Rozkład jazdy z C+

Przed nami 10 spotkań i dla 13 drużyn będzie to spotkanie dzień po dniu.

Mecz wieczoru: New York Knicks (14-4) – Chicago Bulls (10-8) – transmisja w Canal + Sport HD o 2.00. Powtórka jutro o godz. 9.00 w tym samym kanale.

Nawiązanie do czasów Ewinga i Jordana gdy obie ekipy były ważnymi siłami NBA.

Po przejęciu klubu przez Woodsona i przy kontuzji Derricka Rose’a, a także pozbyciu się z Chicago słynnego bench mob to Knicks będą faworytem.

Niezwykle istotne dla przebiegów spotkania będzie to, czy wykurować się zdąży Carmelo Anthony. Bez niego, Amar’e, a także z uskarżającymi się na urazy Kiddem (plecy) i Feltonem (kciuk) może im być ciężko przeciwstawić się równej ekipie Byków.

Jeżeli Melo się pojawi, to historią spotkania powinna być jego walka z Dengiem i/lub Boozerem. Bez Antony’ego ekscytujący będzie pojedynek podkoszowych – czyli Joakima Noah i Tysona Chandlera.

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę? Podstawą ofensywy Knicks od początku sezonu są rzuty z dystansu. Ciekawe jest to, w jaki sposób będzie chciał to ograniczyć Thibs. Z drugiej strony historią spotkania powinny być punkty w pomalowanym i zbiórki. Noah, Boozer, Gibson i Deng powinni tutaj dominować.

Zapowiada się bardzo dużo emocji, a nam jako kibicom wypada tylko zacierać ręce.

Liderzy zespołów (średnie na mecz): Knicks Bulls

Punkty: Carmelo Anthony (26,4) – Luol Deng (18,1)

Zbiórki: Tyson Chandler (9,4) – Joakim Noah (10,8)

Asysty: Raymon Felton (6,9) – Kirk Hinrich (5,8)

Przechwyty: Jason Kidd (2,1) – Joakim Noah (1,4)

Bloki: Tyson Chandler (0,7) – Joakim Noah (2,2)

Ostatnie 5 spotkań:

Knicks: Bucks (Z), Wizards (Z), Suns (Z), Bobcats (Z), Heat (Z)

Bulls: Mavericks (Z), 76ers (Z), Pacers (P), Cavaliers (Z), Pistons(Z)

Z – zwycięstwo, P – porażka

Pozostałe spotkania:

Phoenix Suns (7-13) – Los Angeles Clippers (12-6) – godz. 21.30

Suns po raz ostatni przegrali 6 meczy z rzędu w marcu 2009 roku. Dzisiaj jest duża szansa, że powtórzą to niechlubne osiągnięcie.

Golden State Warriors (12-7) – Washington Wizards (2-13) – godz. 1.00

David Lee w ostatnich 10 spotkaniach przeciwko Wizards zdobywa średnio 21,9 punktów i 12,4 zbiórek na mecz.

San Antonio Spurs (16-4) – Charlotte Bobcats (7-11) – godz. 1.00

Bobcats po dobrym rozpoczęciu sezonu i 7 zwycięstwach w 12 meczach przegrało kolejnych 6. Przełamać tą serię będzie dzisiaj ciężko, ponieważ Spurs wygrali 13 z 15 spotkań, jakie te dwa kluby rozegrały między sobą od momentu dołączenia Bobcats do NBA w 2004 roku.

Philadelphia 76ers (11-8) – Boston Celtics  (10-9) – godz. 1.30

Rewanż za wczorajsze spotkanie, w którym lepsi po dogrywce okazali się Sixers, a Rondo zanotował triple-double (16 punktów, 14 asyst i 13 zbiórek), ale za to spudłował rzut, który mógł zapewnić zwycięstwo Celtics.

New Orleans Hornets (5-13) – Miami Heat (12-5) – godz. 1.30

Heat przegrali już dwa mecz z rzędu. Zdarzyło im się to po raz pierwszy od stycznia tego roku.

Detroit Pistons (6-15) – Cleveland Cavaliers (4-16) – godz. 1.30

Cavaliers juz czwarty mecz z rzędu muszą radzić sobie bez swoich dwóch najlepszych strzelców – Irvinga i Waitersa. Od tego momentu Cavs rzucają tylko 79 punktów nas potkanie na 34,8 proc. skuteczności.

Atlanta Hawks (11-5) – Memphis Grizzlies (14-3) – godz. 2.00

W tym meczu nie powinno paść zbyt dużo punktów. Mempihs tracą tylko 91,06 punktów w meczu (1 miejsce w lidze), a Hawks 94,25 (6 miejsce).

Dallas Mavericks (9-10) – Houston Rockets (9-9) – godz. 2.00

O.J. Mayo nigdy nie wygrał jeszcze w Houston. Jeszcze jako zawodnik Grizzlies rzucał im średnio 10 punktów na mecz w siedmiu porażkach, jakie ma na koncie.

Sacramento Kings (6-12) – Portland Trail Blazers (8-11) – godz. 4.00

Kings są obok Wizards jedyna drużyną, która nie wygrała jeszcze na wyjeździe. Do tej pory maja bilans 0-6 i jest to ich najgorsza seria od sezonu 2007-08, kiedy to przegrali pierwszych 9 spotkań na wyjeździe.

Dawid Ciepliński

Fan koszykówki od 1997 roku, kiedy jako dziesięciolatek obejrzał na żywo swoje pierwsze finały NBA pomiędzy Utah Jazz i Chicago Bulls. Od 1999 roku wierny kibic Los Angeles Lakers.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *