylko ‚obok siebie grają’, bo sory ale nie uważam rzucenia komuś alley oop’a w kontrze za jakąś niesamowitą współpracę na boisku.

    • Lanfaust pisze:

      Westbrook poprawił swoje osiągnięcia z zaszłego sezonu w liczbie asyst, przechwytów, zbiórek, (minimalnie strat) i skuteczności za 3. Mniej rzuca, więcej podaje. Jakbyś obejrzał kilka meczy OKC tobyś widział, że zdecydowanie bardziej kreuje partnerów niż w zeszłym roku. Asysty wzrosły z 5,3 do 8,1 a straty minimalnie spadły. A czy nie pomaga kolegom być lepszymi??? wystarczy spojrzeć na Ibakę jak się rozwinął. Dostaje dużo więcej piłek od Westbroka (Durant też poprawił asysty).

  6. Currose301 pisze:

    Gdzie jest Curry!!!!!!!!!!

  7. transEWELKA pisze:

    Chodzi ci o Currego tego z Golden czy o
    indyjską potrawe z mięsa z ostrą przyprawą korzenną;DDDDDDDDDD

  8. Łukasz1984 pisze:

    Wybory ASG2013

    Nie będę oryginalny, gdy powiem że garnett nie zasłużył na pierwszą piątkę i w ogóle udział w tym wydarzeniu – prędzej paul pierce jeśli miałby być zawodnik bostonu.
    Noah i chandler to pomyłka – (od statystyk tych panów dużo nie odbiega MG4 – więc czemu nie on? :-)
    Chris bosh dla zasady nie powinien się tam znaleźć.

    Osobiście cieszę się, że Duncan został doceniony zasłużył bezapelacyjnie (choć w moim mniemaniu powinien być w pierwszej piątce w zamian za DH12).
    Wybory zachodu są takie, że każdy ujety tam gracz zasłużył na występ (oprócz howarda – fajnie by było gdyby się w ogóle tam nie znalazł może zmobilizowałoby go to do gry na poziomie przez który zyskał przydomek superman).

    • woy9 pisze:

      Bez Noaha (główny kandydat do DPOTY) i Chandlera obrona Bulls i Knicks była by na poziomie ‚efense’ (bez literki D). Joakim w tym sezonie bił juz rekord kariery w punktach, zbiórkach i zaliczał triple double pierwsze w karierze. Śmiem twierdzić, że jego forma jest bardziej równa w całych rozgrywkach niż też wybranego Luola Denga. Choć w ostantnim czasie bardzo dobrze również prezentował się świetny Carlos Boozer.

      http://www.enbiej.pl/2012/12/19/noah-obnazyl-slabosc-celtow/
      http://www.enbiej.pl/2012/12/08/najlepsza-noc-w-karierze-noaha/

      MG nie gra na Wschodzie i trochę gorzej się prezentuje, zwłaszcza przy mizernym bilansie Suns.

    • marek pisze:

      Ale o jakim Defense mówisz, czy ktoś w tym meczy będzie nastawiony na obrone ?? Przeciez to szopka pod publiczke, gdzie 50 % akcji to beda wsady i cały ten cyrk. Chandler jak najbardziej, bo jest w miare efektowny, ale Noah, ??????

    • woy9 pisze:

      Kolego ich wybierają trenerzy za całokształt i patrzą innymi kategoriami niż my. Dla nich to wyraz uznania, szacunku z każdej strony i coś na co gracze pracują całą karierę. W przeszłości była cała masa podobnych wyborów jak Anthony Mason, Tyrone Hill, Theo Ratliff (nie zagrał), Dale i Antonio Davisovie czy Charles Oakley i Horace Grant.

    • marek pisze:

      Kiedys moze i tak było.

    • bulls2006 pisze:

      Noah zasługuję na ASG najbardziej z BUlls, i moim zdaniem pasuję też do tego wydarzenia- jest bardzo mobilny i świetnie podaje, – chętnie zobaczę jak zagra

    • darren pisze:

      Chris Gatlling ;)

  9. saturn pisze:

    Podobnie jam Webber typuję to już 18 lat i mimo wszystko jestem zaskoczony typami na wschodzie. Najbardziej dziwi mnie umieszczenie w tym gronie Boscha, który z całą pewnością nie stanowi dla drużyny takiej wartości jak choćby Lopez i nie jest czołowym centrem na wschodzie. Szkoda. Gdybym miał typować z grona: Noah, Bosch, Chandler, Lopez, to (mimo sympatii do walecznego Noah) wybrał bym Lopeza, a jako jedyny nie został wybrany.

    Sam głosowałem na chłopaków z Chicago, ale także zaskoczony jestem ich wyborem, szczególnie Denga, który gra ostatnio dość nierówno i w moim odczuciu bardziej na to miejsce zasługiwał J. Smith z Atlanty.

    Nie pojmuję irytacji ludzi przy wyborze Irvinga. Ten chłopak ciągnie całe Cleveland i gra coraz lepszy i efektowniejszy basket. Widać rozwój w jego grze i myślę, że w przyszłym sezonie będzie jednym z najlepszych obrońców w lidze.

    Co do Curry’ego to trochę rozumiem tę sytuację. Oczywiście bardzo zasługuje na grę w tym gronie, ale warto popatrzyć na skład małych obrońców na zachodzie: C. Paul (bezdyskusyjny), Tony Parker (znakomity i doświadczony), Westbrook (atletyczny ulubieniec trenerów). Curry gra na znakomicie obsadzonej pozycji, a takie jest spojrzenie trenerów.

    • del pisze:

      saturn, na NBA-OT Jet Smith fajnie rozkminil jak powinno sie przyznawac nominacje do ASG, i mozna sie z nim zgodzic bo fajnie to rozroznil – ch3ck it out!

      Co do samych wyborow TRENEROW <- nie dziwi mnie ze nikt z Nets sie nie dostal, w koncu Deron "zwolnil" coacha a Brook obskoczyl tylko dlatego ze gra w tej samej druzynie ;)
      J.R.Smith rowniez powinien byc a go nie ma :(
      Bosh jest nieporozumieniem, mimo mojej sympatii do Bulls to Deng rowniez nie zasluzyl. Garnett tez powinien ogladac ASG z fotela przed TV a nie z parkietu, ale coz, kibice ;)

      na zachodzie szkoda Curry'ego ale tak jaki mowicie, za duzo rozgrywajacych poza tym mysle ze Lee po prostu go "wygryzl" tak samo jak Randolph Gasola,
      aaa no tak, szkoda tez J.Crawforda bo koles ma taki feeling pilki ze patrzenie na to co on wyprawia to jak bajka.

      Aha, oczywiscie ASG nie obejrze na zywca bo to co graja ci zawodnicy to jakas zenada, kilkanascie lat temu to byly niemalze normalne mecze!, byla przede wszystkim OBRONA, bo teraz to jakis plastikowy show dla gimbusow :(

    • R.A.S. pisze:

      Pisząc o Irvingu jako o przyszłorocznym najlepszym obrońcy masz na myśli chyba jego pozycję point guard’a a nie jego umiejętności bronienia :D Bo to by oznaczało że nie oglądasz żadnych jego spotkań lub nie widzisz co robi z nim większość zawodników w obronie :) Ale jego wybór do ASG jak najbardziej trafny :)

    • saturn pisze:

      oczywiście pisząc obrońca mam na myśli grę na ppzycji PG. masz rację z jego obroną, ale to jest do poprawy. Ofensywnie chłopak jest świetny

  10. Me pisze:

    Boli mnie brak dwóch zawodników na Zachodzie i Wschodzie a mianowicie:
    Monta Ellis i Stephen Curry.
    To oni powinni być jako rezerwa, zasługują na to i potwierdzają wysokie formy!

  11. sasoo pisze:

    Smith za Bosha i Curry za Randolpha i nie miałbym zastrzeżen, zwłaszcza Bosh to kolejna żenada przy wyborze, z wyborami na s5 nie ma co dyskutować, tylko cieszyc sie ze kitajce nie przepchnęły Lina ale skoro w
    ASG grałi tacy wymiatacze jak Anthony Mason, Wally Szczerbiak czy Jamaal Magloire to ja sie już niczym nie zdziwię i byc moze w Afryce zalożą neta i za rok wyskoczy w S5 Thabeet czy jak mu tam… Pozdrawiam

  12. Munio pisze:

    Noah to średnio zasługuje na All Star, bo punktującym to raczej nie jest, natomiast co do Smitha z Hawks, to ten zawodnik zagra w All Star jak się przeniesie do innego klubu i nabierze świeżości, bo w Hawks mam wrażenie, że nie daje z siebie wszystkiego.

  13. bulls2006 pisze:

    mi brakuje Currego i J. Crawforda (na wschodzie pewnie bez probblemu by się znaleźli), oraz prawdziwego meczu jakim nie niestety ASG; J. Smith po ostatnim zawieszeniu w Atlancie, ogólnych problemach nie zasłużył.

  14. tomm pisze:

    Chyba jakis zart – trzecia aktualnie najlepsza druzyna Wschodu – Brooklyn nie ma zadnego reprezentanta w All-Star Game?

  15. piotr n pisze:

    Od dwóch lat nie obejrzałem meczu gwiazd, bo to szopka dla nastolatków, a nie koszykówka. Jak zobaczyłem taniec na wejście rok czy dwa lata temu to podziękowałem. Wybory zarówno kibiców jak i trenerów są żałosne. Możesz być liderem drużyny, walić trójki na zawołanie, a i tak do meczu gwiazd pójdzie taki Howard, który ma w dupie, że zrobił pośmiewisko z drużyny na mistrzostwo (oczywiście nie tylko on). Wiem, że zawodnicy sam wybór traktują na pewno bardziej poważnie, więc szkoda mi Currego, Josh Smith na pewno bardziej zasługuje na to niż taki Bosh, Randolph i Altridge nie są all starami w tym sezonie. Szczerze mówiąc jedyne co mnie interesuje to transfery przy trade deadline w tamtym czasie oraz konkurs wsadów, który jest już co prawda na tak samo żenujcym poziomie co reszta widowiska, ale czasem któryś z zawodników może czymś zaskoczyć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *