Dwight Howard za trzy? Nie ma problemu.

W sezonie 2006/07 Dwight Howard trafił swoja jedyną dotychczas trójkę w karierze (nie licząc tej podczas Meczu Gwiazd). Podczas wygranego spotkania z Denver Nuggets w sobotę, Howard trafił po raz drugi, po – jak mi się wydaje (może błędnie) – zaplanowanej akcji z Chrisem Duhonem. Wejście pod kosz Duhona, odrzucenie do prawego rogu, gdzie czeka Dwight, ładne wyjście w górę, wzorowo ułożony nadgarstek i… całe Staples Center wiwatuje, a Superman szczerzy swoje białe zęby. Czy ta trójka ma jakieś symboliczne znaczenie w odniesieniu do sytuacji z rzutami za trzy Andrew Bynuma w poprzednim sezonie?

[youtube=http://www.youtube.com/watch?v=cUd8vf7E6uw&w=585]

Piotr Gładczak

Miłośnik NBA od prawie 20 lat. Tropiciel ciekawostek statystycznych i wielbiciel NBA lat 90-tych. Nauczyciel WF i właściciel firmy gomaster.pl.

3 komentarze

  1. kosmos111 pisze:

    On cały czas szczerzy bezmyślnie te zęby… niezależnie czy trafia czy nie…

  2. gratek pisze:

    a z linii osobistych to nie może dorzucić ;-)

  3. Paweł Panasiuk pisze:

    Dwight to wciaz dziecko…

    Ale przynajmniej ta trojka to nie byl przypadek ;)

    http://www.youtube.com/watch?v=JnjodNT7DGw

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *