Ciekawostki statystyczne – 12 grudnia

New York Knicks 100:97 Brooklyn Nets

  • I pomyśleć, że Nets już w pierwszej kwarcie zbudowali aż 17-punktową przewagę.. Knicks wyrównali dopiero w czwartej odsłonie, którą wygrali 26:18. Zwycięstwo NYK zapewnił Jason Kidd, który na 24 sekundy do końca meczu przy remisie na tablicy trafił trójkę z faulem. I choć J-Kidd nie trafił rzutu wolnego, który praktycznie zagwarantowałby Knicks wygraną, to jednak i Gerald Wallace i Deron Williams nie byli w stanie wyrównać.
  • Był to drugi z czterech meczów derbowych Knicks z Nets. W tej chwili po obu spotkaniach na Brooklynie jest remis, kolejne spotkanie – za tydzień.
  • Kidd zapewnił Knicks zwycięstwo, ale to Carmelo Anthony zdobył 45 punktów (wyrównany rekord sezonu dla całej ligi) na wybitnej skuteczności 15-24 FG, 5-7 3pt, 10-11 FT. Melo jest pierwszym od 2008 roku graczem NY, który zdobył w jednym meczu 45 punktów (Nate Robinson). Dla samego Anthony’ego jest to ósmy taki mecz w karierze, ale jego drużyny wygrały tylko cztery z nich. Carmelo został też rekordzistą Knicks w liczbie punktów w meczu z Nets (poprzedni rekord – 40, Bernard King).
  • Bohater „gości” w końcówce, Jason Kidd, zanotował 18/6/6, trafiając 6 na 8 trójek. Był to jego 11. w karierze mecz, w którym trafił min. sześć razy za trzy. Kidd został najstarszym (od 1985, najprawdopodobniej w całej historii NBA też) graczem z takim występem (39 lat, 263 dni).
  • Melo i Kidd trafili razem 11 z 15 trójek. Reszta Knicks dorzuciła skromne 3-13. JR Smith, zdobywca 16 punktów, nie trafił żadnego z czterech rzutów za trzy. Rasheed Wallace (8 pkt, 5 zb) trafił obie.
  • Raymond Felton zdobył 8 punktów, ale spudłował 9 z 12 rzutów. Rozdał 7 asyst, ale popełnił tyle samo strat. Reszta Knicks miała łącznie tylko 3 TO (Nets 11).
  • Brooka Lopeza wciąż nie ma, ale nie wpłynęło to na osiągi Nets, bowiem Andray Blatche zdobył 23 punkty (9-13 FG) w niecałe pół godziny. 17 dorzucił Gerald Wallace. Obaj panowie zebrali po cztery piłki, ale na tablicach walczył „właściwy człowiek na właściwym miejscu” aka Reggie Evans (5 pkt, 18 zb).
  • Double-double (18 pkt, 10 ast) zanotował Deron Williams, 16 punktów dodał Joe Johnson.
  • Nets trafili prawie 53% rzutów z gry (Knicks 46%), ale na 18 rzutów za trzy trafili tylko cztery. Wiecie już, co zrobili dziś Anthony i Kidd, Knicks jako drużyna mieli na koncie 14 trafień zza łuku.
  • Blatche zdobył 12 z 21 pierwszych punktów Brooklynu – Knicks w tym samym czasie uzbierali tylko pięć oczek.
  • Trójka trójką, ale wspomnieć o tym trzeba – Nets zatrzymali rywali na tylko 20 punktach z pomalowanego! Sami zdobyli 48 (18-2 w 1Q).
  • Był to 500. start w karierze Feltona. JR Smith przekroczył granicę 7000 punktów. Sheedowi do osiągnięcia 16000 brakuje czterech.
  • All-time: Knicks 86-83 Nets

Los Angeles Lakers 94:100 Cleveland Cavaliers

  • Kyrie Irving opuścił 11 spotkań z powodu złamanego palca. Dziś wrócił i od razu na dzień dobry rzucił Lakers 28 punktów i rozdał 11 asyst, prowadząc Cavs do wygranej, która zakończyła ich serię pięciu porażek.
  • Kobe Bryant wciąż rzuca, wciąż trafia, a Lakers wciąż przegrywają. Kobe zdobył 42 punkty, trafiając 16 z 28 rzutów z gry, a jego drużyna przedłużyła swoją serię do trzech przegranych z rzędu. Lakers mają czwarty najgorszy w Konferencji bilans, 9-13. Gdy Bryant rzuca +30 punktów, LAL są 1-10.
  • Dwight Howard zdobył 19 punktów i zebrał 20 piłek. To mógł być znacznie lepszy występ dla Howarda, gdyby był on skuteczniejszy z gry (3-9 FG) i z linii (13-22 FT). Howard i Bryant popełnili razem 9 strat – cała drużyna miała 18, z kolei team Cleveland – 12.
  • Lakers zostali trzecią drużyną w historii NBA (RS+PO), która przegrała mecz mimo posiadania w swoich szeregach graczy z +40 punktami i +20 zbiórkami oraz zdobycia przez rywali max. 100 punktów (Lakers 1969 Finals, Heat 1997).
  • Double-digits dla Los Angeles poza Kobe’m i Dwightem miał tylko Metta World Peace (13 pkt, 9 zb). Cavs tymczasem dostali po 28 punktów od Irvinga i CJ Milesa (10-18 FG, 5-10 3pt), a także 20/9/5 od Andersona Varejao.Alonzo Gee dodał 17. Tristan Thompson miał tylko punkt, ale za to aż 10 zbiórek. Ławka Cavs w osobie Tylera Zellera zdobyła tylko sześć punktów, ale przy tak dobrych występach starterów oraz końcowej wygranej nie było to tak istotne, tym bardziej, że rezerwowi Lakers nie byli też jacyś rewelacyjni (16 pkt, 5-18 FG).
  • Cavs trafili 44% rzutów z gry, Lakers 41,3% (nie licząc Bryanta – 32%). Kawalerzyści trafili 11 trójek na 27, Jeziorowcy przy takiej samej liczbie prób – 7. O skuteczności osobistych lepiej nie wspominać, uwierzcie (LAL 25-40, CLE 15-26). Zbiórkę wygrali Lakers (53-44, 15-8 w ataku), a tercet Howard-MWP-Hill miał na koncie 39 zbiórek. Zespół z Miasta Aniołów rozdał jednak tylko 11 asyst – tyle co sam Irving. Cała drużyna Cleveland miała 24 asysty.
  • Cavaliers wygrali na własnym parkiecie 7 z 8 ostatnich meczów z Lakers.
  • Lakers zdobyli w pierwszej połowie 39 punktów – więcej (42) miała sama trójka graczy rywali (Irving, Varejao, Miles).
  • Bilans Jeziorowców na wyjeździe to fatalne 2-7. Dziś przegrali z trzecią najgorszą drużyną Konferencji Wschodniej.
  • Howard w tym meczu zanotował swoją 2000. stratę w karierze. Varejao rozdał asystę nr 500, a do progu 3500 zbiórek potrzebuje tylko czterech.
  • All-time: Lakers 59-42 Cavaliers

Denver Nuggets 101:94 Detroit Pistons

  • Pistons zaczęli od wyniku 21:4, by na halftime schodzić z sześciopunktową stratą.
  • Ty Lawson zanotował 26/5/7/4 i zdobył aż 16 punktów po przerwie. Danilo Gallinari i Andre Iguodala znów byli bardzo nieskuteczni (razem 6-25 FG, 2-10 3pt, 21 pkt), ale dobrze spisała się za to ławka rezerwowych, a w szczególności trio McGee-Miller-Brewer. JaVale zdobył 12 punktów (6-9 FG) i 4 bloki w 19 minut, Brewer uzbierał 15 oczek, a Dre zanotował 11/7, trafiając wszystkie cztery rzuty z gry. Kenneth Faried w trzech ostatnich meczach miał dokładnie zero zbiórek w ataku.
  • Dla Pistons najwięcej punktów zdobył Brandon Knight (20/4/5), 18 punktów, 6 zbiórek i 6 bloków (wyrównany rekord kariery) dodał Jason Maxiell. 17 punktów z ławki rzucił Rodney Stuckey, który z kolei popełnił 5 strat i skompletował 6 fauli. Greg Monroe zebrał 12 piłek, ale zdobył tylko 6 punktów, trafiając jeden z dziewięciu rzutów, oraz popełnił aż 5 strat. Wspomnę też o Andre Drummondzie, który zebrał 11 piłek i zdobył 7 punktów.
  • Spotkanie to było bardzo obfite w bloki. Pistons dzięki sześciu Maxiella zablokowali aż 12 rzutów, z kolei Nuggets odwdzięczyli się 10 blokami.
  • Tłoki wygrały zbiórkę 51-37 (14-7 w ataku), ale popełniły też aż 16 strat (Monroe i Stuck razem 10, Nuggets 9). Skuteczność z gry także była lepsza u Denver (46,2% – 42%), a o procencie trafionych rzutów wolnych znów wolę nie wspominać. Tak jak Lakers, Nuggets ‚nie zawiedli’ (21-34). Pistons dołączyli się do zabawy z 21-31.
  • Nuggets wygrali szósty kolejny mecz z Detroit.
  • Był to już 24. mecz Pistons w tym sezonie – rozegrali ich najwięcej w lidze. Nuggets z kolei rozegrali u siebie tylko sześć spotkań.
  • All-time: Nuggets 32-45 Pistons

Washington Wizards 77:70 New Orleans Hornets

  • Mecz dwóch najgorszych drużyn swoich Konferencji zakończył się pierwszą w tym sezonie wyjazdową wygraną Wizards. Czarodzieje zanotowali zwycięstwo poza domem jako ostatni w lidze. Było to ich trzecie zwycięstwo w tym sezonie.
  • Wizards zdobyli tylko 11 punktów w pierwszych 12 minutach, ale odwdzięczyli się rywalom w czwartej kwarcie, którą wygrali 24:10, a sam Jordan Crawford (26 pkt) zdobył wówczas 12 oczek.
  • Spójrzcie na wynik – to nie mógł być dobry mecz. Wizards trafili 32,9% rzutów, Hornets 32,5%. Razem obie ekipy trafiły 9 z 35 trójek oraz popełniły 31 strat.
  • Najlepszy strzelec w tym meczu – Crawford – też nie był zabójczo skuteczny (9-24 FG). Bradley Beal zdobył 15 punktów i 7 zbiórek, trafiając 6 z 12 rzutów. Pierwsze w tym sezonie double-double „uciułał” (10 pkt, 10 zb) Nene, 8/8 zanotował Kevin Seraphin.
  • Ryan Anderson zdobył 17 punktów (7-12 FG) w pierwszej połowie, po przerwie spudłował wszystkie dziewięć rzutów i nie powiększył swojego dorobku punktowego, kończąc mecz ze skutecznością 7-21. Całkiem dobrze spisali się debiutanci z Nowego Orleanu, Anthony Davis miał 13/8 z 3 blokami i 3 przechwytami (5-10 FG), a Austin Rivers miał 11 punktów i 5 zbiórek.
  • Jak widać, obie drużyny „dały czadu” z celnością, ale ktoś musiał przegrać. Padło na Hornets, którzy trafili tylko 22% rzutów, mając na koncie 9 trafień z gry oraz 1-11 za trzy. 37% FG Wizards to przy tym naprawdę świetny wynik.
  • Greivis Vasquez trafił 2 z 14 rzutów – w trzech ostatnich meczach na 26 prób miał tylko sześć trafień.
  • 26 punktów Crawforda to rekord sezonu dla Wizards.
  • Wizards przerwali serię 39 porażek w meczach, w których zdobywali mniej niż 80 punktów. Ostatni taki mecz wygrali w lutym 2004 (76-74 z Raps). Dłuższe serie, które jeszcze trwają, należą do Hawks (47) i Nets (42).
  • Był to pierwszy od 1 kwietnia 2005 mecz, w którym obie drużyny trafiły mniej niż 33% rzutów (Hornets-Rockets).
  • All-time: Wizards 32-45 Hornets

Los Angeles Clippers 94:89 Chicago Bulls

  • Clippers wygrali siódmy mecz z rzędu. To ich najdłuższa seria od 1991/92, kiedy to zanotowali rekordową serię ośmiu zwycięstw. Bulls z kolei zakończyli swoją passę trzech kolejnych wygranych.
  • Clipps trafili tylko 40% rzutów w pierwszej połowie, ale w drugiej rozkręcili się, notując skuteczność 53%. W całym meczu trafili 46% rzutów przy 40% Chicago. Bulls trafili jednak aż 10 z 20 trójek, a sam Marco Belinelli (18/7/5, 6-22 FG, 4-10 3pt) miał tyle samo trafień co cała drużyna Clippers. Ci jednak zrewanżowali się na linii rzutów wolnych, głównie dzięki większej liczbie prób (LAC 16-23, CHI 9-12). Byki wygrały tablice 50-42 (18-11 w ataku), ale mimo większej liczby oddanych rzutów z gry (o siedem) trafili o dwa mniej.
  • Blake Griffin zdobył 22 punktów i zebrał 10 piłek. Trafił 10 z 19 rzutów z gry, miał nawet jedną celną trójkę – pierwszą w tym sezonie oraz 10. w karierze (21,3%).
  • 18 punktów, po 4 zbiórki i asysty oraz 3 przechwyty miał Chris Paul (6-15 FG). DeAndre Jordan miałby double-double, gdyby trafił wszystkie cztery rzuty wolne zamiast tylko jednego (7 pkt, 10 zb). Rezerwowi z LA dostarczyli 34 punkty, 14 miał Matt Barnes, a 10 Jamal Crawford.
  • Najlepszym graczem Bulls był Carlos Boozer (24 pkt, 13 zb, 11-20 FG), Joakim Noah z kolei zanotował 10/11/6. Luol Deng spisał się dziś słabiej (8 pkt, 7 zb, 3-14 FG), ale za to duet rezerwowych – Taj Gibson (10 pkt, 6 zb, 4-5 FG) i Nate Robinson (9/4/5) pokazał się z całkiem dobrej strony. Nie wpłynęło to jednak na taktykę Toma Thibodeau i znów czterech starterów rozegrało 40 minut.
  • Clippers wygrali trzeci kolejny mecz w United Center, ostatnią porażkę w Chicago odnotowali cztery lata temu. Wyłączając mecze z dogrywkami – Clipps przegrali tam po raz ostatni 12 lat temu.
  • Lamar Odom rozegrał 900. mecz w karierze.
  • All-time: Clippers 43-63 Bulls

 

Wojtek Żuławiński

Fan Orlando Magic, człowiek od statystycznych ciekawostek. Prawdopodobnie rekordzista świata w liczbie godzin spędzonych na basketball-reference.com.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *