Półmetek sezonu: oceny i wybory.

1. MVP 1/2 sezonu wg Ciebie to?

Mateusz Babiarz: Kevin Durant za bycie najlepszym graczem, najlepszej (aktualnie) drużyny ligi. Dodatkowo po odejściu Jamesa Hardena wydaje mi się, że KD przełączył się na jeszcze wyższy bieg i teraz stał się prawdziwą bestią. Punktuje, asystuje, zbiera, blokuje, przechwytuje, przeklina i robi plakaty. I’m loving it.

Paweł Panasiuk: LeBron James i Chris Paul – obaj są liderami swoich drużyn, które są w czołówce swoich konferencji. LeBron w połowie sezonu ma średnie 26 punktów, 8 zbiórek, 7 asyst na mecz. Nieosiągalne praktycznie dla nikogo w lidze. Do tego rzuca 40% za 3. Chris Paul praktycznie na poziomie double-double ze średnią 16 punktów, prawie 10 asyst oraz prowadzi NBA w przechwytach. Kevin Durant również musi się tu znaleźć. Właściwie przez najbliższe kilka lat będzie to walka pomiędzy LBJ i Durantem. Melo też powinien być dorzucony do tej trójki.

Marek Miłuński: Chris Paul lub Kevin Durant. Jestem zdania, że MVP powinno się należeć liderowi jednej z 2 maks 3 drużyn z najlepszym bilansem w sezonie zasadniczym. Chris Paul i Kevin Durant grają znakomicie i każdy z nich mógłby dostać tą nagrodę.

Łukasz Siemański: Ciężko wybrać, ale przyznam tą nagrodę LeBronowi Jamesowi. Na wyróżnienie zasługują też Carmelo Anthony (znaczny postęp w porównaniu z poprzednim sezonem, dowodzi Knicks, kilka imponujących występów punktowych), Kevin Durant (gra bardziej drużynowo, pewny rzut, bierze na siebie odpowiedzialność) i Chris Paul (świetny podający, posiada jedno z najwyższych basketball IQ w lidze, dowodzi Clippersami). Lakersi mają za słaby bilans, żeby móc w kontekście MVP dyskutować o Kobem. Wracając do LeBrona to znacznie się wyluzował dzięki zdobyciu tytułu, nie ciąży na nim presja i odbija się to na jego grze. Statystyki jeszcze lepsze niż w poprzednim sezonie, imponująca gra w crunch-time. Nie do zatrzymania przy wjazdach pod kosz. Do tego bardzo dobry defensor. MVP zdecydowanie.

Nick: LeBron James – gdy ktoś gra na takim poziomie po prostu nie może nie dostać nagrody MVP. LeBron jest być może jeszcze lepszy niż rok temu, gra już bez tak ogromnej presji i zmierza po kolejny tytuł. Najbliższe lata powinny być jego popisem, a każdy kolejny sezon dziełem, które zapamięta każdy kto ogląda NBA w XXI wieku. Następni w kolejce: Carmelo Anthony, Kevin Durant. By prześcignąć LBJ’a musieliby robić rzeczy niesamowite. Są w stanie więc powinno być bardzo ciekawie.

Woy: Carmelo Anthony ma świetny sezon i najlepszy w karierze z Knicks, Kevin Durant zaczął lepiej bronić, blokuje, częściej asystuje, ale zabierzcie z Miami LeBrona Jamesa (przy nierównej formie D.Wade’a i mocno schowanym C. Boshu) to zobaczycie, że Heat staje się drużyną Króla, gdyż bez niego niewiele znaczyliby dziś.

2. Najlepszy obrońca (defensor) to?

Mateusz Babiarz: Tyson Chandler, za to że jest centralnym punktem świetnej obrony Woodsona i głównym powodem, dla którego Knicks są w tym sezonie drużyną najpierw broniącą, a dopiero później rzucającą. O ile w zeszłym roku jego nagroda (DPOY) była jeszcze trochę na wyrost, o tyle teraz, po połówce sezonu w pełni na nią zasługuje.

Paweł Panasiuk: Staruszek. Big Fundamental. Tim Duncan. Ten koleś jest niesamowity. Najwidoczniej, gdzieś głęboko pod teksańską ziemią można znaleźć źródło młodości! Gra po 30 minut w meczu, a jest w Top 3 bloków, Top 10 defensywnych zbiórek oraz ma średnio prawie przecwhyt na mecz. Tak przy okazji, ma 36 lat! Dorzuciłbym jeszcze LeBrona Jamesa oraz Andreia Kirilenko, który jako jedyny zawodnik w NBA jest w Top25 bloków oraz przechwytów.

Marek Miłuński: Mam w tym miejscu spory problem. Może LeBron James?

Łukasz Siemański: Może i zagrał tylko w 8 meczach, ale jego wpływ na defensywę Celtics jest imponujący.Mowa oczywiście o Averym Bradley’u. Bez niego Celtics nie grali jak powinni, a gdy wrócił znacznie poprawili defensywę i wygrali 6 meczów z rzędu. Bradley imponuje swoją obroną na piłce, ma żelazną kondycję i ma wielki wpływ na defensywę zespołu. Jednak to trochę nie fair dawać taką nagrodę graczowi, który zagrał tylko w 8 meczach. Postawiłbym zatem na Paula George’a z Indiany Pacers. Idealny obrońca na LeBrona, jego drużyna ma najlepszą obronę w lidze. Spory wpływ ma na to George. Świetny obrońca na piłce, potrafi też przechwycić. Z graczy podkoszowych na wyróżnienie zasługują Tyson Chandler i Serge Ibaka.

Nick: Joakim Noah – w zasadzie brałem pod uwagę najlepsze defensywnie zespoły, a następnie wybierałem gracza, który wg mnie robi w nich największą różnicę po bronionej stronie parkietu. Noah dojrzał już do tej nagrody, dojrzał do tego by zagrać w Meczu Gwiazd jako rezerwowy center. Statystyki też przemawiają za nim – 1,3 przechwytu i 2,0 bloku na mecz. Jeśli nie on to może pora docenić Tony’ego Allena? Paul George i Roy Hibbert z Indiany też powinni być brani pod uwagę.

Woy: Joakim Noah – kiedy w poprzednich dwóch sezonach obserwowaliśmy obronę z miasta Chicago, mówiliśmy sporo o schowanym gdzieś dziś za tylne siedzenie i blokującym sporo Taju Gibsonie, popisującym się zbiórkami i blokami w Houston dziś, Omerze Asiku, jednak dziś obrona Toma Thibodeau koncentruje się wokół francuskiego środkowego. Drugi w kolejce jest Tyson Chandler, a trzeci LeBron James.

3. Główny kandydat na najlepszego szkoleniowca sezonu regularnego to?

Mateusz Babiarz: Nie chciałbym by nim był Vinny Del Negro. Od początku sezonu typowałem Erika Spoelstrę i podtrzymuję swój typ jednocześnie chcę jednak wyróżnić Gregga Popovicha (regularnie najbardziej niedoceniana ekipa ligi), Mike’a Woodsona (namówił Melo i spółkę do obrony), Franka Vogela (przetrwał trudne czasy i teraz ma najlepszą obronę w lidze) i Scotta Brooksa (szybko przestawił drużynę po stracie Hardena).

Paweł Panasiuk: Zanim odpowiem na pytanie, obejrzyjcie ten filmik: klik Tak, to Frank Vogel. Bez Danny’ego Grangera i przez dłuższy czas bez Roya Hibberta był w stanie utrzymać Indianę Pacers w czołówce swojej dywizji. Pacers są drużyną, z którą nikt nie chce grać w playoffach. Jedynym szkoleniowcem, który może zagrozić Vogelowi w wyścigu po Coacha roku to Vinny del Negro, który poprowadził Clippers do 17 zwyciestw z rzędu.

Marek Miłuński: Scott Brooks z tego samego powodu co MVP, chociaż najbardziej jestem pod wrażeniem pracy Lionela Hollinsa i Ricka Adelmana.

Łukasz Siemański: Pop i Thibs to lepsi coachowie od niego, ale nagrodę przyznałbym Markowi Jacksonowi. Jego Warriors są na 5-tym miejscu na Zachodzie, a byli skazywani na pożarcie i miejsce poniżej 10-tego. Drużyna z Oakland zawdzięcza to bardzo dobrym sezonom pojedyńczych graczy (Steph Curry, David Lee). Wcale nie mniej zawdzięcza to swojemu trenerowi, który radzi sobie bez Andrew Boguta. Jackson miał budować zespół wokół defensywnego centra jakim jest Australijczyk, ale świetnie radzi sobie bez niego.

Nick: Mam 3 kandydatów, ale żadnego z nich nie faworyzowałbym w tym wyścigu: Mark Jackson, Frank Vogel, Mike Woodson. Każdy na swój sposób zmienił oblicze swojego zespołu, każdy ma duży udział w jego tegorocznych sukcesach.

Woy: Zdecydowanie za wyniki w tym sezonie, rosnący w górę bilans i granie bez Andrew Boguta – Mark Jackson. Metamorfoza GSW jest widoczna gołym okiem, a Wojownicy w końcu (pierwszy raz w swojej historii?) zaczęli naprawdę bronić! W dalszej kolejności: Lionell Hollins, Frank Vogel, Mike Woodson i Tom Thibodeau.

4. Kogo uznałbyś za najlepszego zmiennika biegnącego sezonu?

Mateusz Babiarz: Faworytem będzie pewnie Jamal Crawford lub J.R. Smith, ja jednak stawiam na Matta Barnesa. 32-latek gra jeden ze swoich najlepszych sezonów w karierze, cały czas się porusza, jest niesamowicie aktywny na obu połowach i notuje świente 11.3 ppg, 5.2 rpg i 1.5 apg.

Paweł Panasiuk: Jestem rozdarty pomiędzy Jamalem Crawfordem a J.R. Smithem. Obaj mają za sobą fenomenalną połowę sezonu! Obaj rzucają po 16 punktów na mecz, a Jamal ma nieprawdopodobne 55% True Shootingu.Knicks moga zawsze liczyć na Smitha, który dobrze sobie radzi w obronie i rzuca czasem game-winnery. Crawford jest na trzecim miejscu jeśli chodzi o zdobycze punktowe w 4 kwarcie. Jak widzicie, cholernie cięzko wybrać zwyciezcę i mam nadzieje, że obaj dostaną tę nagrodę. Btw, jeśli Crawford nie zagra w All Star Game to bojkotuję All Star Skills Challenge i nie oglądam tego!

Marek Miłuński: Chyba nie będę specjalnie zaskakujący gdy powiem Jamal Crawford, chociaż bardzo solidne sezony grają również J.R. Smith i Rayan Anderson.

Łukasz Siemański: J.R. Smith. Bierze na siebie odpowiedzialność w końcówkach, trafił dwa buzzer-beatery. Gdy Melo opuszcza spotkanie Smith godnie go zastępuje grając jako pierwsza opcja ataku. Wysoka średnia punktowa (16.8), sporo zbiera (5.0), nieźle asystuje (3.0). Z drugiej strony ma słaby wskaźnik skuteczności z gry (40%) i gra sporo minut (33.4). Przez to te statystyki nie imponują, aż tak bardzo. Jamal Crawford notuje podobne statystyki, grając mniej czasu (29.0). Moim zdaniem idą łeb w łeb, ale nagrodę dałbym Smithowi za dwa game-winnery. To właśnie daje mu przewagę nad J-Crossoverem.

Nick: Jamal Crawford robi w LA niesamowite rzeczy. Po nieudanej przygodzie w Portland nie przypuszczałem, że może jeszcze wrócić na poziom prezentowany chociażby w Atlancie. Teraz można to zgonić śmiało na lockout. Poza nim: JR Smith – all star level w Knicks i grający życiowy sezon z ławki Matt Barnes.

Woy: Tutaj mam aż 3 kandydatów na pierwszym miejscu wskażę Jamala Crawforda, który po sezonie niższych lotó w Portland, wrócił do najlepszego grania z czasów Hawks, w Clippers. Za jego plecami mocno czai się J.R. Smith, pokazujący nam co najmniej 2 razy, iż Knicks mogą sobie radzić bez Carmelo Anthony’ego, a JR potrafi przejąć pałeczkę i wygrać końcówkę meczu. Numer 3 należy do Matta Barnesa, mającego najlepszy sezon w karierze i fantastyczne występy w grudniu oraz styczniu. Jakby nie było najsilniejsza ławka to obóż Clippers.

5. Topowa piątka graczy pierwszej części sezonu?

Mateusz Babiarz: Chris Paul – Kevin Durant – LeBron James – Carmelo Anthony – Tim Duncan

Paweł Panasiuk: Chris Paul – LeBron James – Kevin Durant – Carmelo Anthony – Tim Duncan

Marek Miłuński: Chris Paul – James Harden – Kevin Durant – LeBron James – Brook Lopez

Łukasz Siemański: Paul – Bryant – Durant – Anthony – James. Jakby ustawić pięciu najlepszych graczy ligi i zastosować sposób głosowania do All-Star wyszłaby taka piątka, z LBJ’em na centrze. Gdyby grać z klasycznym centrem za Anthony’ego dałbym Tima Duncana, a Jamesa przesunął na „czwórkę”.

Nick: Chris Paul – Kevin Durant – LeBron James – Carmelo Anthony – Tim Duncan

Woy: bez podziału na pozycje Chris Paul – James Harden – Kevin Durant – LeBron James – Carmelo Anthony.

Z podziałem: Chris Paul – James Harden – LeBron James – David Lee – Tim Duncan.

6. Patrząc na formę drużyn, podaj proszę 4 ekipy ,które znajdą się w finałach konferencji w maju?

Mateusz Babiarz: Na Wschodzie z Heat zmierzą się Bulls lub Celtics (o ile nie trafią na siebie wcześniej, sorry kibice Knicks), na Zachodzie chyba będzie status quo czyli pojedynek obecnej jedynki z dwójką: Thunder – Clippers.

Paweł Panasiuk: Clippers i Thunder oraz Knicks i Heat.

Marek Miłuński: Wszystko zależy od par. Póki co to trochę wróżenie z fusów. Na wschodzie jeżeli w finale nie znajdzie się Miami Heat to będzie to niespodzianka. Drugiego finalistę widzę w trójce – New York Knicks, Chicago Bulls i Boston Celtics. Na Zachodzie chciałbym zobaczyć powtórkę z zeszłego roku – OKC vs San Antonio Spurs.

Łukasz Siemański: East : Miami Heat – Indiana Pacers, West : Los Angeles Clippers – Oklahoma City Thunder

Nick: Na Wschodzie stawiam na finał Heat vs Pacers, a na Zachodzie Thunder vs Spurs.

Woy: Na Wschodzie Heat vs. Bulls a na Zachodzie Clippers vs. Thunder.

4 komentarze

  1. bulls2006 pisze:

    1. MVP 1/2 sezonu wg Ciebie to?
    Durant –
    James, podobnie jak MJ mógłby co rok być MVP, ale nie o to chodzi-
    aby być wybieranym co rok MVP, trzeba być zdecydowanie najlepszym i indywidualnie i grać w takiej drużynie,
    a teraz praktycznie KD gra to co LJ, plus OCT mają lepszy bilans;
    LJ może zostać MVP, ale MIami musi być lepsze od OCT
    CP3, gdyby LAC mieli zdecydowanie najlepszy bilans w lidze, mógłby przegonić obu skrzydłowych

    2. Najlepszy obrońca (defensor) to?
    Noah – za energię, jest spoiwem Bulls

    3. Główny kandydat na najlepszego szkoleniowca sezonu regularnego to?
    Tom Thibodeau, dalej kolejno Popovic, Jackson, Vinny Del Negro, Adelman, Woodson

    4. Kogo uznałbyś za najlepszego zmiennika biegnącego sezonu?
    Jamal Crawford, dalej JR Smith, wysoko też pewnie byliby inni gracze LAC Barnes oraz Bleadsoe

    5. Topowa piątka graczy pierwszej części sezonu?
    Paul-Anthony-Durant-James-Duncan
    druga Parker-Westbrook- Bryant-Griffin- M. Gasol

    6. Patrząc na formę drużyn, podaj proszę 4 ekipy ,które znajdą się w finałach konferencji w maju?
    chicago (o ile Rose wróci i będzie w dobrej formie, nie tyle co nawet sprzed kontuzji, ale będzie w stanie grać na poziomie zbliżonym do ALL STAR),
    Miami (warunek to zdrowie Wade i dobra gra zadaniowców, zwłaszcza skuteczność za trzy i obrona)
    LAC oraz
    SAS (nie jestem przekonany czy OCT nie odczuję braku Hardena właśnie w najważniejszych momentach, K. Martin świetnie rzuca, ale niekoniecznie kreuję grę, zdrowi SAS mogą wyautować Oklahomę)

  2. Kuba pisze:

    Heheh z tym durantem jako MVP to niezły żart:P
    Tyle że do prima aprilis jeszcze trochę czasu zostało…
    James niszczy go w każdej płaszyźnie

    • PTBlazers pisze:

      rozumiem że takich „płaszczyzn” jak liczba zdobywanych punktów, skuteczność z osobistych, bloki,bilans drużyny nie bierzesz pod uwagą? :D Lebron z Durantem w tym sezonie statystycznie wyglądają bardzo podobnie( wiadomo lbj lepiej podaje,chyba minimalnie lepiej zbiera), zdecyduje lepszy bilans na koniec sezonu

  3. monty pisze:

    1. MVP?
    To jeden z najłatwiejszych wyborów: Chris Paul. Potem można ewentualnie przyznać miejsce trzecie ex-aequo: Anthony/LeBron.
    2. Chandler/Paul/Noah: to najtrudniejszy wybór, bowiem każdy z wymienionych gra w obronie znakomicie. Chandler to spokój, od Paula zaczyna się większość kontrataków Clips, zaś Noah to niezwytkła energia i charyzma w obronie
    3. Chris Paul. Tak, to nie żart. Wsyzscy o tym wiemy :-). A z zakontraktowanych trenerów zdecydowanie Frank Vogel, a potem Woodson.
    4. Ławka Clippers ma tylko jednego, groźnego konkurenta: J.R. Smitha. Poza tym pozamiatane: Crawford, Barnes, Bledsoe. Wyjaśnienia chyba nie są konieczne.
    5. Paul/Anthony/James/Durant/Noah
    6. Miami/New York i Clippers/Spurs – OKC sie spali, bo u Westbrooka głowa pusta niestety i Hardena braknie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *